Eugeniusz Lokajski – Warsaw Uprising 44′ (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Sobota, Sier 22 2020 

🇵🇱 Model przedstawia Eugeniusza Lokajskiego – polskiego lekkoatletę, nauczyciela wychowania fizycznego, żołnierza kampanii obronnej 1939 roku, żołnierza Armii Krajowej oraz uczestnika Powstania Warszawskiego 1944 roku. To właśnie jemu zawdzięczamy wiele fotografii z okresu powstania. Niestety, jak wielu Polaków, zginął podczas Powstania Warszawskiego -zasypany gruzami, gdy szukał filmu do aparatu. Bohater trzyma w rękach aparat Leica Standard. Model, wraz z innymi figurkami powstańców warszawskich, dostępny jest tutaj:
https://infamousjt.com/

🇬🇧 The model depicts Eugeniusz Lokajski – a Polish athlete, physical education teacher, soldier of the 1939 defensive campaign, member of the Home Army, and participant in the Warsaw Uprising of 1944. We owe him many photographs documenting the uprising. Sadly, like so many Poles, he died during the Warsaw Uprising, buried under rubble while searching for film for his camera. The figure is holding a Leica Standard. The model, together with other Warsaw insurgent miniatures, is available here:
https://infamousjt.com/

WFB: Kislev – 2nd Ungol’s horse archers (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Wtorek, Sier 4 2020 

🇵🇱 W ramach malarskiego wyzwania WROhammer ukończyłem szwadron ungolskich strzelców konnych o wartości 205 punktów (z pełną grupą dowodzenia) do mojej armii Kisleva / Imperium. Była to pierwsza runda wyzwania, która trwa do 6 sierpnia, więc udało mi się zdążyć przed końcem terminu. Kolejna runda potrwa od 6 sierpnia do 6 września. Całe wyzwanie zakończy się 6 grudnia, co oznacza, że przede mną jeszcze cztery rundy.

Tak, wiem, że tak duży oddział lekkiej kawalerii może wydawać się trochę głupi, ale bardzo lubię model sztandarowego z czaszkami barbarzyńców z Pustkowi Chaosu.

Oddział należy do położonego na południu Kisleva miasteczka Wrotizla, którego barwami są żółty i czerwony.


🇬🇧 As part of the WROhammer painting challenge, I finished a squadron of Ungol horse archers worth 205 points (with full command) for my Kislev / Empire armies. This was the first round of the challenge, which ends on 6 August, so I managed to finish it before the deadline. The next round will run from 6 August to 6 September. The whole challenge will end on 6 December, which means there are still four rounds ahead of me.

Yes, I know that such a large unit of light cavalry may seem a bit silly, but I really like the standard bearer model with the skulls of barbarians from the Chaos Wastes.

The unit belongs to the southern Kislev town of Wrotizla, whose colours are yellow and red.

WFB: classical 4/5th edition Dwarfs (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Czwartek, Lip 9 2020 

🇵🇱 Pierwszy rzut krasnoludzkich wojowników z 4. edycji (na pudełku nazwanych po prostu Dwarfs). Do pomalowania zostało jeszcze co najmniej 15 modeli, w tym grupa dowodzenia. Niestety zmywanie farby z modeli kupionych na Allegro nie idzie łatwo – dla odmiany oczyszczenie moich własnych figurek, kupionych jakieś 20 lat temu, poszło szybko i bezproblemowo. Oddział ten będzie częścią sił Imperium z wolnego miasta Middenheim w 4./5. edycji, a w 6./7. edycji posłuży jako sojuszniczy kontyngent krasnoludów. Około 20 lat temu, zainspirowany postacią Gimliego z „Władcy Pierścieni” Mistrza Tolkiena, kupiłem kilkunastu krasnoludów i działo, ale nigdy nie rozwinąłem tej armii.

Krasnoludy stoją w jednym szeregu, ale być może przy kolejnej partii pokuszę się o jakieś konwersje – aż prosi się o inne bronie albo kufel piwa w dłoni.

Dwuszereg w stylu 6. edycji.

🇬🇧 The first batch of 4th edition Dwarf warriors (simply labelled Dwarfs on the box). There are still at least 15 models left to paint, including the command group. Unfortunately, stripping the paint from the models bought on Allegro is not going very well – in contrast, cleaning up all the miniatures I bought around 20 years ago was quick and easy. This unit will become part of an Empire force from the free city of Middenheim in 4th/5th edition, while in 6th/7th edition it will serve as an allied Dwarf contingent. Around 20 years ago, inspired by Gimli, the hero from Tolkien’s “The Lord of the Rings,” I bought over a dozen Dwarfs and a cannon, but I never ended up expanding the army.

The Dwarfs are standing in a single rank for now, although with the next batch I may try some conversions – they almost beg for different weapons or perhaps a mug of beer in hand.

A two-rank formation, in the style of 6th edition.

Bolt Action: M3 White Scout Car (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Czwartek, Lip 9 2020 

🇵🇱 W końcu, po chyba około roku, ukończyłem ten bardzo ładny żywiczny model od Warlord Games. Na samym początku zgubiłem – albo być może nigdy w ogóle nie miałem – karabinów maszynowych, więc ostatecznie dodałem DShK z innego modelu.

🇬🇧 Finally, after what must have been about a year, I finished this very nice resin model from Warlord Games. At the very beginning, I either lost the machine guns – or perhaps never had them in the first place – so in the end I added a DShK taken from another model.

WFB: Kislev – Ungol’s horse archers (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Sobota, Maj 23 2020 

🇵🇱 Pierwszych pięciu kislevskich strzelców konnych. Pomalowałem ich zarówno klasycznymi farbami, jak i contrastami. Ostatni raz lakierowałem modele wiele lat temu, więc nie mam pewności, czy zrobiłem to dobrze – użyłem matowego lakieru Vallejo. Tym samym kislevska stanica Wrotizla zyskała kolejnych pięciu żołnierzy. Łącznie daje to już sześć pomalowanych modeli -niewidoczny na zdjęciu skrzydlaty lansjer czeka jeszcze, aż dołączy do niego reszta towarzyszy.

🇬🇧 The first five Kislev horse archers. I painted them using both regular paints and Contrast paints. The last time I varnished models was many years ago, so I am not entirely sure whether I did it properly – I used Vallejo matt varnish. That means the Kislev stanitsa of Wrotizla now has five more soldiers. Altogether, this brings the total to six painted models – the winged lancer, not visible in the photo, is still waiting for the rest of his comrades to join him.

Anno Domini 1997 Sobota, Kwi 25 2020 

Dawno temu, a dokładniej 23 lata temu czasopismo Gambler zmieniło moje życie. Do tej pory sklejałem modele, grałem w gry komputerowe i postawiłem już pierwsze kroki w pierwszej edycji WFRP. Numer Gamblera z stycznia okazał się kluczowy, mianowicie w nim pod redakcją Froggera i Zooltara pojawił się artykuł o grach bitewnych brytyjskiej firmy Games Workshop. Poczułem, że to to. Pierwsze figurki bretońskich łuczników kupiłem w nieistniejącej składnicy harcerskiej na ulicy Kurzy Targ. Kolejne bretońskich rycerzy królestwa być może także. W składnicy wybór był ograniczony do plastikowych modeli, tak więc szybko trafiłem do Centrum Gier na Igielnej którego właścicielką była pani Grażyna – od dawna nie prowadzi już sklepu z grami, obecnie prowadzi prawdopodobnie ostatnią składnicę harcerską we Wrocławiu. W lokalu poznałem wielu ludzi, z częścią z nich zadaję się do tej pory – jak z Andrzejem – który pracował wtedy w centrum i od niego uczyłem się zasad WFB V edycji. Andrzej przekuł hobby w swój biznes dostarczający różnych rzeczy do gier bitewnych.

Many years ago, specifficaly 23 magazine Gambler with it article changed my life. Until this time I assembled models, played computer games and did first steps in WFRP first edition. Gambler from January proved to be a key, nameli inside it under editorial office of Frogger and Zooltar appeard article about tabletop games of British company Games Workshop. I felt it. First models of Bretonnians atchers I bought in not existing scout shope on Kurzy Targ street. Next models of Bretonnian Knights of the Realm probably I also aquired here. In scout shop selection of models was limited only to plastics, so I hit quickly to Centrum Gier on Igielna street, who owner was mrs Grażyna – she quiet business with models years ago, but she owns probably last scout shopin Wrocław. In this shop I meet many people, with some of them I still have contact – like with Andrze – who worked in centrum and from him I learned rules for WFB Vth edition. Andrzej turned his hobby into the work, businesswhich provide various things for tabletop games.

Okładka Gamblera 01.1997. Cover of Gambler 01.1997.

Gambler 01

Pierwsza strona artykułu, zdjęcia pokazują świat gier. First page of article, photos shows game world.

Gambler 02

Druga strona, trochę rozjaśnienia zasad. Second page, some light on rules.

Gambler 03

Trzecia strona, opis różnych systemów. Third page, description of different games.

Gambler 04

Czwarta strona, ciąg dalszy. Fourth page, continuation.

Gambler 05

Piąta strona, Fabius Bill? Fifth page, Fabius Bill?

Gambler 06

Szósta strona, ostatnia. Reklama na dole. Sixth page, the last one. Advertisement on bottom.

Gambler 07

Czasopismo równie ważne co Gambler, odegrało ważną rolę na rynku gier RPG ale też bitewnych, gdy te dopiero pojawiły się na rynku. Numer pierwszy, 1993. Magazine as important for me as Gambler, played crucial role on RPG market, but also for tabletop games when they appeard on Polish market. Number 1-st, 1993.

MiM 01

W środku oprócz RPG Kryształów Czasu także podstawy malowania modeli. Inside along RPG Kryształy Czasu (Cristals of time) also basis of painting models.

MiM 02

Kilka zdjęć modeli. Few photos of models.

MiM 03

18 lat temu, niestety Magia i Miecz pożegnała się z czytelnikami, jednak na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Gambler zniknął w roku 1999 – wcześniej racząc czytelników wieloma świetnymi artykułami, z których oprócz tekstu o grach bitewnych miło wspominam teksty Jacka Piekary. 18 years ago, unhappily Magia i Miecz (magic and sword) say goodbye to her readers, still it will be forever in my memory. Gambler dissapeard in 1999 – before deigning readers with many great articles, except article about tabletop games, I really well remember articles of Jacek Piekara.

MiM 04

Obu redakcjom mogę podziękować, bo od nich się zaczęło to hobby. Dzięki nim poznałem wielu ciekawych ludzi i nadal poznaję w ramach tego całego hobby i rozreklamowaniu firmy Games Workshop.

I can say thanks to both editorial offices, because due them everything started for me. Due they articles I meet many interesting people participating in this hobby. They also did advertisement for Games Workshop.

 

WFB: Old World heroes (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Wtorek, Kwi 14 2020 

🇵🇱 W Święta Wielkanocne udało mi się wreszcie ukończyć modele, które miałem od lat, a w jednym przypadku nawet zacząć i skończyć figurkę od razu. Tym samym przybyło mi troje bohaterów do armii Bretonnii i Imperium oraz leśna elfka, która ostatecznie posłuży jako czarodziejka do Imperium.

Panna Graala, którą miałem od bardzo dawna, długo czekała na lepsze czasy. Malowana z przerwami przez zdecydowanie zbyt długi czas, w końcu doczekała się ukończenia.

Cała trójka stoi przed przydrożną karczmą gdzieś na pograniczu Bretonnii i Imperium.

🇬🇧 Over the Easter holidays, I finally managed to finish some models I had owned for years, and in one case I even started and finished the model straight away. That gave me three new heroes for my Bretonnian and Empire armies, along with a Wood Elf woman who will eventually serve as a wizard for the Empire.

The Grail Damsel, whom I had owned for a very long time, waited a long time for better days. She had been painted on and off for far too long, but at last she was finally finished.

All three are standing in front of a roadside tavern somewhere on the border between Bretonnia and the Empire.

WROhammer 2020, vol. 2 (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Sobota, Lu 29 2020 

🇵🇱 Kolejna odsłona WROhammera – tym razem gospodarzem był „Profi”. Zagraliśmy w dwóch czteroosobowych drużynach: żółtych i czerwonych. Każdy z uczestników wystawił armię na 1000 punktów, korzystając z zasad 7. edycji WFB. W skrócie: w pierwszej grze celem było zdobycie przedmiotu, w drugiej utrzymanie go, a w trzeciej gracz, który go zdobył, mógł wykorzystać jego moc.

Graliśmy w Planszóweczce na Bielanach Wrocławskich.

🇬🇧 Another round of WROhammer – this time hosted by “Profi.” We played in two four-player teams: the Yellows and the Reds. Each participant brought an army worth 1000 points, using the rules of 7th edition WFB. In short: in the first game, the objective was to capture the item, in the second to hold on to it, and in the third the player who had claimed it was allowed to use its power.

We played at Planszóweczka in Bielany Wrocławskie.

🇵🇱 Podsumowanie:
– Wielkie dzięki dla Profi za podjęcie się organizacji wydarzenia, a także dla Planszóweczki za udostępnienie miejsca do gry.
– Dziękuję wszystkim za świetną atmosferę i za przybycie!
– Nadal nie mam pewności, co najlepiej wystawiać w Bretonnii na 1000 punktów.
– W grze z krasnoludami miałem trochę szczęścia, ale popełniłem też błędy, które później próbowałem naprawiać. W starciu z orkami dużym błędem było nieprzekazanie przedmiotu Rycerzom Graala, a w grze z Mrocznymi Elfami zawaliłem kluczowe szarże.

🇬🇧 Summary:
– Many thanks to Profi for organising the event, and also to Planszóweczka for providing the venue.
– Thank you all for the great atmosphere and for coming!
– I still am not sure what works best for Bretonnia at 1000 points.
– In the game against the Dwarfs, I had some luck but also made mistakes that I later tried to fix. In the battle against the Orcs, a major mistake was not giving the item to the Grail Knights, and in the game against the Dark Elves, I wasted some crucial charges.

Black Powder – First Russian batallion (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Niedziela, Lu 2 2020 

🇵🇱 Nareszcie skończyłem póki co pierwszy i jedyny oddział rosyjskiej piechoty do gry Black Powder – wojny napoleońskie. Malować zacząłem parę miesięcy temu, głównie w grudniu 2019 i styczniu tegoż roku. Skorzystałem z uprzejmości Warlord Games i ich instrukcji. Chodzi pomalowałem głównie farbkami Games Workshop – w tym kontrastami, o ile pamięć mnie nie myli użyłem także zielonych washy Vallejo.

Oddział wygląda jak poniżej, sztandary jakie dostał są przypisane do Brześcia (dawniej Brześcia Litewskiego), Litwy, Inflant i Smoleńska, wydawane były w roku 1800. U mnie wygrało to, że jednak Smoleńsk – na wspomnienie o trzech ich regimentach walczących po stronie polsko-litewskiej pod Grunwaldem w roku 1410 – swoją drogą początkowo chciałem sztandary moskiewskie, ale nie miałem takowych.

Przód oddziału.

🇬🇧 Finally I finished my first and only unit of Russian infantry for game Black Powder – Napoleonic wars. I started painting them few months ago, mainly in December 2019 and January of this year. I used instruction provided by Warlord Games. Although I painted using mainly Games Workshop paints – including contrasts, if I remember, I still used some Vallejo green washes.

Unit is looking as below, standards it good were belonging to Brest Litovsk, Lithuania, Livonia and Smolensk, all released in year 1800. Smolensk won it for me, as I remember that three regiments fought on Polish-Lithuanian side on battle of Grunwald in year 1410 – by the way, at beginning I wanted Moscow banner, but I don’t had them.

Front of the unit.

🇵🇱 Podsumowanie:
– To może nie są moje wymarzone modele do malowania, ale trzeba przyznać, że są naprawdę bardzo ładne.
– Nie wszystko naraz – czasem lepiej dać sobie chwilę i spokojnie dokończyć jedną rzecz, zanim zabierze się za kolejną.
– Warto najpierw sprawdzić, czy sztandar dobrze zmieści się na drzewcu, zanim przyklei się je do rąk sztandarowego.
– Zamówiłem już działo i grupę dowodzenia. Potem chyba zrobię sobie przerwę od malowania Black Powder – chyba że w międzyczasie ukaże się jakaś kawaleria.

🇬🇧 Summary:
– These may not be my dream models to paint, but I have to admit that they are really beautiful miniatures.
– Not everything at once – sometimes it is better to slow down and finish one thing properly before moving on to the next.
– It is worth checking first whether the banner will fit properly on the pole before gluing it to the standard bearer’s hands.
– I have already ordered a cannon and a command group. After that, I will probably need a break from painting for Black Powder unless some cavalry is released in the meantime.

Warhammer Quest again (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Sobota, Sty 25 2020 

🇵🇱 W sobotę zagraliśmy w starego, dobrego Warhammer Questa – grę wydaną ponad 20 lat temu przez Games Workshop, ale wciąż mającą w sobie ogromny klimat i duszę. Nasza drużyna rozpoczęła przygodę w składzie: Franek Barbarzyńca, Marian Czarodziej, Cacymił Elf, Łukasz Krasnolud oraz ja jako bretoński rycerz.

Już w pierwszej grze na samym początku wypadła „pała”, więc na planszy natychmiast pojawiły się potwory. Na szczęście zostały szybko zlikwidowane.

🇬🇧 On Saturday, we played some good old Warhammer Quest – a game released more than 20 years ago by Games Workshop, yet still full of charm and character. Our party began the adventure with Franek the Barbarian, Marian the Wizard, Cacymił the Elf, Łukasz the Dwarf, and me as a Bretonnian Knight.

Right in the very first game, we rolled a dreaded one at the start, so monsters appeared immediately. Fortunately, they were quickly dealt with.

🇵🇱 Po zabiciu ostatniego przeciwnika drużyna opuściła loch, by odnaleźć najbliższą karczmę. To jednak nie koniec tej wyprawy -ciąg dalszy nastąpi.

Podsumowanie:
– Świetna gra.
– Nasze poczucie humoru najwyraźniej pozostało dokładnie takie samo jak rok wcześniej.
– Jak zwykle udało mi się spóźnić.
– Oby Games Workshop kiedyś jeszcze zdecydowało się wydać tę grę ponownie.

🇬🇧 After slaying the last enemy, the party left the dungeon in search of the nearest tavern. However, this was not the end of their quest – to be continued.

Summary:
– A great game.
– Our sense of humour seems to be exactly the same as it was a year ago.
– I was late, as usual.
– Hopefully, Games Workshop will one day decide to release this game again.

« Poprzednia stronaNastępna strona »