WFB: Long live to The Tzar (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Środa, Czer 4 2025 

🇬🇧 Boris Ursus, the Red Tsar or Radii Bokha — whom I started painting a few years ago, and as is often the case with me, I ended up painting full armies ready for play in the meantime, while the unfinished Tsar waited and gathered dust. Meanwhile, I managed to complete a campaign in Total War: Warhammer 3 as Kislev — with a happy ending for this fascinating nation located in the Old World. And he kept patiently waiting to be finished — and now he finally is. Let’s hope he also gets to play his first game in 6th or 7th edition WFB.

🇵🇱 Borys Ursus, Czerwony Car lub Radii Bokha – którego zacząłem malować parę lat temu i jak to u mnie bywa w tym czasie pomalowałem armie nadające się do grania, a zaczęty car czekał i się kurzył. W międzyczasie udało mi się przejść kampanię do Total War: Warhammer 3 Kislevem – ze szczęśliwym zakończeniem dla tego interesującego państwa położonego w Starym Świecie. A on nadal cierpliwie czekał na dokończenie i się doczekał – oby doczekał się również swojej pierwszej gry w 6/7 edycję WFB.

Summary:
– the rules for tzar are avaible THERE.
– maybe it’s a time to play again in WFB?
– or to gather a team and come back to Old World?

Podsumowanie:
– zasady cara są dostępne TUTAJ.
– może to czas by zagrać w WFB?
– lub zebrać drużynę i wrócić do Starego Świata?

The best gratitude, if you don’t like End of Times. Najlepsza nagroda, jeśli nie lubisz Końca Czasów.

WFB: Crusade to Tower of Madness Sobota, Lip 8 2023 

Legends tolds that in Albion is ancient tower hiding powerful knowledge” – Truthsayers words were magical to all knights gathered in Beauville castle great hall. „My lord” – said sir Roget – duc de Beauville son – „Can we go there? This wise men cannot lie, I have contact in Brionne and can provide fleet for us, to go there and get it”. Duc Tancred, wise and brave men heard voices of his knights and guests – „we should take it, for the Lady and for the King”. Duc stand up – all knights and servants fell silent – „sir Roget, my son let’s organize few ships and galleon to protect them, sir Louis – let gather our retinue, we should march to Brionne when sir Roger came back.” Truth sayer, druid of ancient cult of Mother Earth smiled – maybe those knights will help him with ancient problem keeping tower.

So be it, Bretonnians from borderland of Parravon and Quenneles under Duc Tancred de Beauville arrived to misty island of Albion, after several days of march, lead by mysterious Truthsayer they arrived to the mystical tower, but from the mist other force came. „So it begun” – said Duc.

Summary:
– great game, probably more talk than game as I was there for around 6,5 hour.
– we played in 6/7 edition on 2,000 points per side.
– we did some mistakes, at least we will not repeat them in the future 🙂 .
– Leśnica in Wrocław and going to Marian mansion is trip of around two hours using legs and city communication, still it was good to be there again.

WFB: Neigbours disputes over Marienburg Środa, Lu 22 2023 

Last days I had too much free time, sometimes things happen unusual way. Still there are positives – I can play more games including WFB – today 7th edition. With Bartłomiej we played game on 1250 points per side, I played my Empire and Kislev, my opponent played first time his Bretonnia.

Summary:
– it was great game and it’s nice to see that younger generations are intrested in file and rank system, especially WFB.
– need to paint some meele infantry and more missile armed handgunners and crossbowmens, maybe hellblaster, as again I saw that I have too much cavalry which should fight with enemy weakend by my own fire.

WFB: A clash with enemy who doesn’t exists Niedziela, Lu 19 2023 

Last Saturday I played another game in 2022-2023 league of WROHammer, which was started due efforts of Palen. I had chance to play against Piotr’s Skaven’s. We played with rules attached to page mentioned on the top. We play 7th edition rulebook and army books are generally from this edition as well.

Summary:
– it was great game, although I have to rethink how to play against such monstrous things like abomination.
– some more days to thinking about changes, not only in tabletop games.

One common thing with my battle, one side was tablet from the field.

WFB 6th: 3rd edition of Dragon in Rumia Niedziela, Sier 8 2021 

On 7.08.2021 I participated in Dragon – event organized by friends from Gdynia in nearby town Rumia – norther Poland, are of Trójmiasto (Gdynia, Sopot, Gdańsk). We played on 1250 points, with all rules avaible for 6th edition (like Kislev Allied Contingent under 2,000 army lists from White Dwarfs etc.). It was worth to go out from safe zone of Wrocław and spend five and half hour in train to Gdynia – unhapilly there are no personal teleports – I wish one to Moscow and another one for such events 😉 .

Summary:
– it was interesting to participate in such large event in so called „death system” – that system in reality never died and Dragon is a proof of it.

– there were many players from Trójmiasto and area, many Warsowians. Not sure about other cities.
– I was the only one from Wrocław – hope that next year more of us will come here.
– it was interesting to talk with many other players, wish to remember all your names next time.
– at the end Paweł organized after party in really interesting place hidden behind modern buildings – it was somekind of inn which survived in the middle of concrete. We talked there with some part of Warsowians mainly about WFB but also about other systems or history.
-many thanks for all drivers who really helped me in getting to Rumia and back and go to my hotel after party.

WFB 5 edycja – część 1, PL Sobota, Mar 13 2021 

1. Edycja piąta WFB była w pewnym sensie poprawioną edycją czwartą. Podstawowy zestaw zawierający podręcznik główny (Rulebook). księgę bitwy (Battle Book), dwie armie które w tej edycji dostały podręczniki: staroświatową Bretonnię (Bretonnia) i Jaszczuroludzi (Lizardmen) rodem z dusznych dżungli Lustri czy Południowych Ziem oraz linijki, kości, kartonowe budynki: wieżę, domostwo i stajnię. W przypadku Bretonni – byli już w podręczniku do czwartej edycji, ale nie otrzymali własnej księgi armii (Army Book). W piątej edycji Bretonnia przeszła znaczną metamorfozę, z armii która wyposażeniem przypominała w poprzedniej edycji Imperium przekształciła się w armię rycerzy wspieranych przez zbrojnych plebejskiego pochodzenia. Jaszczuroludzi historii nie pamiętam, wcześniej fluff wspominał o Slannach – potężnych istotach wędrujących między wymiarami, którzy w piątej edycji zostali faktycznymi przywódcami armii Jaszczuroludzi. W poprzedniej edycji zestaw podstawowy z podręcznikami zawierał Wysokie Elfy (High Elves) oraz gobliny (Orcs & Goblins).

W piątej edycji wiele armii do końca korzystało z podręczników armijnych z czwartej edycji:
Imperium (The Empire), Krasnoludy (Dwarfs), Leśne Elfy (Wood Elves), Mroczne Elfy (Dark Elves), Chaos Dwarfs (Krasnoludy Chaosu), Skaveny (Skavens), Orki i Gobliny (Orcs & Goblins).
W piątej edycji następujące armie otrzymały podręczniki:
Bretonnia, Jaszczuroludzie, Dogs of War (najemnicy, w znacznej części z Tilei, ale nie tylko), Wampiry ( Vampire Counts – księga armii zastąpiła dotychczasową księgę Undead, dodatkowo w WD wyszły Tomb Kings – Królowie Grobowców), Wysokie Elfy (High Elves – otrzymały nowy podręcznik), Czempioni Chaosu i Królestw Chaosu (Champions of Chaos and Realm of Chaos – otrzymali nowy podręcznik w miejsce poprzedniej – Chaos).

Dla pewnych armii była to ostatnia edycja w której miały grywalny podręcznik np. Chaos Dwarfs i Dogs of War.

2. Skoro wspomniałem o Księgach Armii, zostanę przy tym co jest związane z armiami. Wielu z nas zapewne wie, jak wyglądało to w edycji 6, w której był sztywny podział na postacie (Characters) i jednostki (Units) np. lord (np. elektor czy wielki mistrz), lord czarodziej (wizard lord), kapitan (captain), czarodziej (wizard) i oddziały podstawowe (Core), wyjątkowe (Special) i rzadkie (Rare). W edycji piątej nie było czegoś takiego, za to był podział procentowy zwany Selekcją Armii (Army Selection). Dla przykładu użyję selekcji którą posiada armia Imperium:
Postacie (Characters) 0-50% – lord (jeden i tylko jeden), bohaterowie (hero), czampioni oddziałów (champion), chorąży armijny (battle standard bearer), ujeżdżone potwory (ridden monsters) i wszyscy czarodzieje (wizards) byli w tej puli.
Regimenty (Regiments) 25%+ – każdy oddział w armii był w tej puli.
Maszyny bojowe (War Machines) 0-25% – działa, moździerze, czołg parowy i każda inna maszyna.
Monsters (potwory) 0-25% – wszystkie potwory bez jeźdźca. Imperium mogło wziąć np. smoka.
Sojusznicy (Allies) 0-25% – Bretończycy, Krasnoludy, najemnicy z Tilei, Wysokie Elfy i Leśne Elfy.

Tak więc mając 1000 punktów gracz mógł mieć w armii do 500 punktów postaci, przynajmniej 250 punktów w oddziałach, do 25% w maszynach, o ile nie wystawiał żadnych potworów czy sojuszników.

Oczywiście różne armie miały różne punkty procentowe w Selekcji Armii (np. Bretonnia mogła mieć do 75% postaci w składzie swojej armii).

Pierwszą ważną różnicą jest generał – armia zawsze miała generała z górnej półki i zawsze mógł być tylko jeden (w 6 na większe punkty można mieć np. dwóch wielkich mistrzów z których jeden był generałem), o ile w 6 edycji na tysiąc punktów generałem był bohater czy czarodziej (bo lord był nie dostępny), to w edycji piątej generałem zawsze był lord (u Imperium zwany General of Empire – jego statystyki w 6 edycji odziedziczył Wielki Mistrz). Kolejną różnicą był czempion – w piątej edycji czempion liczy się do puli postaci i może być wyposażony w jeden magiczny przedmiot. Bohater może mieć dwa przedmioty i Lord trzy. Można było mieć tylko jednego chorążego armii, który posiadał statystyki czempiona i mógł wziąć jeden magiczny przedmiot, który mógł być magicznym sztandarem. Było czterech różnych czarodziei – czarodziej (Wizard), czarodziej czempion (Wizard Champion), czarodziej mistrz (Master Wizard) i czarodziej lord (Wizard Lord). Ilość przedmiotów była uzależniona od poziomu – czarodziej mógł mieć jeden przedmiot i czarodziej lord cztery. Czarodziej ostatniego stopnia był też całkiem niezłym wojownikiem względem swojego odpowiednika z następnej edycji.

3. Mogę jasno powiedzieć – Magia kompletnie różniła się między edycją 5 a 6 i kolejnymi. By móc czarować należało nabyć dodatek autorstwa Ricka Priestleya o nazwie „Warhammer – Magic” (ewentualnie grać z kimś, kto owy dodatek posiadał). Książka dostępna była wyłącznie w pudełku z wszystkimi akcesoriami potrzebnymi dla czarodziejów żyjących w świecie Warhammera. W skład dodatku wchodziły karty dla każdego magicznego przedmiotu z księgi magii, efekty czarów, skaveńskie warp tokeny, a przede wszystkim najważniejsze – talie kart czarów (spell decks) oraz karty Wiatrów Magii (Winds of Magic). Następujące talie kart czarów zostały wydane: Magia Bitewna – Battle Magic, Magia zielonych – Waaagh! Magic, Magia Skavenów – Skaven Magic, Wysoka Magia – High Magic, Mroczna Magia – Dark Magic, Magia Nekromancka – Necromantic Magic, Magia Krasnoludów Chaosu – Chaos Dwarf Magic. W samej księdze magii było jeszcze więcej czarów, bo była tam magia Kisleva – Ice Magic, czary ośmiu Imperialnych kolegiów magii i czary trzech złowrogich potęg Chaosu – talie kart Chaos otrzymał później w dodatku Królestwa Chaosu (Realm of Chaos).

Czary były losowane przed grą z talii kart dostępnej dla danego czarodzieja np. czarodziej Wysokich Elfów musiał się zdecydować czy losować czary z talii Magii Bitewnej czy Wysokiej. Kart Wiatrów Magii było 36 sztuk – czym one były? Zniknęły w edycji 6 i już nigdy nie wróciły, zastąpione kośćmi d6. Karty Wiatrów Magii odpowiadały w edycji 5 za magię. Na początku swojej tury magii gracz rzucał 2k6 po czym wyciągał na przemian odpowiednią liczbę kart wiatrów magii – jedna karta dla siebie, jedna dla przeciwnika, jedna karta dla siebie itd. do wybrania z talii odpowiedniej liczby kart.

Faza magii wyglądała następująco:
1. Czar rzucony przez gracza do którego należała faza magii.
2. Przeciwnik próbuje kontrować lub nie czar z kartą wiatru magii Dispel lub np. Dispell Scroll.
3. Rzucający czar może wzmocnić czar.
4. Czar się udaje lub też nie.
5. Wróć do punktu pierwszego.

Następujące karty Wiatrów Magii znajdowały się w talii: 22 karty mocy (Power) do rzucania czarów lub wspierania rozpraszania, 1 Moc Totalna (Total Power) – czar rzucony w ten sposób był nie do zatrzymania, 8 rozproszeń (Dispel), 1 Pojedynek Umysłów (Mental Duel), 1 Zniszczenie Czaru (Destroy Spell) – specjalne rozproszenie mogące także zniszczyć czar, 1 Odbicie (Rebound) – specjalne rozproszenie mogące dać szansę na rzucenie własnego czaru, 1 Wyssanie Magii (Drain Magic) – wyssanie magii i zakończenie fazy magii, 1 Ucieczka (Escape) – czarodziej posiadający tą kartę mógł uciec śmierci w chwili gdy stracił ostatnią ranę.

W kolejnej części postaram się opisać różnice w zasadach między edycją 5 a 6. Moja kariera z WFB zaczęła się właśnie od edycji 5, dzięki artykułowi który ukazał się w Gamblerze w roku 1997′. Po pytaniu na WROhammer odnośnie różnic, postanowiłem przypomnieć sobie edycję w którą grałem w swojej młodości. To już około 24 lata tak WFB jak i trochę dłużej WFRP.

I hope that this text will be also released in English in the future.

Piąta edycja Rulebook i Battle Book.
Podręcznik do Magii.
Talie Wiatrów Magii i czarów.

WFB: Hochland pistoliers (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Wtorek, Mar 2 2021 

🇵🇱 Wczoraj wieczorem, około godziny 20:00, zdałem sobie sprawę, że muszę dokończyć kilku częściowo pomalowanych żołnierzy do mojej armii Imperium i Kislevu. Mam tendencję do zaczynania nowych projektów i porzucania ich na rzecz kolejnych, co nie jest najlepsze – na biurku leży sporo prawie ukończonych modeli.

Tym razem zamiast tylko o tym myśleć, zabrałem się za malowanie rajtarów i ich koni. Większość pracy wykonałem przed północą, a ostatnie detale dokończyłem dziś rano, jeszcze przed rozpoczęciem pracy.

Do jednego wcześniej pomalowanego dołączyło czterech kolejnych rajtarów z Hochlandu. Teraz mam solidny oddział szlachetnych synów Imperium, gotowych walczyć za swojego elektora, Adelberta Ludenhofa, za cesarza Karla Franza z rodu Holswig-Schliestein oraz w imię Sigmara!

🇬🇧 Yesterday evening, around 8 o’clock, I realized that I needed to finish some partially completed soldiers for my Empire and Kislev army. I’m very good at starting new projects and then abandoning them to begin something else, which isn’t ideal, as I have many nearly finished models on my desk.

This time, instead of just thinking about it, I started painting the pistoliers and their horses. I did most of the work before midnight, with a few final details completed this morning before starting work.

Four more Hochland pistoliers have joined the single one I painted earlier. Now I have a solid unit of noble sons of the Empire, ready to fight for their Elector Count, Adelbert Ludenhof, for Emperor Karl Franz of the Holswig-Schliestein line, and in the name of Sigmar!

WFB: Bretonnian bowmen (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Sobota, Sty 9 2021 

🇵🇱 Kilka miesięcy temu, ostatnim razem, gdy malowałem w domu razem ze znajomymi, postanowiłem zmyć starą farbę z moich bretońskich łuczników i pomalować ich od nowa. Dwa albo trzy miesiące później w końcu udało mi się dokończyć ten projekt. Pod koniec lat 90. wystawiałem dwa oddziały łuczników obok dwóch oddziałów Rycerzy Królestwa i udało mi się zająć trzecie miejsce na konwencie – nie pamiętam już, czy nazywał się Szederiada czy Melkoriada – wydarzeniu odbywającym się przez weekend w szkole przy ulicy Romualda Traugutta we Wrocławiu. W ramach nagrody wygrałem kilka blisterów oraz kolejnych 24 bretońskich łuczników, a teraz chciałbym pomalować lub przemalować większość z nich.

Zawsze lubiłem lore Bretonnii, szczególnie to z 5. edycji, a także tło fabularne z 1. edycji WFRP. Kiedy byłem młodszy, próbowałem łączyć oba te podejścia, z dość osobliwymi efektami. Później przyszła 6. edycja, razem z 2. edycją WFRP. Patrząc na to dziś, mogę powiedzieć, że bardziej odpowiada mi bretońskie lore z 5. edycji niż to z 6. Z drugiej strony, jeśli chodzi o różnorodność jednostek, wolę 6. edycję od 5. – choć nadal brakuje mi lepszej piechoty i mocniejszych łuczników, czegoś na wzór kompanii z Bergerac.

Jeśli zaś chodzi o samo tło fabularne, czasem mam wrażenie, że w realiach 6. edycji żaden chłop w ogóle nie powinien być w stanie naciągnąć długiego łuku, skoro podobno oddawał swojemu panu 90% dochodów w podatkach. To już bieda na poziomie Chaosu – jak na mój gust trochę zbyt ponura rzeczywistość.

🇬🇧 A few months ago, the last time I was painting at home with friends, I decided to strip the old paint from my Bretonnian archers and repaint them. Two or three months later, I finally finished the job. Back in the late 1990s, I fielded two units of archers alongside two units of Knights of the Realm and managed to take third place at a convention – I no longer remember whether it was called Szederiada or Melkoriada – an event held over a weekend at a school on Romualda Traugutta Street in Wrocław. As part of the prize, I won a few blisters as well as 24 more Bretonnian archers, and now I would like to paint or repaint most of them.

I have always loved Bretonnian lore, especially the version from 5th edition, as well as the background from the 1st edition of WFRP. When I was younger, I tried to combine the two, with rather strange results. Then 6th edition came along, together with the 2nd edition of WFRP. Looking back now, I can say that I prefer the Bretonnian lore from 5th edition over that of 6th. On the other hand, when it comes to unit variety, I prefer 6th edition over 5th – although I still miss better infantry and stronger archers, something along the lines of the Bergerac Company.

As for the background itself, I sometimes feel that in the 6th edition lore no commoner should have been able to draw a longbow at all, given that peasants supposedly paid 90% of their income in taxes to their lord. That is Chaos-level misery -a bit too grim a reality for my taste.

🇵🇱 Aby ich pomalować, użyłem następujących farb i Contrastów od Games Workshop:
– Spodkładowałem ich puszką spraju Wraithbone.
– Podstawki pomalowałem kolorem Death Forest Green – zorientowałem się, że nie byłem już pewien, który kolor zastąpił Goblin Green, a po kilku próbach uznałem, że ten podoba mi się najbardziej.
– Skórę pomalowałem Contrastem Guilliman Flesh.
– Paski, torby i podobne detale pomalowałem farbą Doombull Brown.
– Łuki i strzały wykonałem Contrastem Wyldwood.
– Uniformy pomalowałem Contrastami Apothecary White i Talassar Blue.
– Buty pomalowałem Contrastem Black Templar.
– Metalowe elementy, w tym hełmy i guziki, pomalowałem farbą Leadbelcher, a następnie zacieniowałem Nuln Oil.
Fleur-de-lys na sztandarze pomalowałem najpierw Leadbelcherem, potem Zamesi Desert, następnie Auric Armour Gold, a na końcu cieniowałem Reikland Fleshshade.

🇬🇧 To paint them, I used the following Games Workshop paints and Contrast paints:
– I primed them with Wraithbone.
– The bases were painted Death Forest Green — I realised I was no longer sure which colour had replaced Goblin Green, and after a few tests I decided I liked this one best.
– The skin was painted with Guilliman Flesh Contrast.
– Belts, bags, and similar details were painted Doombull Brown.
– The bows and arrows were done with Wyldwood Contrast.
– The uniforms were painted with Apothecary White and Talassar Blue Contrast paints.
– The boots were painted with Black Templar Contrast.- Metallic elements, including helmets and buttons, were painted with Leadbelcher and then shaded with Nuln Oil.
– The fleur-de-lys on the banner was painted first with Leadbelcher, then Zamesi Desert, followed by Auric Armour Gold, and finally shaded with Reikland Fleshshade.

WFB: Bretonnia vs Tomb Kings (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Sobota, Gru 5 2020 

🇵🇱 Dzisiaj razem z Kubą rozegraliśmy niewielką bitwę polową na 1000 punktów na stronę. Bretonnia chciała przejąć starożytne khhemryjskie relikty, ale na jej drodze stanęli strażnicy – Królowie Grobowców, którzy powstali ze swych grobów, by bronić swoich skarbów przed bretońskimi złodziejami.

Graliśmy w Aga i Ada w Leclercu. Mają tam więcej terenów do 40k, dlatego nasz stół przedstawiał otwartą, zrujnowaną część miasta Nehekhary. To oznacza, że mam już we Wrocławiu kolejne miejsce do grania, obok Bolter.pl na Podwalu, Planszóweczki.pl w Astrze i na Bielanach oraz Feniksa na Kołłątaja.

Po stronie Bretonnii:
– 10 łuczników chłopskich w tyralierze,
– 6 Rycerzy Królestwa (pełna grupa dowodzenia),
– 20 zbrojnych z włóczniami (pełna grupa dowodzenia),
– 5 Rycerzy Graala (pełna grupa dowodzenia),
– paladyn, chorąży armijny oraz Panna Jeziora.

Po stronie Królów Grobowców:
jeśli dobrze pamiętam, kapłan i jeszcze jeden bohater,
– 25 Strażników Grobowców (pełna grupa dowodzenia),
– 20 łuczników,
– katapulta z wrzeszczącymi czaszkami,
– Skorpion Grobowców.

🇬🇧 Today Kuba and I played a small pitched battle at 1000 points per side. The Bretonnians sought to seize ancient Khemrian relics, but guardians stood in their way – Tomb Kings risen from their graves to defend their treasures from Bretonnian thieves.

We played at Aga i Ada in Leclerc. They have more terrain for 40k, so our board ended up representing an open, ruined part of a Nehekharan city. That means there is now another gaming venue in Wrocław for me to keep in mind, alongside Bolter.pl on Podwale, Planszóweczka.pl in Astra and Bielany, and Feniks on Kołłątaja.

On the Bretonnian side:
– 10 Peasant Archers in skirmish formation,
– 6 Knights of the Realm (full command group),
– 20 Men-at-Arms with spears (full command group),
– 5 Grail Knights (full command group),
– a Paladin, a Battle Standard Bearer, and a Damsel of the Lady.

On the Tomb Kings side:
– 25 Tomb Guard (full command group),
– 20 Archers,
– a Screaming Skull Catapult,
– a Tomb Scorpion,
– if I remember correctly, a Priest and one additional hero.

🇵🇱 Podsumowanie:
To była bardzo ciekawa gra, zwłaszcza że ledwo pamiętam, kiedy ostatnio mierzyłem się z Królami Grobowców – większość moich wspomnień dotyczy raczej bitew z Wampirami.
Rycerze Graala pokonali Skorpiona i, w pewnym sensie, również Katapultę, ponieważ ta, strzelając do nich, zaliczyła niewypał i sama się zniszczyła.
– Myślę, że powinienem był posłać wszystkich moich rycerzy na Łuczników, bo wtedy prawdopodobnie znacznie szybciej wszedłbym w kontakt ze Strażą Grobowców.
– Mój Chorąży Armijny (Ślub Graala, Miecz Mocy i Wielki Hełm Gromrilowy), razem z oddziałem Rycerzy Królestwa, byli najskuteczniejszymi jednostkami po mojej stronie w tej bitwie.
Zbrojni po prostu byli na stole, ale nigdy nie weszli do walki. Łucznicy okazali się równie mało przydatni.

🇬🇧 Summary:
It was a very interesting game, especially since I can hardly remember the last time I faced Tomb Kings – most of my memories are of battles against Vampires instead.
– The Grail Knights brought down the Scorpion and, in a sense, the Catapult as well, since it misfired while targeting them and destroyed itself.
I think I should have sent all of my knights into the Archers, because that would probably have let me engage the Tomb Guard much sooner. My Battle Standard Bearer (Grail Vow, Sword of Might, and Gromril Great Helm), together with the Knights of the Realm, were the most effective units on my side in this battle.
– The Men-at-Arms were there, but never got into combat. The Archers were equally ineffective.

WFB: Empire and Kislev cavalry (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Wtorek, List 24 2020 

🇵🇱 Dwadzieścia trzy lata temu, w 1997 roku, przeczytałem artykuł o WFB w komputerowym magazynie Gambler i to właśnie wtedy zacząłem zbierać Bretonnię, która była moją pierwszą armią i przez około piętnaście lat także jedyną. Byłem wtedy młody, grałem w Warcrafta, a WFB od razu przykuło moją uwagę. Nawet dziś Bretonnia pozostaje moją ulubioną armią, ale z czasem zapragnąłem zbudować także kilka innych – i tak powstał niewielki kontyngent kawalerii złożony z wojsk Imperium i Kisleva:

  • oddział Rycerzy Pantery Wewnętrznego Kręgu z Middenheim, dowodzony przez wielkiego mistrza Henryka Pobożnego,
  • oddział kislevskich Skrzydlatych Lansjerów z miasta Wrotizla,
  • dwa oddziały kislevskich Jeźdźców Ungolskich – jeden złożony z Gospodarów, a drugi, większy, pochodzący z przyjaznego plemienia Ungoli wynajętego jako najemnicy,
  • oddział rajtarów z Hochlandu,
  • oraz car Kisleva Boris Ursus.

Po dodaniu jeszcze dwóch niewielkich oddziałów rajtarów armia ta stanie się bardzo mobilna. Znajdą się w niej także dwa oddziały piechoty – włócznicy i halabardnicy z detaszamentami – a także armata i moździerz. W 4. edycji planuję również dołączyć do niej oddział krasnoludów Imperium.

🇬🇧 Twenty-three years ago, in 1997, I read an article about WFB in the PC gaming magazine Gambler, and that was when I began collecting Bretonnians, who were my first army and, for around fifteen years, my only one. I was young, I was playing Warcraft, and WFB immediately caught my interest. Even now, Bretonnia remains my favourite army, but over time I wanted to build a few others as well – so here is a small cavalry contingent drawn from the Empire and Kislev:

  • a unit of Knights Panther of the Inner Circle from Middenheim, led by Grand Master Heinrich the Pious,
  • a unit of Kislev Winged Lancers from the town of Wrotizla,
  • two units of Kislev Ungol Riders – one made up of Gospodars, and another, larger one drawn from a friendly Ungol tribe employed as mercenaries,
  • unit of Hochland pistoliers,
  • and last addition tzar of Kislev Boris Ursus.

With the addition of two more small units of pistoliers, this army will become highly mobile. It will also include two infantry units – spearmen and halberdiers with detachments – as well as a cannon and a mortar. In 4th edition, I also plan to include a unit of Empire Dwarfs.

Następna strona »