Middle-Earth: SBG – Start playing with GBW – Return of the King (🇬🇧/🇵🇱) Środa, Maj 13 2026 

🇬🇧/🇵🇱 Dear English speaking readers – English version is just below Polish. It was first published on 12.05.2026 on Gdzie był Wrocław profile – as person responsible for this profile I warlmy invite you in name of my group to observe this profile too

🇵🇱 Zacznij grać z GBW czyli armie dla początkujących – od czego zacząć?

Wybór pierwszej armii do Middle-earth Strategy Battle Game potrafi być trudny, szczególnie na początku przygody z systemem. Dlatego postanowiliśmy rozpocząć serię krótkich tekstów o armiach, z którymi łatwo wystartować, a przy okazji nie zrujnują one portfela już na samym wejściu.

W naszych zestawieniach bierzemy pod uwagę oryginalne modele Games Workshop, kupowane w sklepach. Oczywiście warto zaznaczyć, że na rynku dostępne są także różne zamienniki figurek – chociażby te oferowane przez Minifakturę – więc możliwości jest więcej. Wielu graczy regularnie odwiedza też Bazarek Middle-Earth SBG by szukać okazji na rynku wtórnym.

Na pierwszy ogień idzie armia, którą wielu graczy poleca początkującym. To jedna z tańszych opcji do kolekcjonowania, a przy tym bardzo klimatyczna. Mowa o armii Dobra, w której znajdziemy Aragorna, Gimliego i Legolasa, czyli słynnych Trzech Łowców, a także przeklętych przez Isildura ludzi z Gór Białych, którzy po śmierci stali się nieumarłymi wojownikami z Dunharrow.

Dlaczego warto?

To armia, która ma kilka naprawdę mocnych stron. Przede wszystkim zwykli wojownicy-duchy z Dunharrow są odporne i wzbudzają Grozę, co już samo w sobie potrafi zrobić różnicę na stole. Do tego armia jest bardzo szybka – podstawowa piechota porusza się aż 8 cali, co jest dużym atutem. No i oczywiście nie można zapominać o bohaterach – Aragorn, Legolas, Gimli i Król Umarłych to postacie, które potrafią zrobić swoje.

Co może przeszkadzać?

Nie jest to jednak armia bez wad. Największą z nich jest wysoki koszt punktowy szeregowych modeli – pojedynczy wojownik kosztuje tutaj od 14 do 16 punktów, więc liczebność armii szybko robi się ograniczona. Drugim minusem jest dość mały wybór jednostek, co może niektórym graczom przeszkadzać przy układaniu bardziej różnorodnych rozpisek.

A jak z malowaniem?

Tu robi się całkiem przyjemnie. Duchy – zarówno piechota, jak i jazda czy bohaterowie – są raczej proste w malowaniu, a dobrze dobrane farby kontrastowe potrafią dać naprawdę świetny efekt. Więcej pracy wymagają natomiast Trzej Łowcy, bo to już modele, przy których trzeba poświęcić więcej uwagi detalom.

Kto i co wchodzi w skład armii?

W tej armii znajdziemy bohaterów takich jak:
Aragorn – świetny wojownik, posiadający darmowy punkt Mocy co turę
Gimli – może jest szybki, na krótkich dystansach, ale w walce ciężki do zabicia
Legolas – najlepszu łucznik w Middle Earth SBG
Król Umarłych – jednym, celnym ciosem może położyć prawie każdego
Heroldowie – bohaterowie, którzy mogą wspierać wolą króla

A wśród wojowników:
Warriors of the Dead
Riders of the Dead

Modele Dunharrow pojawiają się w legionach:
Defenders of Pelennor – na 300 do 450 punktów z Królem Duchów i Heraldem, gdzie na te punkty wystawienie ich ma sens
Return of the King – na 500 punktów i więcej

Ile to kosztuje?

Jeśli chcemy wejść w tę armię na oryginalnych modelach GW, przykładowy start może wyglądać tak:
The Three Hunters – 160 PLN
King of the Dead and Heralds – 160 PLN
Warriors of the Dead – 175 PLN

Taki zestaw pozwala złożyć armię na około 800 punktów, nawet bez Heroldów. W przykładowej rozpisce wszystkie duchy zostały wyposażone w tarcze i włócznie, choć trzeba pamiętać, że fizycznie tylko sześć modeli z pudełka ma włócznie – tu wszyscy zostali wyposażeni tak samo. To coś, co warto mieć z tyłu głowy przy kompletowaniu figurek. Oczywiście skonwertowanie części z nich na posiadających włócznie generalnie nie jest złym pomysłem 😉 .

Trzeba też uczciwie powiedzieć, że nie jest to armia bardzo liczna. W takiej konfiguracji wychodzi około 24 wojowników, a dla części graczy to po prostu za mało. Wiele osób woli mieć na stole więcej modeli, dlatego zamiast Gimliego decyduje się na kolejne duchy. I właśnie wtedy pojawia się potrzeba dokupienia następnego pudełka Warriors of the Dead.

Co dokupić później?

Jeśli armia przypadnie Wam do gustu, kolejne zakupy są dość oczywiste:
• jeszcze jedno pudełko Warriors of the Dead
• sztandar – 83 PLN
• opcjonalnie Rider of the Dead – 63 PLN

Podane ceny pochodzą ze strony wydawcy. W praktyce w polskich sklepach można znaleźć wspomniane miniaturki taniej, tylko trzeba poszukać. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie zestawy są stale dostępne i czasem trzeba poczekać.

Na przyszłość planujemy pokazać Wam także inne podejścia do budowania armii – zarówno bardziej elitarne, oparte na mniejszej liczbie mocniejszych modeli, jak i te bardziej liczne, stawiające na masę. Tak że to dopiero początek!

Oczywiście zachęcamy do zabawy w składanie rozpisek, osobiście polecam:
https://modular.tabletopadmiral.com/?gameUrl=https://nowforwrath.github.io/data2024.json

🇬🇧 Start playing with GBW so Armies for Beginners – Where to Start?

Choosing your first army for the Middle-earth Strategy Battle Game can be difficult, especially when you are just beginning your journey with the system. That is why we decided to start a series of short articles about armies that are easy to begin with and, at the same time, will not ruin your wallet right from the start.

In our overviews, we focus on original Games Workshop models bought from stores. Of course, it is worth noting that there are also various miniature alternatives available on the market – for example those offered by Minifaktura – so there are more options out there. Many players also regularly visit Bazarek Middle-Earth SBG to look for bargains on the second-hand market.

For our first entry, we are looking at an army that many players recommend to beginners. It is one of the cheaper options to collect, while also being very thematic. We are talking about a Good army featuring Aragorn, Gimli, and Legolas – the famous Three Hunters – as well as the men of the White Mountains, cursed by Isildur and, after death, turned into the undead warriors of Dunharrow.

Why is it worth considering?

This army has several really strong points. First of all, the basic ghost warriors from Dunharrow are resilient and cause Terror, which on its own can already make a big difference on the table. On top of that, the army is very fast – the basic infantry moves as much as 8 inches, which is a major advantage. And of course, one cannot forget about the heroes – Aragorn, Legolas, Gimli and The King of the Dead are all characters who can really pull their weight.

What might be a drawback?

It is not, however, an army without weaknesses. The biggest one is the high points cost of its rank-and-file models – a single warrior costs between 14 and 16 points, so army size quickly becomes limited. The second drawback is the fairly small selection of units, which may bother some players when trying to build more varied army lists.

And what about painting?

This is where things become quite pleasant. The ghosts – infantry, cavalry, and heroes alike – are generally quite simple to paint, and well-chosen Contrast paints can produce a really great effect. The Three Hunters, on the other hand, require more work, as they are models where you need to pay closer attention to the details.

Who and what is included in the army?

This army includes heroes such as:

Aragorn – an excellent warrior who gains a free point of Might each turn
Gimli – he may be fast only over short distances, but in combat he is very hard to kill
Legolas – the best archer in MESBG
The King of the Dead – with one well-placed strike, he can bring down almost anyone
Heralds – heroes who can support the King’s Will

And among its warriors:

Warriors of the Dead
Riders of the Dead

Dunharrow models appear in the following legions:

Defenders of Pelennor – at 300 to 450 points with the King of the Dead and a Herald, where fielding them at this points level actually makes sense
Return of the King – at 500 points and above

How much does it cost?

If you want to start this army using original GW models, an example starting point could look like this:

The Three Hunters – £28.50
King of the Dead and Heralds – £28.50
Warriors of the Dead – £32.50

Such a set allows you to build an army of around 800 points, even without the Heralds. In the example list, all the ghosts were given shields and spears, although it is worth remembering that physically only six models in the box actually have spears, here, everyone has been equipped in the same way. That is something worth keeping in mind when putting the force together. Of course, converting some of them so that they carry spears is generally not a bad idea 😉 .

It should also be said honestly that this is not a very numerous army. In this configuration, it comes out to around 24 warriors, and for some players that is simply too few. Many people prefer to have more models on the table, so instead of Gimli they choose to add more ghosts. And that is exactly when the need for another box of Warriors of the Dead appears.

What should you buy later?

If you end up liking the army, the next purchases are fairly obvious:

one more box of Warriors of the Dead
a banner – £15.00
optionally, a Rider of the Dead – £12.00

The prices listed above come from the publisher’s website. In practice, you can often find these miniatures cheaper in hobby stores at least in Poland – you just need to look around. It is worth remembering, however, that not all sets are always available, and sometimes you have to wait.

In the future, we also plan to show you other approaches to building armies – both more elite ones based on a smaller number of stronger models, and more numerous ones that rely on mass. So this is only the beginning!

Of course, we encourage you to have fun building army lists. Personally, I recommend:

https://modular.tabletopadmiral.com/?gameUrl=https://nowforwrath.github.io/data2024.json

Middle-earth SBG – IMW: Khazad Wrocław (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Piątek, Kwi 24 2026 

English 🇬🇧 description (CTRL+F and type: ‚So English now my friends!‚) just below Polish 🇵🇱.

🇵🇱 Od IMW: Khazad Wrocław 2026 upłynęło już trochę wody w Odrze. Choć szkic tego wpisu powstał zaledwie tydzień po wydarzeniu, publikuję go dopiero teraz – jako pierwszy większy tekst na blogu od dłuższego czasu. Po prostu brakowało mi energii, by napisać coś bardziej obszernego. Tak więc trochę wspomnień koordynatora nagród przed Wami.

Wróćmy do wydarzenia, które miałem przyjemność współtworzyć w ramach grupy koordynującej, odpowiadając za współpracę z partnerami. To właśnie ten obszar w dużej mierze przełożył się na liczbę nagród, które trafiły do uczestników. Od Mikołaja przejąłem również dodatkową rolę – promocję partnerów oraz samego wydarzenia w trakcie jego trwania i po zakończeniu. Za promocję przed wydarzeniem odpowiadał jednak perfekcyjnie właśnie Mikołaj. Oczywiście tradycyjnie zajmowałem się również robieniem zdjęć – i jak zwykle było ich naprawdę sporo. Do tego doszły jeszcze ujęcia wykonane przez Klaudię i Polę, za co jestem im ogromnie wdzięczny.

Pisząc o wrocławskim masterze, nie można zapomnieć o osobach, które stały za jego organizacją. Na czele stał Mauro – główny koordynator, który wziął na siebie największy ciężar organizacyjny, na bieżąco wspierał innych i pełnił również rolę sędziego. Adaś odpowiadał za regulamin turnieju, był głównym sędzią oraz współsędziował konkurs malarski. Kronos pełnił funkcję głównego sędziego konkursu malarskiego oraz jednego z sędziów wydarzenia. Dominator zadbał o niezwykle istotny element turnieju, czyli maty i tereny. Haldir odpowiadał za stoły oraz całą logistykę z nimi związaną, a Prorok za promocję wydarzenia oraz kawiarnię, którą zorganizował wspólnie z Klaudią.

Poza gronem koordynatorów nie można zapomnieć również o Olu, który pełnił rolę sędziego grającego, oraz o sędziach konkursu malarskiego – MrSlayu i Papim. Ogromne podziękowania należą się także całemu gronu osób z Wrocławia, które wsparły nas na ostatniej prostej – zarówno w piątkowy wieczór, jak i w niedzielne popołudnie. To był wysiłek wielu osób i każdej z nich należą się ogromne brawa! 👏 Opisy głównych prowadzących zostały przedstawione na profilu wydarzenia – są dostępne TUTAJ.

Wracając do samego turnieju – Format punktowy w tym roku różnił się od tego, w którym graliśmy w poprzednich edycjach. Zdecydowaliśmy się na 613 punktów z odpowiednimi ograniczeniami: jeden model z zasadą „Fly”, ban na legion Army of the White Hand oraz limit jednego ulepszenia na smokach. Dzięki temu na stołach pojawiło się znacznie więcej różnorodności, a dodatkowo dopuściliśmy także armie legacy. Kolejnym elementem, który uwzględniliśmy, było punktowanie za posiadanie armii dobra i zła. Dzięki temu uniknęliśmy bratobójczych starć tych samych armii, co dla wielu graczy jest dużym plusem.

Poza samym turniejem, który zgromadził niemal setkę uczestników, odbył się również konkurs malarski z licznym gronem uczestników. Nie zabrakło też innych atrakcji: lubianego przez wszystkich quizu o krasnoludach w Śródziemiu, prowadzonego przez Adasia, oraz dwóch konkursów – na najlepsze krasnoludzkie przebranie i najlepsze zdjęcie z krasnoludkami rozsianymi po Wrocławiu. Działo się naprawdę sporo! Nie bez znaczenia było również miejsce wydarzenia – w tym roku udało nam się wrócić do Strefy Kultury Studenckiej na Politechnice Wrocławskiej. To świetna lokalizacja: w centrum miasta, z bardzo dobrym dojazdem zarówno komunikacją miejską, jak i samochodem.

Dla przypomnienia Top 7 turnieju🏆:

1. GoblinGoblin (Poznań), grający Lothlorien (GOOD) oraz Assault on Lothlórien (EVIL),
2. Żadney Boży (Poznań), grający The Battle of Five Armies (GOOD) oraz Muster of Isengard (EVIL),
3. Marian Dominator Sudoł (Wrocław), grający Assault on Lothlórien (EVIL) oraz The Battle of Five Armies (GOOD),
4. Michał Magryś (Kraków), grający Defenders of Helm’s Deep (GOOD) oraz Assault on Lothlórien (EVIL),
5. Mariusz Solmyr Futyma (Opole), grający Lurtz’s Scouts (EVIL) oraz The Beornings (GOOD),
6. Czaki (Katowice), grający Battle of Greenfields (GOOD) oraz Assault on Lothlórien (EVIL),
7. Adam Rodeo (Katowice) grający Arnor (GOOD) oraz Ugluk’s Scouts (EVIL).

O rozpiskach i wynikach możecie przeczytać na Championshub wydarzenia IMW: Khazad Wrocław 2026.

Samo wydarzenie zgromadziło pierwszego dnia niemal sto osób, choć nie wszyscy dotrwali do końca turnieju w niedzielę. Wśród uczestników znaleźli się przedstawiciele wielu ośrodków z całej Polski, m.in.: Bielska-Białej, Katowic, Krakowa, Lublina, Łodzi, Poznania, Warszawy oraz Trójmiasta. Cieszę się, że dobrze bawiliście się na naszym masterze i mam nadzieję, że w przyszłym roku ponownie nas odwiedzicie!

Oczywiście przy okazji takiego wydarzenia nie można zapomnieć o partnerach, dzięki którym mogliśmy nagrodzić zwycięzców nie tylko samego turnieju, ale również innych, równie ważnych punktów programu – konkursu malarskiego, quizu o krasnoludach w Śródziemiu, konkursu na najlepsze przebranie oraz zabawy ze zdjęciem z krasnoludkami wrocławskiej alternatywy.

Zapraszam do przypomnienia sobie wszystkich, którzy wsparli IMW: Khazad Wrocław 2026. Krótkie opisy poniżej.

Poniżej krótki opis każdego z naszych partnerów:
Artis Opushttps://www.artis-opus.com/ – renomowana brytyjska firma specjalizująca się w wysokiej klasy akcesoriach do malowania figurek, ceniona zarówno przez hobbystów, jak i profesjonalnych malarzy na całym świecie.

Black Monk Gameshttps://blackmonk.pl/ – to polskie wydawnictwo gier fabularnych specjalizujące się w lokalizacji i wydawaniu znanych systemów RPG, takich jak Cyberpunk RED, Jedyny Pierścień, Zew Chtulhu i wiele innych.

Bolter.plhttps://bolter.pl/ – znany wrocławski sklep z akcesoriami do gier figurkowych, a także grami RPG i planszowymi. Świetne miejsce do spędzania czasu na graniu, oferujące również kawiarnię z świetnymi napojami i tostami.

CAL Chopina Wrocław – https://drugarunda.pl/cal-zalesie/ – Centrum Aktywności Lokalnej – miejsce w którym dzieje się dużo różnych wydarzeń dla społeczności lokalnej, w tym także te związane z grami figurkowymi.

Ciachajhttps://www.ciachaj.pl/ – to polska firma specjalizująca się w tworzeniu akcesoriów do gier między innymi takich jak stojaki na farby, podstawki czy personalizowane akcesoria przydatne do każdego systemu.

KolibaGameshttps://www.kolibagames.com/ – wrocławska firma znana z stworzonego przez siebie systemu Zerywia. Poza tym posiadają w swojej ofercie smoki – kto nie lubi smoków?

Kromlech.euhttps://bitsofwar.com/ – to polska firma produkująca wysokiej jakości figurki, bitsy, tereny i akcesoria do gier bitewnych w skali 28 mm, ceniona za detal, szeroką ofertę i wsparcie dla hobby modelarskiego.

Ozdoby Wikingówhttps://ozdoby-wikingow.pl/ – czym jest Śródziemie Mistrza bez klimatycznych kufli, mieczy czy pierścieni? Te i wiele innych rzeczy można nabyć właśnie w tej polskiej firmie.

Minifakturahttps://minifaktura3d.pl/ – druk 3d nie jest obcy tej polskiej firmie, której oferta obejmuje świetnej jakości druki takich rzeczy jak figurki do różnych systemów w tym do LoTR’a, popiersia czy tereny.

Paint Forgehttps://www.paintforge.pl/ – ta polska firma oferująca wysokiej jakości materiały modelarskie, takie jak trawy, tufty, posypki i akcesoria do podstawek, które pozwalają realistycznie wykończyć miniatury i tereny do gier bitewnych.

Playmaty.plhttps://playmaty.pl/ – to polska firma oferująca wysokiej jakości maty do gier figurkowych, a także szeroki wybór wzorów dopasowanych do różnych systemów i klimatów – od fantasy, przez historyczne, po sci-fi.

Redgrassgameshttps://www.redgrasscreative.com/ – to brytyjska firma specjalizująca się w tworzeniu innowacyjnych i wysokiej jakości akcesoriów dla hobbystów, takich jak mokre palety, organizery i narzędzia do malowania figurek.

Safe and Soundhttps://www.safeandsound.pl/ – ta polska firma specjalizuje się w produkcji solidnych i funkcjonalnych systemów do przechowywania oraz transportu figurek, takich jak pudełka z pianką i rozwiązania magnetyczne, cenionych przez graczy za bezpieczeństwo i wygodę użytkowania.

Jeszcze raz dziękuję za wsparcie naszego wydarzenia – również jako osoba, która zwróciła się do Was z prośbą o pomoc.

Były już zdjęcia uczestników oraz nagród, to pora na trochę zdjęć z samego wydarzenia – więcej zdjęć jest oczywiście na profilu IMW: Khazad Wrocław udostępnionego na Facebooku TUTAJ.

A teraz trochę zdjęć prac, które wzięły udział w konkursie malarskim prowadzonym przez Jakuba „Kronosa” Morawińskiego – naszego tytułowanego malarza w gronie graczy Gdzie był Wrocław. Więcej o konkursie malarskim możecie przeczytać TUTAJ.

Podsumowanie:
Jest to mój czwarty wrocławski master, przy którego organizacji brałem udział, i trzeci jako członek Gdzie był Wrocław. Przy pierwszym masterze mój udział sprowadzał się do wsparcia organizatora, natomiast od drugiego angażowałem się coraz bardziej. Ten oraz poprzedni były kwintesencją zaangażowania – zwłaszcza że podczas poprzedniego byłem świeżo po operacji przepukliny i główny organizator musiał pilnować, żebym niczego nie dźwigał (dzięki Marian!).

Każdy master przynosił mi inne doświadczenia, w większości bardzo pozytywne – zawsze miło jest organizować wydarzenie, na które przyjeżdżają goście z całej Polski, a współpraca z innymi koordynatorami oraz głównym organizatorem była bezcenna. Nawet wtedy, gdy mój Messenger dostał bana za wpis warsztatowy z grafiką stworzoną przy pomocy ChatGPT na tydzień przed wydarzeniem.

Do negatywów mogę zaliczyć właściwie tylko jedno – ograniczenia czasowe. Im bliżej mastera, tym bardziej odczuwalny jest ich brak.

Z pozdrowieniami,
Mirek


So English now my friends!

🇬🇧 Some time has already passed since IMW: Khazad Wrocław 2026. Although a draft of this post was created just a week after the event, I’m only publishing it now – as the first longer piece on the blog in quite a while. I simply didn’t have the energy to write something more substantial. So here are a few reflections from the prize coordinator.

Let’s go back to the event, which I had the pleasure of co-organizing as part of the coordination team, being responsible for partner relations. This area largely translated into the number of prizes that went to participants. I also took over an additional role from Mikołaj – promoting partners and the event itself during and after it. However, pre-event promotion was handled perfectly by Mikołaj. Of course, I was also traditionally responsible for taking photos – and as usual, there were quite a lot of them. On top of that, we also had shots taken by Klaudia and Pola, for which I’m very grateful.

When writing about the Wrocław Masters, one cannot forget the people behind its organization. Mauro was at the head – the main coordinator who took on the largest organizational burden, supported others on an ongoing basis, and also acted as a referee. Adaś was responsible for the tournament rules, served as the head referee, and co-judged the painting competition. Kronos acted as the head judge of the painting competition and one of the event referees. Dominator took care of a crucial element of the tournament – mats and terrain. Haldir was responsible for tables and all logistics related to them, while Prorok handled event promotion and the café, which he organized together with Klaudia.

Beyond the core coordination team, we must also mention Olo, who served as a playing referee, as well as the painting competition judges – MrSlay and Papi. Huge thanks also go to the entire group of people from Wrocław who supported us in the final stretch – both on Friday evening and Sunday afternoon. This was truly a team effort, and everyone involved deserves a big round of applause! 👏 Descriptions of the main organizers were presented on the event profile – available HERE.

Returning to the tournament itself – this year’s points format differed from previous editions. We opted for 613 points with specific restrictions: one model with the “Fly” rule, a ban on the Army of the White Hand legion, and a limit of one upgrade on dragons. This resulted in much greater variety on the tables, and we also allowed legacy armies. Another element we introduced was scoring for bringing both a Good and an Evil army. Thanks to this, we avoided mirror matches between identical armies, which is a big plus for many players.

In addition to the tournament itself, which gathered nearly a hundred participants, there was also a painting competition with a large number of entries. There were also other attractions: the ever-popular Middle-earth Dwarves quiz run by Adaś, as well as two contests – for the best Dwarven costume and the best photo with the dwarves scattered around Wrocław. There was truly a lot going on! The venue also played an important role – this year we managed to return to the Student Culture Zone at Wrocław University of Science and Technology. It’s a great location: in the city center, with excellent access by both public transport and car.

For reference, here is the Top 7 of the tournament:

  1. GoblinGoblin (Poznań), playing Lothlórien (GOOD) and Assault on Lothlórien (EVIL)
  2. Żadney Boży (Poznań), playing The Battle of Five Armies (GOOD) and Muster of Isengard (EVIL)
  3. Marian “Dominator” Sudoł (Wrocław), playing Assault on Lothlórien (EVIL) and The Battle of Five Armies (GOOD)
  4. Michał Magryś (Kraków), playing Defenders of Helm’s Deep (GOOD) and Assault on Lothlórien (EVIL)
  5. Mariusz “Solmyr” Futyma (Opole), playing Lurtz’s Scouts (EVIL) and The Beornings (GOOD)
  6. Czaki (Katowice), playing Battle of Greenfields (GOOD) and Assault on Lothlórien (EVIL)
  7. Adam “Rodeo” (Katowice), playing Arnor (GOOD) and Ugluk’s Scouts (EVIL)

You can read more about the army lists and results on the Championshub page for IMW: Khazad Wrocław 2026.

The event itself gathered nearly a hundred people on the first day, although not everyone made it to the end of the tournament on Sunday. Among the participants were representatives from many gaming communities across Poland, including Bielsko-Biała, Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Poznań, Warsaw, and the Tricity area. I’m glad you had a great time at our Masters, and I hope you’ll visit us again next year!

Of course, with an event like this, we cannot forget the partners who made it possible to reward not only the winners of the tournament itself, but also participants in other equally important parts of the program – the painting competition, the Middle-earth Dwarves quiz, the best costume contest, and the photo challenge with the Wrocław dwarf statues.

I invite you to take a moment to revisit all those who supported IMW: Khazad Wrocław 2026. Short descriptions can be found below.

Artis Opus – https://www.artis-opus.com/ – a renowned British company specializing in high-end miniature painting accessories, valued by both hobbyists and professional painters worldwide.

Black Monk Games – https://blackmonk.pl/ – a Polish publisher of role-playing games specializing in the localization and release of well-known RPG systems such as Cyberpunk RED, The One Ring, Call of Cthulhu, and many more.

Bolter.pl – https://bolter.pl/ – a well-known Wrocław-based store offering miniature wargaming accessories, as well as RPGs and board games. A great place to spend time gaming, also featuring a café with excellent drinks and toasties.

CAL Chopina Wrocław – https://drugarunda.pl/cal-zalesie/ – a Local Activity Center, a place where many community events take place, including those related to miniature wargaming.

Ciachaj – https://www.ciachaj.pl/ – a Polish company specializing in gaming accessories such as paint racks, bases, and personalized items useful for any system.

KolibaGames – https://www.kolibagames.com/ – a Wrocław-based company known for creating the Zerywia system. They also offer dragons — and who doesn’t like dragons?

Kromlech.eu – https://bitsofwar.com/ – a Polish company producing high-quality miniatures, bits, terrain, and accessories for 28mm wargaming, appreciated for its detail, wide range, and support for the hobby.

Ozdoby Wikingów – https://ozdoby-wikingow.pl/ – what would a Middle-earth Masters event be without atmospheric mugs, swords, or rings? These and many other items can be found at this Polish company.

Minifaktura – https://minifaktura3d.pl/ – 3D printing is no stranger to this Polish company, whose offer includes high-quality prints such as miniatures for various systems (including LOTR), busts, and terrain.

Paint Forge – https://www.paintforge.pl/ – a Polish company offering high-quality hobby materials such as grasses, tufts, basing materials, and accessories that help achieve realistic finishes for miniatures and terrain.

Playmaty.pl – https://playmaty.pl/ – a Polish company offering high-quality gaming mats, with a wide range of designs suited to different systems and settings – from fantasy, through historical, to sci-fi.

Redgrassgames – https://www.redgrasscreative.com/ – a British company specializing in innovative and high-quality hobby accessories such as wet palettes, organizers, and miniature painting tools.

Safe and Sound – https://www.safeandsound.pl/ – a Polish company specializing in durable and functional storage and transport systems for miniatures, such as foam cases and magnetic solutions, valued by players for safety and convenience.

Once again, thank you for supporting our event – also from me personally, as the person who reached out to you for help.


We’ve already shared photos of the participants and the prizes, so now it’s time for some shots from the event itself — of course, you can find many more photos on the IMW: Khazad Wrocław Facebook page HERE.

And now a few photos of the entries that took part in the painting competition run by Jakub “Kronos” Morawiński – our titled painter among the Gdzie był Wrocław players. You can read more about the painting competition HERE.

Summary:
This was my fourth Wrocław Masters event that I helped organize, and my third as a member of Gdzie był Wrocław. During the first one, my role was mainly to support the organizer, but from the second onwards I became increasingly involved. This one and the previous edition were the peak of my involvement – especially since, during the last one, I had just undergone hernia surgery and the main organizer had to make sure I didn’t lift anything (thank you Marian!).

Each Masters event brought different experiences, mostly very positive – it’s always great to organize an event that attracts participants from all over Poland, and the cooperation with the other coordinators and the main organizer was invaluable. Even when my Messenger account got banned for a workshop post with graphics created using ChatGPT a week before the event.

As for the negatives, there’s really just one – time constraints. The closer it gets to the Masters, the more noticeable the lack of time becomes.

Best regards,
Mirek

Podsumowanie/Summary of 2025 (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Środa, Gru 31 2025 

🇵🇱 Przyszedł czas na podsumowanie odchodzącego roku 2025 — roku szczególnego w moim życiu osobistym. Restrukturyzacja w firmie, w której bardzo dobrze się czułem, dotknęła również mnie. Po kilku miesiącach poszukiwania nowego zajęcia zacząłem zdawać sobie sprawę, że być może nadszedł moment, by spróbować czegoś zupełnie innego niż dotychczasowa praca testera. Nowy rok to dobry moment, by pomyśleć o zmianach.

Niestety, był to także rok pożegnań. Po ponad 12 latach przyszło mi rozstać się z ukochanym kocurkiem Bono, którego miałem od kocięcia. Do dziś zdarza mi się szukać go wzrokiem w mieszkaniu — w koszykach, na krzesłach, w miejscach, które tak lubił. To bez wątpienia jedna z najtrudniejszych rzeczy, jakie wydarzyły się w tym roku.

Na szczęście turniejowo i hobby rok 2025 był znacznie jaśniejszy. Brałem udział w organizacji naszego wrocławskiego mastera w Middle Earth SBG, znanego wcześniej jako Indywidualne Mistrzostwa Wszechświata, biorę również udział w organizacji już Indywidualnych Mistrzostw Wrocławia: Khazad Wrocław 2026. Do tego doszły świetne turnieje w Bielsku-Białej oraz Bydgoszczy, a na liście miast, które chciałbym odwiedzić, wciąż pozostają Katowice, Kielce, Kraków, Lublin i Warszawa. Nie zabrakło również licznych turniejów lokalnych w których brałem udział.

Udało się także — wspólnie z Cornholio — zapoczątkować granie w książkowo-filmowe scenariusze ze świata Władcy Pierścieni, co przyciągnęło wiele nowych, świetnych osób, zarówno z Gdzie Był Wrocław, jak i spoza naszej grupy. Zdarzało mi się również prowadzić nauki gry i zachęcać do dalszego grania — z czego jestem bardzo dumny. Od nowego roku opuszczam rolę nauczyciela, zostawiając to Cornholio i Frankowi, którzy robią to zdecydowanie lepiej ode mnie, a ja skupię się jeszcze bardziej na prowadzeniu profilu Gdzie Był Wrocław.

W Śródziemiu wciąż prowadzę do boju Gondor — w postaci Garnizonu Ithilien oraz Reklamacji Osgiliath, z krótkimi przerwami na Powrót Króla i błędnym nakręcaniem się na U szczytu murów na ostatnie drużynowe Mistrzostwa Polski – po pogawędkach z Walusiem zacząłem wierzyć w te centralne trafienia trebuszem. Mordor nadal czeka na swoją kolej — pomysłów nie brakuje, choć chęci chwilowo tak.

Drugim systemem, w który intensywnie grałem, był Bogowie Wojny: Togo — gra moich przyjaciół z GM Boardgames. Udało się zagrać kilka turniejów, w tym bardzo przyjemne wydarzenie w Głogowie oraz Mistrzostwa Polski we Wrocławiu, rozegrane w historycznym miejscu przy ulicy Biskupa Nankiera. Były też liczne gry narracyjne, w tym starcia z Marsjanami w rejonie Kronsztadu czy na Kanale Francuskim.

Cieszy mnie fakt, że twórcy systemu słuchają głosu graczy, a zmiany są wprowadzane w oparciu o realne doświadczenia z rozgrywek. Nieprzerwanie gram Rossiyskiy Imperatorskiy Flot, która w tym roku rozrosła się m.in. o portret cara Mikołaja II oraz świetną Eskadrę Władywostocką — Gromobój, Rossija i Ruryk. Do ulubieńców wciąż należą Cesarewicz, Koriejc, Nowik i Wariag. Rok zdecydowanie należał do Floty Pacyfiku, choć Flota Bałtycka wzbogaciła się o Oslabię.

Na Mistrzostwach Polski zaskoczyłem nie tylko innych, ale i samego siebie — po trzech świetnych grach pierwszego dnia byłem na 10. miejscu w turnieju liczącym 40 graczy. Drugi dzień przyniósł spadek w klasyfikacji, ale mimo to były to świetne, zapadające w pamięć starcia. Przy okazji zacząłem kompletować Kaiserliche Marine, by mieć flotę zdolną stanąć naprzeciw Marine Nationale Cornholio. Wiele gier z Bogowie Wojny: Togo, ale też z innych systemów wrzucam na profil Tancred’s Tabletop Tales na Facebooku – TUTAJ.

Trzecim systemem, do którego wróciłem, był Bolt Action. Trzecia edycja początkowo mnie nie przekonała, więc zrobiłem sobie kilkumiesięczną przerwę. Wszystko zmieniły wyjazdy do Poznania i tamtejsza fantastyczna ekipa. Dzięki nim — oraz drużynie Fubar Team, którą kiedyś założyliśmy dla zabawy z Cornholio — wróciłem do gry. Drużyna się rozrosła, doczekała się własnego profilu na Facebooku i regularnie jeździ na turnieje.

W planach mamy m.in. bitwę o Budapeszt, powrót do Finlandii, obronę Moskwy oraz — obowiązkowo — D-Day w czerwcu. Turniejowo w tym roku królowała Finlandia, a poza turniejami najczęściej na stołach gościła Armia Czerwona.

Nie zabrakło też innych systemów: Oak & Iron, Sharp Practice, powrotu do Team Yankee, kilku bardzo przyjemnych gier w Ogniem i Mieczem oraz w miarę regularnie granych Blood Red Skies. Każdy z tych systemów dołożył swoją cegiełkę do bardzo intensywnego hobby-roku.

Udało się również odwiedzić Pragę — zobaczyć miejsca, których wcześniej nie znałem, zajrzeć do krypty w której ostatni dech przed niemieckim okupantem dali czescy żołnierze ruchu oporu i odkryć zupełnie nowe oblicze miasta. A wszystko to dzięki mojej przewodniczce – dziękuję! Tym razem obyło się bez Warhammera Fantasy Battle — po raz pierwszy od lat — ale wszystko wskazuje na to, że to tylko chwilowa przerwa.

Na koniec tego przydługiego wpisu chciałbym życzyć wszystkim:

🎆 Szczęśliwego Nowego Roku 2026!
Niech będzie lepszy od poprzedniego — a na pewno nie gorszy. Dużo zdrowia, sukcesów w życiu prywatnym i zawodowym, czasu na hobby, pozytywnej energii i mnóstwa świetnych gier — lokalnych, międzymiastowych i międzynarodowych.

Z serdecznymi pozdrowieniami i życzeniem pokoju,
Mirek

🇬🇧 The time has come to reflect on the departing year 2025 — a year that was particularly significant in my personal life. A restructuring at a company where I felt very comfortable affected me as well. After several months of searching for new employment, I began to realize that perhaps the moment had come to try something completely different from my previous work as a tester. A new year is a good time to think about change.

Unfortunately, it was also a year of farewells. After more than 12 years, I had to say goodbye to my beloved tomcat Bono, whom I had had since he was a kitten. Even now, I sometimes catch myself looking for him around the apartment — in baskets, on chairs, in the places he loved most. Without a doubt, this was one of the hardest things that happened this year.

Thankfully, in terms of tournaments and hobby life, 2025 was much brighter. I took part in organizing our Wrocław master tournament in Middle-earth SBG, previously known as the Individual Championships of the Universe, and I am also involved in organizing the upcoming Individual Wrocław Championships: Khazad Wrocław 2026. On top of that, there were fantastic tournaments in Bielsko-Biała and Bydgoszcz, and the list of cities I’d still like to visit includes Katowice, Kielce, Kraków, Lublin, and Warsaw. There was also no shortage of local tournaments in which I participated.

Together with Cornholio, we also managed to kick off games based on book-and-film scenarios from the world of The Lord of the Rings, which attracted many new and fantastic people — both from Gdzie Był Wrocław and from outside our group. I also had the opportunity to teach the game and encourage others to keep playing — something I’m very proud of. From the new year onward, I’m stepping away from the role of teacher, leaving it to Cornholio and Frank, who do it far better than I do, while I’ll focus even more on running the profile of Gdzie Był Wrocław.

In Middle-earth, I continue to lead Gondor into battle — in the form of the Ithilien Garrison and the Reclamation of Osgiliath, with short breaks for Return of the King and getting carried away by At the Top of the Walls ahead of the last Polish Team Championships — after chatting with Waluś, I actually started believing in those central trebuchet hits.. Mordor is still waiting its turn — ideas are plentiful, even if motivation is temporarily lacking.

The second system I played intensively was Bogowie Wojny: Togo, a game created by my friends from GM Boardgames. I managed to take part in several tournaments, including a very enjoyable event in Głogów and the Polish Championships in Wrocław, held at the historic venue on Bishop Nankier Street. There were also numerous narrative games, including clashes with Martians near Kronstadt and in the English Channel.

I’m glad that the system’s creators listen to player feedback and introduce changes based on real gameplay experience. I continue to play the Rossiyskiy Imperatorskiy Flot, which expanded this year to include, among other things, a portrait of Tsar Nicholas II and the excellent Vladivostok Squadron — Gromoboi, Rossiya, and Rurik. My long-time favorites remain Cesarevich, Koreyets, Novik, and Varyag. This year clearly belonged to the Pacific Fleet, although the Baltic Fleet was reinforced with Oslyabya.

At the Polish Championships, I surprised not only others but myself as well — after three great games on the first day, I was sitting in 10th place in a 40-player tournament. The second day brought a drop in the rankings, but the games were still fantastic and memorable. Along the way, I also started collecting the Kaiserliche Marine so I’d have a fleet capable of facing Cornholio’s Marine Nationale. I post many games from Bogowie Wojny: Togo, as well as from other systems, on the Tancred’s Tabletop Tales Facebook profile — HERE.

The third system I returned to was Bolt Action. The third edition didn’t win me over at first, so I took a few months’ break. Everything changed after trips to Poznań and meeting the fantastic local community there. Thanks to them — and to the Fubar Team, which Cornholio and I originally founded just for fun — I returned to the game. The team has grown, gained its own Facebook profile, and regularly travels to tournaments.

Our plans include, among other things, the Battle of Budapest, a return to Finland, the defense of Moscow, and — obligatorily — D-Day in June. Tournament-wise, Finland dominated this year, while outside tournaments the Red Army was the most frequent presence on the tables.

There was also no shortage of other systems: Oak & Iron, Sharp Practice, a return to Team Yankee, several very enjoyable games of Ogniem i Mieczem, and fairly regular sessions of Blood Red Skies. Each of these systems contributed its own brick to a very intense hobby year.

I also managed to visit Prague — to see places I hadn’t known before, visit the crypt where Czech resistance fighters drew their last breath fighting the German occupier, and discover a completely new side of the city. All of this thanks to my guide — thank you! This time there was no Warhammer Fantasy Battle — for the first time in years — but everything suggests it’s only a temporary break.

To conclude this rather long post, I’d like to wish everyone:

🎆 A Happy New Year 2026!
May it be better than the previous one — and certainly no worse. Wishing you good health, success in your personal and professional lives, time for your hobbies, positive energy, and plenty of great games — local, intercity, and international.

With warm regards and wishes of peace,
Mirek

Middle Earth: SBG – Beregond (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Poniedziałek, List 3 2025 

🇬🇧 And the time has finally come for Beregond — a model I bought back in the previous edition together with Cirion. The latter was painted quite quickly, while Beregond — covered only with primer and with barely started skin tones, armor, and cloak — had been waiting for his turn for a long time, lost somewhere among many other unfinished miniatures.

But at last, the motivation appeared — our games based on scenes from The Lord of the Rings books and films, which we’ve been playing for some time now. And so, when it turned out that we were missing a painted Beregond… well, here he is! ⚔️🎨

🇵🇱 I nadszedł czas na Beregonda — model kupiony jeszcze w poprzedniej edycji wraz z Cirionem. Ten drugi szybko doczekał się malowania, natomiast Beregond, pokryty tylko podkładem i z ledwie zaczętą skórą, pancerzem oraz płaszczem, długo czekał na swoją kolej — zagubiony gdzieś wśród wielu innych rozpoczętych miniaturek.

W końcu jednak pojawiła się motywacja — nasze gry oparte na scenach z książek i filmów, które od pewnego czasu rozgrywamy. I tak, gdy okazało się, że brakuje nam pomalowanego Beregonda… cóż, oto on! ⚔️🎨

Middle Earth SBG: Ruins of Osgiliath (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Piątek, Czer 20 2025 

🇬🇧 Ruins to Middle Earth which I painted some time ago. These are specifically two ruin sets from Games Workshop. A very enjoyable set to paint — and naturally, it can be easily assembled in your own way or combined with other ruins or, for example, with the Gondor manor.

🇵🇱 Ruiny do Śródziemia które ostatnio pomalowałem. Są to dokładniej dwa zestawy ruin od Games Workshop. Zestaw bardzo fajny do malowania, a także a jakże można go spokojnie skleić po swojemu, czy łączyć z innymi ruinami czy np. z dworem Gondoru.

Middle Earth SBG: Gondor Mansion (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Niedziela, Czer 15 2025 

🇬🇧 Some time ago, I managed to assemble and paint this beautiful Gondorian manor produced by Games Workshop. The model is truly stunning, and as the publisher claims (and I believe it), it can be combined with other Gondor terrain sets.

🇵🇱 Jakiś czas temu udało mi się skleić i pomalować ten piękny dwór Gondoru produkcji Games Workshop. Model jest naprawdę ładny i jak twierdzi wydawca (w co wierzę) można go łączyć z innymi zestawami terenów dostępnych dla Gondoru.

Middle Earth SBG: Ruins of Middle-Earth (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Sobota, Czer 14 2025 


🇬🇧 Some time ago, I managed to finish a set from Games Workshop titled Ruins of Middle-Earth. These excellent ruins make a great addition to any table set in Arnor or Gondor — or in lands long lost by Men.

🇵🇱 Jakiś czas temu udało mi się skończyć zestaw od Genialnego Wydawcy nazwany przez nich Ruins of Middle-Earth. Świetne ruiny uzupełniające dowolny stół dla Arnoru i Gondoru, czy również terenów które dawno temu zostały stracone przez ludzi.

Middle Earth SBG: Command group (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Sobota, Czer 7 2025 

🇬🇧 Few more models for my Gondor. Well then, it’s time to take them into the next big battle.

🇵🇱 Kilka modeli więcej do mojej armii Gondoru. No to pozostaje ich zabrać na kolejną większą bitwę.

Middle Earth SBG: Osgiliath veterans (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Czwartek, Czer 5 2025 

🇬🇧 Today I managed to finish few Gondor veterans from Osgiliath. Beautiful sculpts from Games Workshop, it’s sad that there are only those poses.

🇵🇱 Dzisiaj udało mi się ukończyć kilku weteranów z Osgiliath do Gondoru. Bardzo ładne wzory od Games Workshop, szkoda tylko, że nie ma większego wyboru tych figurek.

Wywiad z Adasiem, Mistrzem IMP 2025 (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Środa, Maj 21 2025 

Chciałbym was zaprosić do wywiadu, który przeprowadziłem z aktualnym mistrzem Indywidualnych Mistrzostw Polski, które z zeszłym miesiącu zostały rozegrane w Zabrzu – Adamem „Adaś” Howańcem z Gdzie był Wrocław.

Cześć Adaś, czy możesz opowiedzieć nam parę słów o sobie? Skąd jesteś, czym się zajmujesz na codzień, skąd wzięło się Twoje zainteresowanie figurkową grą Middle Earth SBG?

Siemka,
Mam 28 lat, pochodzę z Katowic choć od 7 lat żyję we Wrocławiu. Z zawodu i wykształcenia jestem programistą.
Zainteresowanie MESBG wzięło się fascynacją światem Tolkiena jak również grami strategicznymi. Poza MESBG do niedawna grałem półprofesjonalnie w League of Legends, a obecnie interesuję się takimi rzeczami jak improwizacja teatralna, górskie wędrówki i gry (planszowe/figurkowe/rpg).

Indywidualne Mistrzostwa Polski, autor zdjęcia Sławek Zielonka (https://www.instagram.com/zielony67/)


Jak długo grasz w Middle Earth SBG, czy poza tym systemem figurkowym grałeś lub grasz w inne systemy bitewne, a może grasz w RPG, jeśli tak to które?

W MESBG gram ponad 15 lat, zaczynałem jako mały pyrtek jeżdżąc ze starszym bratem na turnieje w rodzinnych Katowicach. Tak się stało że utrzymałem się w hobby, może z kilkoma krótszymi przerwami. W inne bitewniaki nie grałem i chyba na ten moment nie zamierzam przez brak czasu. Poza bitewniakami prowadzę sesje RPG w przeróżnych systemach (Warhammer, Wampir Maskarada, Cthulu, LoTR czy zwykły Storytelling w klimatach zarówno komediowych jak i horrorowych).

Czy pamiętasz swoją pierwszą pomalowaną figurkę? Czy nadal jest w stanie w którym ją wtedy pomalowałeś?

Niestety nie pamiętam, chyba to był jakiś ork ale nie wyszedł najpiękniej nawet jak na orka. Ja jestem raczej malarzem z tych co malują szybciej niż ładniej choć ostatnimi czasy staram się przykładać większą wartość do estetyki, może pod wpływem ciągłego oglądania modeli Kronosa.

Indywidualne Mistrzostwa Polski, autor zdjęcia Sławek Zielonka (https://www.instagram.com/zielony67/)


A może pamiętasz swoją pierwszą grę lub swój pierwszy turniej, opowiedz nam coś o tym?

Na początek swojej przygody z Lotrem umawiałem się z bratem i kolegami z klatki na granie na styropianowej makiecie. Potem zacząłem jeździć na turnieje lokalne w Katowicach gdzie mama zostawiając mnie tam śmiała się że ma świetlicę, gdzie może mnie zostawić na pół dnia, załatwić swoje sprawy i potem odebrać. Przypominam że miałem wtedy niewiele więcej niż 10 lat.

Co myślisz o aktualnej edycji Middle Earth SBG? Moim zdaniem niektóre armie są po prostu lepsze od pozostałych, Angmar czy Orły to są bardzo ciężcy przeciwnicy dla wielu innych armii. Oczywiście w grę wchodzą inne czynniki takie jak teren czy np. posiadanie sztandaru w niektórych scenariuszach, lub po prostu szczęście.

Uważam że póki nie mamy nowego booka armijnego i matched play guida to mocno ta edycja ogranicza tworzenie armii, co z jednej strony jest dobre dla graczy nowych bo zasady kompozycji armii są bardzo proste a z drugiej dla takich starych wyjadaczy jak ja mocno ogranicza możliwości komponowania armii i kontrowania niektórych zbyt mocnych armii. Dla mnie sporą częścią poprzedniej edycji była analiza potencjalnej mety przed turniejem (czyli tego co się spodziewam że będzie grało na topowych stołach na te punkty) i skomponowanie z dostępnych sojuszy czegoś co na tą metę odpowie. Teraz niestety tego nie ma w takim zakresie.

Poza tym uważam że nowa edycja wprowadziła sporo dobrych zasad jak Dominant czy decyzja o pierwszeństwie po wygranym rzucie. Mocno liczę że nowe booki zbalansują trochę armylisty i drugie takie zawody gołębiarskie jakie były na IMP (ponad 1/4 graczy miała orły) już się nie powtórzą.

Zdjęcie od IMP, autor najpewniej z GBW.


Skoro było o obecnej edycji, to może przyznaj się, którą część twórczości Mistrza lubisz najbardziej, jako kumpel doskonale wiem, że stworzyłeś mnóstwo pytań pod quiz z świata Tolkiena, który doskonale przyjął się w naszym środowisku, wpierw na naszym masterze we Wrocławiu, potem w mieście Kraka – drugiej stolicy polski – Krakowie.

Jestem team Silmarillion zdecydowanie i za każdym razem z ogromną przyjemnością odświeżam sobie tą pozycję. Uwielbiam też Dzieci Hurina, moim zdaniem mocno niedoceniona powieść a napisana naprawdę pięknie. Z bólem serca przyznaję że Władcę czyta mi się ciężko i nie jest to moja ulubiona pozycja.

Jak wiele czasu poświęcasz na granie w Middle Earth SBG? Czy są to tylko turnieje lokalne, czy jednak wolisz mastery?

Czasem aż za dużo biorąc pod uwagę inne obowiązki 😀 Ale raczej dla mnie priorytetem są mastery a na lokale wpadam jeśli termin nie koliduje z niczym innym. Poza tym oczywiście Puchar Wrocławia którego jestem współorganizatorem który dzieje się trochę w tle do innych rozgrywek.

Którą filmową część Hobbita lub Władcy Pierścieni lubisz najbardziej? Dlaczego właśnie ją?

Druga część LoTRa, najlepszy klimat i soundtrack moim zdaniem (King of The Golden Hall <3).
Honorable mention dla 3 części za majstersztyk z szarżą Rohirimów która za każdym razem wywołuje u mnie ciarki.

Ostatni lokal we wrocławskim klubie Bolter. Marian i Adaś.


Którą armię z dobra i zła lubisz najbardziej, która sprawia Ci najwięcej przyjemności z grania nią i dlaczego?

Ze zła w obecnej edycji najbardziej lubię legion Nekromanty, mam masę funu grając tą armią a przy tym armia jest dość wymagająca jeśli chodzi o poziom kminy. Z dobra chyba jakąś odmianę konnego Rohanu na ten moment, uważam że Rohan sporo zyskał w tej edycji nowymi legionami a granie konnymi armiami daje sporo frajdy.

A jeśli patrzymy też na wcześniejsze edycje to jak dotychczas najwięcej przyjemności miałem z grania moją „kminą” Lennoelfów czyli falangi Clansman – pikinier Dol Amroth – Pikinier Elficki. Lubię bardzo wymyślać nowe kombinacje które mogą być odpowiedzią na panującą metę i ta rozpiska taką była, do tego stopnia że po kilku turniejach zagranych tą armią weszła ona do mety i ludzie zaczęli to wyciągać na masterach.

Jak zdobywa się tytuł Mistrza Adaś – „szybko i przyjemnie” czy jednak jest tutaj inny trud o którym możesz mi odpowiedzieć?

Dość niespodziewanie. W samochodzie jak jechaliśmy na ten turniej mówiłem chłopakom że może i turnieju nie wygram ale będę miał fun z grania Nekromantą. Miałem trochę dość grania oklepanych schematów i „wałek na wałek” czyli armiami po 50 modeli gdzie tej kminy nie ma dużo. Po analizie potencjalnej mety na turnieju stwierdziłem że Nekromanta nieźle się w niej odnajdzie, do tego dobrałem orły które uważam za topową rozpiskę na 500 pkt. Podczas samego turnieju przeprawę określiłbym jako solidny marsz do przodu w bardzo dobrej atmosferze fair-play za co dziękuję przeciwnikom bo udało się rozegrać cały turniej bez nieprzyjemnych sytuacji czy „spin” a przy tym w fajnym sportowym zacięciu.
Najcięższa była finałowa bitwa na Kisa, raz że wchodzi stres kiedy masz świadomość że grasz o tytuł. Dwa że matchup był ciężki – ja orłami vs skauty ugluka w To The Death gdzie sporo osób dookoła mówiło mi że to zły matchup, tym bardziej po tym jak przeciwnik wygrał stronę z 2 lasami w których się okopał. Zrobiłem swoiste mission impossible Gwaihirem który jako jedyny wszedł do lasu (reszty orłów nie chciałem puszczać ze względu na brak możliwości latania w lesie co skutkowałoby łatwym okrążeniem przez przeciwnika. Czekały więc zaraz przed dopingując Gwaihira i czekając na wyrzucane bargem z lasu uruki). W końcu Gwaihir się dokopał, zabił Ugluka i zacząłem palić wroty bo wynik (5:4) dawał mi już tytuł. Tak się też gra skończyła.

Może masz jakieś rady dla nowych graczy? Wielu ludzi chce zacząć, czasem nie wie jak – wiemy, że najlepiej jest poszukać lokalnej grupy czy to na Gry Bitewne, czy na dedykowanej polskiej grupie Zasady Middle Earth SBG – może masz jakieś rady dla nich? W każdym większym polskim mieście istnieją grupy grające w Middle Earth SBG, w mniejszych zresztą również się znajdują.

Myślę że przede wszystkim nie zrażać się po jednej czy drugiej porażce albo jednym czy drugim nieudanym rzucie. Jest to mimo wszystko gra z czynnikiem losowym i trzeba o tym pamiętać. Poza tym polecam po grze zapytać przeciwnika czy gdzieś się zrobiło błąd albo co można było zrobić lepiej i samemu też robić analizy swoich partii. I chyba najważniejsze: czerpać przyjemność z gry, żeby w pogoni za wynikiem nie zapominać że to przede wszystkim hobby i zabawa 😉 .

Indywidualne Mistrzostwa Polski, autor zdjęcia Sławek Zielonka (https://www.instagram.com/zielony67/)


🇬🇧 – translated with use of ChatGPT
I’d like to invite you to read the interview I conducted with the current Polish Individual Champion, whose finals took place last month in Zabrze — Adam “Adaś” Howaniec from Gdzie był Wrocław.

Hi Adaś, could you tell us a few words about yourself? Where are you from, what do you do on a daily basis, and how did you get into the Middle-earth SBG miniature game?

Hi there,
I’m 28 years old, originally from Katowice, though I’ve been living in Wrocław for the past 7 years. I’m a programmer by education and profession.
My interest in MESBG comes from a fascination with Tolkien’s world and strategic games. Besides MESBG, I used to play League of Legends semi-professionally, and nowadays I’m into things like improv theater, mountain hiking, and all sorts of games (board games/miniatures/RPGs).

Indywidualne Mistrzostwa Polski, author of photo Sławek Zielonka (https://www.instagram.com/zielony67/)

How long have you been playing Middle-earth SBG? Have you played or do you play any other wargaming systems or RPGs? If so, which ones?

I’ve been playing MESBG for over 15 years. I started as a little kid, going to tournaments in my hometown of Katowice with my older brother. Somehow, I stuck with the hobby, with only a few short breaks. I haven’t really played other wargames, and currently, I don’t plan to because of time constraints. Outside of wargaming, I run RPG sessions in various systems (Warhammer, Vampire: The Masquerade, Call of Cthulhu, LoTR, or just regular Storytelling in both comedic and horror settings).

Do you remember your first painted miniature? Is it still in the condition you painted it back then?

Unfortunately, I don’t remember. I think it was some kind of orc, but even by orc standards, it didn’t look great. I’m more of a painter who paints faster than beautifully, although recently, I’ve been trying to focus more on aesthetics—perhaps influenced by constantly seeing Kronos’ models.

Indywidualne Mistrzostwa Polski, author of photo Sławek Zielonka (https://www.instagram.com/zielony67/)

Maybe you remember your first game or tournament? Tell us about it.

At the start of my LotR journey, I used to play with my brother and friends from the neighborhood on a styrofoam terrain. Later, I began attending local tournaments in Katowice, where my mom used to joke that she found the perfect daycare—she could leave me there for half a day, run her errands, and pick me up later. Mind you, I was barely over 10 years old at the time.

What do you think about the current edition of Middle-earth SBG? I think some armies are just better than others; Angmar or the Eagles are very tough opponents for many other armies. Of course, factors like terrain, having a banner in certain scenarios, or just luck also play a role.

I think that until we get a new army book and matched play guide, this edition really limits army building. On the one hand, it’s good for new players because the army composition rules are very simple, but for veterans like me, it heavily restricts the possibilities for building and countering some of the overpowered armies. A big part of the previous edition for me was analyzing the potential meta before a tournament and creating something from available alliances that could respond to that meta. Unfortunately, that’s no longer possible to the same extent.

That said, the new edition introduced many good rules like Dominant and the choice of priority after winning a roll-off. I’m really hoping the new books will balance out army lists, and we won’t see another “pigeon-fest” like at the last championships (over a quarter of the players brought eagles).

Since we’re on the topic of the current edition, tell me — which part of Tolkien’s works do you like most? I know you’ve created tons of quiz questions for our Tolkien-themed quizzes, first for our master tournament in Wrocław, and later in Kraków — Poland’s second capital.

I’m definitely Team The Silmarillion, and I reread it with great pleasure every time. I also love The Children of Húrin, which I think is an underrated novel and beautifully written. Painful as it is to admit, The Lord of the Rings is a tough read for me, and it’s not my favorite.

How much time do you dedicate to playing Middle-earth SBG? Do you only attend local tournaments, or do you prefer master-level events?

Sometimes a bit too much, considering other responsibilities. 😀 But I definitely prioritize master events, and I attend local tournaments if the dates don’t conflict with anything else. Besides that, I co-organize the Wrocław Cup, which runs alongside other events.

Which movie from The Hobbit or The Lord of the Rings do you like the most? Why that one?

The second part of LotR — in my opinion, it has the best atmosphere and soundtrack (King of the Golden Hall <3).
Honorable mention goes to the third part for the masterpiece that is the Rohirrim charge — it gives me chills every time.

Which army from the Good and Evil factions do you enjoy the most, and why?

From Evil, in the current edition, I really enjoy the Necromancer legion. I have a lot of fun playing this army, and it’s quite challenging in terms of strategy. From Good, probably some version of a mounted Rohan force at the moment. I think Rohan gained a lot in this edition with new legions, and playing cavalry armies is just fun.

Looking at previous editions, the most fun I’ve had was with my “brainchild” of the Allied Elves: a phalanx of Clansmen, Dol Amroth pikemen, and Elven pikemen. I really enjoy coming up with new combinations that can counter the current meta, and this list was exactly that. It got so popular that after a few tournaments, people started bringing it to master events.

How do you become a champion, Adaś — “quick and easy,” or is there another struggle you can tell me about?

Quite unexpectedly, actually. On the car ride to the tournament, I told the guys that I might not win, but I’d have fun playing the Necromancer. I was pretty tired of playing cookie-cutter armies with 50 models where there’s not much room for strategy. After analyzing the meta, I decided that the Necromancer would do well, and I paired it with Eagles, which I think is the top list for 500 points.

During the tournament, I’d describe the experience as a solid march forward in a very fair-play atmosphere — big thanks to my opponents for that, as the whole event went smoothly without any unpleasant situations or drama, but still with great competitive spirit.

The hardest part was the final battle against Kisa — there’s the stress of knowing you’re playing for the title, and it was a tough matchup. I was playing Eagles vs. Ugluk’s Scouts in To the Death, and many people around told me it was a bad matchup, especially after my opponent won the side with two forests to fortify in. I pulled off a kind of “mission impossible” with Gwaihir, who was the only one to enter the forest (I didn’t want to send in the other eagles due to the lack of flying and the risk of getting surrounded). They waited outside, cheering Gwaihir on and waiting for the Uruks to be thrown out of the woods.

In the end, Gwaihir fought his way through, killed Ugluk, and I started burning down the remaining forces since the 5:4 score was enough to secure the title. And that’s how the game ended.

Maybe you have some advice for new players? Many people want to start but sometimes don’t know how – we know that it’s best to look for a local group, whether it’s on „Gry Bitewne” or the dedicated Polish group „Zasady Middle Earth SBG” – maybe you have some tips for them? In every major Polish city, there are groups that play Middle Earth SBG, and even in smaller towns you can often find some as well.

I think the most important thing is not to get discouraged after one or two losses or a couple of bad rolls. After all, it’s a game with a random element, and that’s something to keep in mind. Besides that, I recommend asking your opponent after the game if you made any mistakes or what you could have done better, and also analyzing your games yourself. And probably the most important thing: enjoy the game – don’t forget, in the pursuit of results, that this is first and foremost a hobby and a source of fun 😉 .

Indywidualne Mistrzostwa Polski, author of photo Sławek Zielonka (https://www.instagram.com/zielony67/)









Następna strona »