Bolt Action: Polish vehicles of September 1939 (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Czwartek, List 12 2020 

🇵🇱 Wczoraj w nocy pomalowałem polski TKS uzbrojony w 20 mm NKM (najcięższy karabin maszynowy). We wrześniu 1939 roku Wojsko Polskie używało około 570 tankietek TK-3 i TKS, z czego około 20 było uzbrojonych w NKM. Na takim pojeździe walczył polski as broni pancernej Edmund Roman Orlik, który podczas jednej z walk w rejonie Pociechy, jako dowódca plutonu, zdołał zniszczyć dwa niemieckie Pz.35(t) oraz Panzer IV dowodzony przez Wiktora IV Albrechta von Ratibor. Jego ojciec był przeciwnikiem nazizmu, a sama służba Wiktora miała być prawdopodobnie formą odwetu.

Polskie tankietki były najliczniejszymi pojazdami pancernymi Wojska Polskiego w 1939 roku. Obok nich znajdowały się także lekkie czołgi 7TP – około 132–134 egzemplarze, samochody pancerne wz. 34 – około 90, czołgi FT-17 – około 50 zmobilizowanych, oraz Vickersy E – około 32. Było też około 50 francuskich czołgów R-35, lecz tylko trzy z nich użyto bojowo.

Jeśli chodzi o polskie pojazdy pancerne, wozy wsparcia, ciężarówki i pociągi pancerne, warto zajrzeć na tę świetną stronę: http://derela.pl/armcarpl.htm

Wszystkie pojazdy ze zdjęcia są w skali 1:56 i zostały wyprodukowane przez Warlord Games.

🇬🇧 Yesterday night I painted Polish TKS with 20 mm NKM (najcięższy karabin maszynowy – heaviest machine gun). Around 570 tankettes TK-3 and TKS were used by Polish Army in September 1939′ – of whom around 20 were armed with NKM. Polish tank ace Edmund Roman Orlik fought on this vehicle and during one fight near Pociecha village he as leader of platoon managed to destroyed two German Pz.35 and Panzer IV commanded by Wiktor IV Albrecht of Racibor – who father was antinazist and his service was probably just revenge.

Polish tankettes were most numerous vehicles of Polish Army in 1939′. Next to them were 7-TP light tank – 132-134, wz. 34 – around 90, FT-17 – around 50 mobilized, Vickers E – around 32. There were also around 50 R-35 French tanks, but only three were used in combat.

In case of Polish armour, support vehicles, trucks and armoured trains – look on this great page: http://derela.pl/armcarpl.htm

All the vehicles in the photo are in 1:56 scale and were produced by Warlord Games.

Eugeniusz Lokajski – Warsaw Uprising 44′ (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Sobota, Sier 22 2020 

🇵🇱 Model przedstawia Eugeniusza Lokajskiego – polskiego lekkoatletę, nauczyciela wychowania fizycznego, żołnierza kampanii obronnej 1939 roku, żołnierza Armii Krajowej oraz uczestnika Powstania Warszawskiego 1944 roku. To właśnie jemu zawdzięczamy wiele fotografii z okresu powstania. Niestety, jak wielu Polaków, zginął podczas Powstania Warszawskiego -zasypany gruzami, gdy szukał filmu do aparatu. Bohater trzyma w rękach aparat Leica Standard. Model, wraz z innymi figurkami powstańców warszawskich, dostępny jest tutaj:
https://infamousjt.com/

🇬🇧 The model depicts Eugeniusz Lokajski – a Polish athlete, physical education teacher, soldier of the 1939 defensive campaign, member of the Home Army, and participant in the Warsaw Uprising of 1944. We owe him many photographs documenting the uprising. Sadly, like so many Poles, he died during the Warsaw Uprising, buried under rubble while searching for film for his camera. The figure is holding a Leica Standard. The model, together with other Warsaw insurgent miniatures, is available here:
https://infamousjt.com/

Polska wróciła na mapy świata! (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Niedziela, List 11 2018 

🇵🇱 Przyjaciele! Ten wpis jest przede wszystkim o powrocie naszej ojczyzny na mapę świata po 123 latach niewoli. Kraj, w którym żyjemy – państwo, które upadło w XVIII wieku między innymi z powodu własnego braku jedności, organizacji i solidarności — powróciło 11.11.1918 roku. Stało się to dzięki tragicznym doświadczeniom I wojny światowej, ale także dzięki wielu ludziom, którzy potrafili działać ponad podziałami: Romanowi Dmowskiemu, Ignacemu Janowi Paderewskiemu i jego relacjom z ówczesnym prezydentem Stanów Zjednoczonych Woodrowem Wilsonem, Ignacemu Daszyńskiemu, Wojciechowi Korfantemu, Wincentemu Witosowi oraz najbardziej znanemu z nich Józefowi Piłsudskiemu. Był to także efekt wysiłku Powstańców Śląskich i Wielkopolskich, których zrywy zakończyły się sukcesem, a także generałów, takich jak Tadeusz Rozwadowski, wielu innych oficerów, żołnierzy niższych szczebli i ochotników – często bardzo młodych – w tym obrońców polskiego Lwowa.

Szczególne słowa wdzięczności kieruję do tych, którzy wsparli Polskę w chwili, gdy podnosiła się i zrzucała kajdany: do Francji za Błękitną Armię generała Hallera, do Stanów Zjednoczonych za ich prezydenta oraz ochotników, którzy pomogli tworzyć polskie lotnictwo, a także do Węgier za znaczącą pomoc przysłaną wtedy, gdy inni zawiedli – kuchnie polowe, amunicję i karabiny.

Polska niestety nie poszła dalej, choć być może powinna była. Oczywiście nikt wówczas nie wiedział, co wydarzy się dwadzieścia lat później. Być może wolna Ukraina atamana Petlury oraz wsparcie Białych generałów – choć ci niestety nie chcieli widzieć niepodległej Polski – mogłyby zmienić bieg późniejszych wydarzeń: akcji polskiej w Związku Sowieckim, rzezi wołyńskiej, a w końcu tragicznej klęski w II wojnie światowej.

Przywołuję koszmary tych wojen jedynie po to, by ludzie zaczęli traktować się jak przyjaciele, poznawali się nawzajem i pamiętali, co kiedyś się wydarzyło. Jak mam czuć nienawiść do Niemców, Rosjan czy Ukraińców, skoro mam przyjaciół wśród tych narodów? To, co się stało, powinno zostać zapamiętane na zawsze, właśnie po to, by nigdy się nie powtórzyło. Historia bywa nieubłagana jak matematyka, ale nie powinna prowadzić do nienawiści.

Wybaczmy sobie przeszłość – i tak jej nie zmienimy – pamiętajmy o niej i nie popełniajmy tych samych błędów.

🇬🇧 Friends! This post is, above all, about Poland’s return to the map of the world after 123 years of non-existence as an independent state. The country we live in – a state that fell in the 18th century, among other reasons because of its own lack of unity, organization, and solidarity – returned on 11 November 1918. This became possible because of the tragic experience of the First World War, but also thanks to many people who were able to work across political divides: Roman Dmowski, Ignacy Jan Paderewski and his relationship with U.S. President Woodrow Wilson, Ignacy Daszyński, Wojciech Korfanty, Wincenty Witos, and the most famous of them all, Józef Piłsudski. It was also the result of the efforts of the Greater Poland and Silesian insurgents, whose uprisings succeeded, as well as generals such as Tadeusz Rozwadowski, many other officers, rank-and-file soldiers, and volunteers – often very young ones – including those who defended Polish Lwów.

I would especially like to express my gratitude to those who supported Poland at the moment when it rose and cast off its chains: to France for General Haller’s Blue Army, to the United States for its president and for the volunteers who helped create Polish aviation, and to Hungary for the significant aid it sent when others failed us – field kitchens, ammunition, and rifles.

Sadly, Poland did not go further, although perhaps it should have. Of course, no one at the time knew what would happen twenty years later. Perhaps a free Ukraine under Ataman Petliura, together with support from the White generals – who unfortunately did not want to see an independent Poland – might have changed the course of later events: the Polish Operation in the Soviet Union, the Volhynia massacre, and ultimately the tragic catastrophe of the Second World War.

I recall the nightmares of those wars only so that people may begin to treat one another as friends, get to know one another, and remember what once happened. How can I feel hatred toward Germans, Russians, or Ukrainians when I have friends among those nations? What happened should be remembered forever precisely so that it is never repeated. History may be as relentless as mathematics, but it should not lead us to hatred.

Let us forgive the past – we cannot change it anyway – remember it, and avoid making the same mistakes again.



Bolt Action: Bitwa pancerna we Wrocławiu (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Niedziela, Paźdź 14 2018 

🇵🇱 Od pewnego czasu umawialiśmy się na dużą bitwę pancerną — i w końcu doszła ona do skutku. W wiosenną niedzielę, 14.10.2018, stawiliśmy się tłumnie w lokalu Awaria Prądu przy ulicy Grabiszyńskiej we Wrocławiu. Na użyczonych nam stołach Dominik z Kostka Domina rozłożył przygotowany wcześniej teren — bardzo ładnie wykonaną planszę, domy, zakład naprawczy, liczne żywopłoty, a także detale takie jak padłe zwierzęta gospodarskie czy studnia.

W bitwie wzięło udział łącznie osiem osób. Po stronie niemieckiej zagrali: Rafał, Marcin, Cacymił i Paweł, natomiast po stronie radziecko-brytyjskiej: ja, Grzesiek, Hubert i Dominik. Łącznie na stole znalazły się armie warte 12 000 punktów.

🇬🇧 For some time, we had been planning a large tank battle — and in the end, it finally happened. On a spring Sunday, 14 October 2018, we gathered in force at Awaria Prądu on Grabiszyńska Street in Wrocław. On the tables kindly made available to us, Dominik from Kostka Domina set up the terrain he had prepared beforehand — a very nicely designed board, houses, a repair workshop, numerous hedges, and details such as dead farm animals and a well.

A total of eight players took part in the battle. On the German side were Rafał, Marcin, Cacymił, and Paweł, while the Soviet-British side consisted of me, Grzesiek, Hubert, and Dominik. In total, armies worth 12,000 points were deployed on the table.

🇵🇱 Podsumowanie:
Połączone siły rosyjsko-polskie rozgromiły niemieckie prawe skrzydło i ruszyły ratować sytuację na lewym.

I na tym zakończyliśmy – gra skończyła się w piątej turze. Zwyciężyli Niemcy, mając więcej kości rozkazu niż przeciwnik. Gdybyśmy dograli partię do końca, sytuacja mogłaby się jeszcze zmienić, bo na prawym skrzydle wciąż mieliśmy sporo czołgów gotowych do dalszej walki.

  • W przyszłości strategiczne punkty mogłyby być warte nieco więcej.
  • Katiusza bardzo dobrze sprawdza się przeciw większym skupiskom przeciwnika.
  • Po mojej stronie z 10 kości rozkazu do końca gry zostało 8 – straciłem jednego T-34-85 oraz darmową drużynę piechoty. Nie każdy miał niestety tyle szczęścia.
  • Bolt Action to bardzo fajny system, ale nawet jeśli same zasady nie wymagają większych zmian, to podręcznik na pewno przydałoby się poprawić – może chociaż dodać indeks?

Z mojej strony dziękuję Dominikowi za wspaniały teren, Awarii Prądu za udostępnienie miejsca do gry oraz towarzyszom broni za świetną zabawę. Oby częściej!

🇬🇧 Summary:
The combined Russian-Polish forces smashed the German right flank and rushed to help on the left. And that was the end of it – we finished in turn five. The Germans won by having more order dice than their opponents. Had we played the game through to the end, the situation might still have changed, as we still had plenty of tanks on the right flank ready to continue the fight.

  • In future games, strategic points could probably be worth a little more.
  • The Katyusha works very well against tightly packed enemy units.
  • On my side, out of 10 order dice, I still had 8 left by the end of the game – I lost one T-34-85 and the free infantry squad. Unfortunately, not everyone was that lucky.
  • Bolt Action is a really enjoyable system, but even if the rules themselves do not need major changes, the rulebook could definitely be improved – perhaps by adding an index.

From my side, I would like to thank Dominik for the excellent terrain, Awaria Prądu for providing us with a place to play, and my comrades-in-arms for a great game. Hopefully, we will do it more often!