Życzenia i podsumowanie 2018 (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Wtorek, Gru 25 2018 

🇵🇱 Na wstępie chciałbym życzyć wszystkim Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku – lepszego od poprzedniego. Dużo zdrowia dla Was i Waszych bliskich, wspaniałych ludzi na Waszej drodze oraz spełnienia zarówno tych małych, jak i tych największych marzeń. Światu życzę przede wszystkim pokoju i stabilizacji – zwłaszcza Jemenowi, Syrii, Ukrainie, Palestynie, Irakowi i wielu innym miejscom na świecie – a także wzajemnego zrozumienia i wybaczenia, płynących z pamięci o przeszłości, byśmy mogli budować lepszy świat.

Podsumowanie 2018 roku:

Bolt Action

  • Finowie – wciąż wiele modeli czeka na pomalowanie, ale armia jest już na tyle duża, że mogę wystawiać ją na większe punkty.
  • Rosjanie – jeśli chodzi o pojazdy, prawie wszystko mam już pomalowane, ale więcej piechoty czeka jeszcze na swoją kolej, niż jest gotowej.
  • Najjaśniejsza II RP – wszystko jest już w podkładzie i czeka na swoją kolej.
  • Armia Krajowa – wciąż czekam, aż dotrze, a Chwat czeka na sklejanie.

Warhammer 40k

  • Gwardia Imperialna – większość tego, co mam, jest już skończona, choć kilka rzeczy wciąż leży jeszcze na wypraskach. Dzięki Krzyśkowi gram dość regularnie.

Warhammer Quest

  • Przeżyliśmy kilka przygód w ponurym i niebezpiecznym świecie. Gra jest bardzo fajna i wciąż grywalna. Dzięki, Genialny Wydawco 😉

Warhammer Fantasy Battle

  • Bretonnia – mimo że zbieram ją już od 20 lat, nadal nie mam wielu świetnych modeli, a sporo z nich wciąż pozostaje nieskończonych.
  • Lizardmeni – na bazie tego, co miał mój brat, postanowiłem zbierać tę armię z myślą o VI edycji.
  • 9th Age – po kilku grach z Marcinem stwierdziłem, że wracam do gry wydanej przez GW.

Frostgrave

  • Bardzo fajny, niewielki skirmish – na pewno jeszcze w niego niedługo zagramy.

Age of Sigmar

  • Zaczęło się od zestawu Hammerhal, a skończyło na wymianie z Mańkiem. Dzięki temu mam teraz niewielką armię Sigmarytów, ale na razie nie planuję jej dalej rozwijać.

Team Yankee

  • W ostatnich dniach grudnia, zachęcony przez Mańka, zacząłem zbierać Związek Radziecki z epoki zimnej wojny. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Fallout: Wasteland Warfare

  • Zacząłem zbierać ten system, ale temat naszych gier na razie przygasł. Rozegraliśmy kilka partii testowych i jeśli jeszcze do niego wrócimy, może zrobić się naprawdę ciekawie.

🇬🇧 At the beginning, I would like to wish everyone a Merry Christmas and a Happy New Year – one better than the last. I wish you and your loved ones good health, wonderful people on your path, and the fulfilment of both your smaller and your greatest dreams. To the world itself, I wish peace and stability – especially for Yemen, Syria, Ukraine, Palestine, Iraq, and many other places – as well as mutual understanding and forgiveness, built on the memory of the past, so that we may create a better future.

My summary of 2018:

Bolt Action

  • Finns – many models are still waiting to be painted, but the army is already large enough to field at higher points levels.
  • Russians – as far as vehicles are concerned, almost everything is painted, but when it comes to infantry, there are still more models waiting in the queue than already finished.
  • My beloved Second Polish Republic army – everything is already undercoated and waiting for its turn.
  • Home Army – I am still waiting for it to arrive, while the Chwat is waiting to be assembled.

Warhammer 40k

  • Imperial Guard / Astra Militarum – most of what I own is already finished, with only a few things still left on sprues. Thanks to Krzysiek, I play this game fairly regularly.

Warhammer Quest

  • We survived a few adventures in a grim and dangerous world. It is a very enjoyable game and still highly playable. Thank you, Games Workshop 😉

Warhammer Fantasy Battle

  • Bretonnia – although I have been collecting it for 20 years, I still do not own many of the really great models, and quite a few are still unfinished.
  • Lizardmen – based on what my brother already had, I decided to start collecting this army for 6th edition.
  • 9th Age – after a few games with Marcin, I decided to return to the original game published by GW.

Frostgrave

  • A very fun small-scale skirmish game – we will definitely play it again soon.

Age of Sigmar

  • It started with the Hammerhal box set and ended with a trade with Maniek. Thanks to that, I now have a small Sigmarite force, though for the moment I do not plan to expand it any further.

Team Yankee

  • In the last days of December, encouraged by Maniek, I started collecting a Soviet army from the Cold War era. We will see where it leads.

Fallout: Wasteland Warfare

  • I started collecting it, but the topic of actually playing it has gone quiet for now. We played a few test games, and if we return to it, it could become a very interesting system for us.

Polska wróciła na mapy świata! (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Niedziela, List 11 2018 

🇵🇱 Przyjaciele! Ten wpis jest przede wszystkim o powrocie naszej ojczyzny na mapę świata po 123 latach niewoli. Kraj, w którym żyjemy – państwo, które upadło w XVIII wieku między innymi z powodu własnego braku jedności, organizacji i solidarności — powróciło 11.11.1918 roku. Stało się to dzięki tragicznym doświadczeniom I wojny światowej, ale także dzięki wielu ludziom, którzy potrafili działać ponad podziałami: Romanowi Dmowskiemu, Ignacemu Janowi Paderewskiemu i jego relacjom z ówczesnym prezydentem Stanów Zjednoczonych Woodrowem Wilsonem, Ignacemu Daszyńskiemu, Wojciechowi Korfantemu, Wincentemu Witosowi oraz najbardziej znanemu z nich Józefowi Piłsudskiemu. Był to także efekt wysiłku Powstańców Śląskich i Wielkopolskich, których zrywy zakończyły się sukcesem, a także generałów, takich jak Tadeusz Rozwadowski, wielu innych oficerów, żołnierzy niższych szczebli i ochotników – często bardzo młodych – w tym obrońców polskiego Lwowa.

Szczególne słowa wdzięczności kieruję do tych, którzy wsparli Polskę w chwili, gdy podnosiła się i zrzucała kajdany: do Francji za Błękitną Armię generała Hallera, do Stanów Zjednoczonych za ich prezydenta oraz ochotników, którzy pomogli tworzyć polskie lotnictwo, a także do Węgier za znaczącą pomoc przysłaną wtedy, gdy inni zawiedli – kuchnie polowe, amunicję i karabiny.

Polska niestety nie poszła dalej, choć być może powinna była. Oczywiście nikt wówczas nie wiedział, co wydarzy się dwadzieścia lat później. Być może wolna Ukraina atamana Petlury oraz wsparcie Białych generałów – choć ci niestety nie chcieli widzieć niepodległej Polski – mogłyby zmienić bieg późniejszych wydarzeń: akcji polskiej w Związku Sowieckim, rzezi wołyńskiej, a w końcu tragicznej klęski w II wojnie światowej.

Przywołuję koszmary tych wojen jedynie po to, by ludzie zaczęli traktować się jak przyjaciele, poznawali się nawzajem i pamiętali, co kiedyś się wydarzyło. Jak mam czuć nienawiść do Niemców, Rosjan czy Ukraińców, skoro mam przyjaciół wśród tych narodów? To, co się stało, powinno zostać zapamiętane na zawsze, właśnie po to, by nigdy się nie powtórzyło. Historia bywa nieubłagana jak matematyka, ale nie powinna prowadzić do nienawiści.

Wybaczmy sobie przeszłość – i tak jej nie zmienimy – pamiętajmy o niej i nie popełniajmy tych samych błędów.

🇬🇧 Friends! This post is, above all, about Poland’s return to the map of the world after 123 years of non-existence as an independent state. The country we live in – a state that fell in the 18th century, among other reasons because of its own lack of unity, organization, and solidarity – returned on 11 November 1918. This became possible because of the tragic experience of the First World War, but also thanks to many people who were able to work across political divides: Roman Dmowski, Ignacy Jan Paderewski and his relationship with U.S. President Woodrow Wilson, Ignacy Daszyński, Wojciech Korfanty, Wincenty Witos, and the most famous of them all, Józef Piłsudski. It was also the result of the efforts of the Greater Poland and Silesian insurgents, whose uprisings succeeded, as well as generals such as Tadeusz Rozwadowski, many other officers, rank-and-file soldiers, and volunteers – often very young ones – including those who defended Polish Lwów.

I would especially like to express my gratitude to those who supported Poland at the moment when it rose and cast off its chains: to France for General Haller’s Blue Army, to the United States for its president and for the volunteers who helped create Polish aviation, and to Hungary for the significant aid it sent when others failed us – field kitchens, ammunition, and rifles.

Sadly, Poland did not go further, although perhaps it should have. Of course, no one at the time knew what would happen twenty years later. Perhaps a free Ukraine under Ataman Petliura, together with support from the White generals – who unfortunately did not want to see an independent Poland – might have changed the course of later events: the Polish Operation in the Soviet Union, the Volhynia massacre, and ultimately the tragic catastrophe of the Second World War.

I recall the nightmares of those wars only so that people may begin to treat one another as friends, get to know one another, and remember what once happened. How can I feel hatred toward Germans, Russians, or Ukrainians when I have friends among those nations? What happened should be remembered forever precisely so that it is never repeated. History may be as relentless as mathematics, but it should not lead us to hatred.

Let us forgive the past – we cannot change it anyway – remember it, and avoid making the same mistakes again.



Bolt Action: Bitwa pancerna we Wrocławiu (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Niedziela, Paźdź 14 2018 

🇵🇱 Od pewnego czasu umawialiśmy się na dużą bitwę pancerną — i w końcu doszła ona do skutku. W wiosenną niedzielę, 14.10.2018, stawiliśmy się tłumnie w lokalu Awaria Prądu przy ulicy Grabiszyńskiej we Wrocławiu. Na użyczonych nam stołach Dominik z Kostka Domina rozłożył przygotowany wcześniej teren — bardzo ładnie wykonaną planszę, domy, zakład naprawczy, liczne żywopłoty, a także detale takie jak padłe zwierzęta gospodarskie czy studnia.

W bitwie wzięło udział łącznie osiem osób. Po stronie niemieckiej zagrali: Rafał, Marcin, Cacymił i Paweł, natomiast po stronie radziecko-brytyjskiej: ja, Grzesiek, Hubert i Dominik. Łącznie na stole znalazły się armie warte 12 000 punktów.

🇬🇧 For some time, we had been planning a large tank battle — and in the end, it finally happened. On a spring Sunday, 14 October 2018, we gathered in force at Awaria Prądu on Grabiszyńska Street in Wrocław. On the tables kindly made available to us, Dominik from Kostka Domina set up the terrain he had prepared beforehand — a very nicely designed board, houses, a repair workshop, numerous hedges, and details such as dead farm animals and a well.

A total of eight players took part in the battle. On the German side were Rafał, Marcin, Cacymił, and Paweł, while the Soviet-British side consisted of me, Grzesiek, Hubert, and Dominik. In total, armies worth 12,000 points were deployed on the table.

🇵🇱 Podsumowanie:
Połączone siły rosyjsko-polskie rozgromiły niemieckie prawe skrzydło i ruszyły ratować sytuację na lewym.

I na tym zakończyliśmy – gra skończyła się w piątej turze. Zwyciężyli Niemcy, mając więcej kości rozkazu niż przeciwnik. Gdybyśmy dograli partię do końca, sytuacja mogłaby się jeszcze zmienić, bo na prawym skrzydle wciąż mieliśmy sporo czołgów gotowych do dalszej walki.

  • W przyszłości strategiczne punkty mogłyby być warte nieco więcej.
  • Katiusza bardzo dobrze sprawdza się przeciw większym skupiskom przeciwnika.
  • Po mojej stronie z 10 kości rozkazu do końca gry zostało 8 – straciłem jednego T-34-85 oraz darmową drużynę piechoty. Nie każdy miał niestety tyle szczęścia.
  • Bolt Action to bardzo fajny system, ale nawet jeśli same zasady nie wymagają większych zmian, to podręcznik na pewno przydałoby się poprawić – może chociaż dodać indeks?

Z mojej strony dziękuję Dominikowi za wspaniały teren, Awarii Prądu za udostępnienie miejsca do gry oraz towarzyszom broni za świetną zabawę. Oby częściej!

🇬🇧 Summary:
The combined Russian-Polish forces smashed the German right flank and rushed to help on the left. And that was the end of it – we finished in turn five. The Germans won by having more order dice than their opponents. Had we played the game through to the end, the situation might still have changed, as we still had plenty of tanks on the right flank ready to continue the fight.

  • In future games, strategic points could probably be worth a little more.
  • The Katyusha works very well against tightly packed enemy units.
  • On my side, out of 10 order dice, I still had 8 left by the end of the game – I lost one T-34-85 and the free infantry squad. Unfortunately, not everyone was that lucky.
  • Bolt Action is a really enjoyable system, but even if the rules themselves do not need major changes, the rulebook could definitely be improved – perhaps by adding an index.

From my side, I would like to thank Dominik for the excellent terrain, Awaria Prądu for providing us with a place to play, and my comrades-in-arms for a great game. Hopefully, we will do it more often!

Bolt Action: 7-TP (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Poniedziałek, Sier 13 2018 

🇵🇱 7TP – polski czołg Września 1939 roku – był udaną konstrukcją opartą na brytyjskim czołgu Vickers, którego licencję zakupiono w okresie międzywojennym. W porównaniu z pierwowzorem posiadał kilka istotnych ulepszeń, takich jak silnik wysokoprężny czy peryskop konstrukcji inż. Rudolfa Gundlacha. Zbudowano niewiele ponad 130 egzemplarzy, w tym część w wersji dwuwieżowej, uzbrojonej w ciężki karabin maszynowy w każdej wieży.

W czasie wojny obronnej 1939 roku był konstrukcją równorzędną wobec praktycznie każdego czołgu przeciwnika – zarówno nazistowskich Niemiec, jak i sowieckiej Rosji. Niestety niewielka liczba pojazdów, słabo zorganizowane zaplecze oraz brak pomysłu na stworzenie większej formacji pancernej nie pozwoliły na pełne wykorzystanie potencjału tej konstrukcji.

Więcej i ciekawiej można przeczytać na stronie Michała Dereli.

Model w założeniu przedstawia czołg, który brał udział w walkach pod Tomaszowem Lubelskim.

Model w skali 1:56 wyprodukowany przez Warlord Games.

🇬🇧 7TP – the Polish tank of September 1939 – was a successful design based on the British Vickers tank, whose licence was purchased during the interwar period. Compared to the original Vickers, it featured several important improvements, such as a diesel engine and the periscope designed by engineer Rudolf Gundlach. Only a little over 130 vehicles were built, including some in the twin-turret version, each turret armed with a heavy machine gun.

During the 1939 defensive campaign, it was a match for virtually any enemy tank, whether from Nazi Germany or Soviet Russia. Unfortunately, the small number of vehicles, poorly organized logistical support, and the lack of a coherent concept for forming a larger armoured force prevented the full potential of this design from being realized.

You can find more detailed and interesting information on Michał Derela’s website.

The model was intended to represent a tank that took part in the fighting near Tomaszów Lubelski.

A 1:56 scale model produced by Warlord Games.

Bolt Action: Breakthrough on Eastern Front (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Sobota, Lip 14 2018 

🇵🇱 Ostatnio okazało się, że Mario rozważa powrót do Bolt Action. Nie zastanawialiśmy się nad tym długo – początkowo planowaliśmy zagrać w cztery osoby, po 700 punktów na głowę, ale ostatecznie rozegraliśmy partię w trójkę, po 1600 punktów na stronę. W rozgrywce wzięły udział moja Armia Czerwona oraz dwie armie niemieckie dowodzone przez Pawła i Maria.

Bitwę rozegraliśmy na stole w Planszóweczce w Astrze. Była to także moja pierwsza okazja, by przetestować matę zdobytą w akcji crowdfundingowej zorganizowanej przez mojego znajomego.

🇬🇧 Recently, it turned out that Mario is considering a return to Bolt Action. We did not hesitate for long – at first, we planned a four-player game with 700 points per person, but in the end we played as three, with 1600 points per side. The battle featured my Red Army facing two German armies commanded by Paweł and Mario.

We fought the battle at Planszóweczka in Astra. It was also my first opportunity to test a gaming mat that I had obtained through a crowdfunding campaign organized by a friend of mine.


🇵🇱 Podsumowanie:
– Bitwa zakończyła się w 6. turze zwycięstwem Armii Czerwonej. Tygrys nie był w stanie utrzymać celu bez wsparcia piechoty.
– Gra była bardzo wyrównana, pełna humoru i zwrotów akcji. W pewnym momencie, po stracie T-34, zacząłem się zastanawiać, czy uda mi się tę partię chociaż godnie przegrać. Po wystrzeleniu obu panzerfaustów nie miałem już niczego, czym mógłbym zagrozić Tygrysowi, więc pozostało mi skupić się na eliminowaniu piechoty przeciwnika.
– Bardzo dobra gra – dzięki Dudzio i Maniexite!

🇬🇧 Summary:
– The battle ended on turn 6 with a Red Army victory. The Tiger was unable to hold the objective without infantry support.
– The game was very balanced, full of humour and sudden twists of action. At one point, after losing my T-34, I began to wonder whether I could at least lose the game with some dignity. After firing both panzerfausts, I had nothing left that could threaten the Tiger, so all I could do was focus on eliminating as much of the enemy infantry as possible.
– A very good game – thank you Dudzio and Maniexite!

Bolt Action: Ursus wz. 29 (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Sobota, Czer 16 2018 

🇵🇱 Pierwszy ukończony przeze mnie pojazd Wojska Polskiego z okresu międzywojennego. Choć był już konstrukcją przestarzałą, jak się okazało całkiem dobrze sprawdził się podczas wojny obronnej 1939 roku. Zbudowano go w niewielkiej serii liczącej około 10 egzemplarzy. Na stronie derela.pl znalazłem informację, że jeden lub dwa wozy wyposażono w megafon dla Policji. Pomalowałem model w kamuflażu obowiązującym do 1936 roku, choć dopiero w trakcie malowania zorientowałem się, że nie jest to schemat używany we wrześniu 1939 roku.

Model w skali 1:56 wyprodukowany przez Warlord Games.

🇬🇧 This is the first Polish Army vehicle from the interwar period that I have completed. Although already obsolete by then, it proved to be quite useful during the defence of Poland in 1939. It was produced in a small series of around 10 vehicles. On the website derela.pl, I found information that one or two of them were fitted with a megaphone for the Polish Police. I painted the model in the camouflage scheme used up to 1936, although only during the painting process did I realise that it was not the pattern used in September 1939.


A 1:56 scale model produced by Warlord Games.

Bolt Action: Omaha 06.06.1944 (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Sobota, Gru 9 2017 

🇵🇱 Dzisiaj w domu handlowym Astra, a konkretnie w Planszóweczce, rozegraliśmy desant w Normandii. Połączone siły anglo-amerykańskie, dowodzone przez Cacymiła, Pawła i mnie, starły się z Niemcami pod dowództwem Dominika, Huberta i Andrzeja.

Każdy z alianckich graczy miał do dyspozycji 800 punktów oraz barki desantowe. Po stronie niemieckiej na każdego gracza przypadało 600 punktów, a dodatkowo obrońcy dysponowali bunkrami i dwoma polami minowymi na głowę – choć połowę z nich zneutralizował ostrzał przygotowujący natarcie. Muszę przyznać, że zaskoczył mnie brak Churchilla AVRE u Cacymiła – ten pojazd idealnie pasowałby do takiej bitwy.

🇬🇧 Today, at the Astra shopping centre – more precisely at Planszóweczka – we played a Normandy landing scenario. The combined Anglo-American forces, commanded by Cacymił, Paweł, and myself, clashed with the Germans under the command of Dominik, Hubert, and Andrzej.

Each Allied player had 800 points at their disposal, along with landing craft. On the German side, each player had 600 points, and the defenders also had bunkers and two minefields each – although half of them were neutralised by the preparatory bombardment. I have to admit, I was surprised by the lack of a Churchill AVRE in Cacymił’s force – that vehicle would have been a perfect fit for such a battle.

Podsumowanie:
Major Pawła poprowadził skutecznie natarcie w centrum – prawdziwy bohater z zwykłym Coltem 0.45. Sporo spustoszenia zrobił również samolot.
I w końcu pancerzownica dopadła zapalniczkę Ronsona (mojego weterana – M4 Shermana). Była to 8 albo 9 tura – Alianci mimo olbrzymich strat wygrali. Gra była bardzo wyrównana i dzięki Hubertowi który losował kości dość dynamicznie szła do przodu.
– Oby więcej takich gier!

Summary:
Paweł’s Major led the assault in the centre very effectively – a true hero armed with nothing more than a standard .45 Colt. The aircraft also caused a great deal of devastation.
And in the end, the tank hunter got to Ronson’s lighter – my veteran M4 Sherman. It was the 8th or perhaps 9th turn, and despite suffering huge losses, the Allies won. The game was very evenly matched, and thanks to Hubert, who drew the dice at a good pace, it kept moving forward smoothly.
Hopefully, there will be more games like this!

Bolt Action: Talvisota (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Środa, Wrz 27 2017 

🇵🇱 W minioną sobotę, 23.09.2017, miałem przyjemność zagrać z Hubertem w Bolt Action. Graliśmy na wczesnowojennych listach armii, odtwarzając radziecko-fińskie starcie z Wojny Zimowej 1939 roku.

Graliśmy po 1200 punktów na stronę. Hubert miał 16 kości rozkazu, a ja 13. Pomijając samą liczbę kości, jego armii było na stole zdecydowanie więcej, a stół był dość mały – tylko 48 × 48 cali. Cud, że w ogóle był – dzięki dla Rafała z Planszóweczki! Planszóweczka spodziewała się całej Drużyny Pierścienia, więc ten jeden stół i tak był sporym sukcesem.

Poniżej zaledwie kilka zdjęć – od ostatnich do pierwszych. Nie wiem, czemu tak się stało, bo wrzucałem je od pierwszego do ostatniego.

Rosjanie wdarli się do okopu, niestety Finowie oblali test morale i do walki wręcz ostatecznie nie doszło.


🇬🇧 Last Saturday, 23 September 2017, I had the pleasure of playing Bolt Action with Hubert. We used early-war army lists, recreating a Soviet-Finnish clash from the Winter War of 1939.

We played 1,200 points per side. Hubert had 16 order dice, while I had 13. Dice aside, he clearly had more troops on the table, and the table itself was rather small — only 48 × 48 inches. It was a miracle we had one at all — thanks to Rafał from Planszóweczka! They were expecting the whole Fellowship of the Ring, so having even that one table was quite an achievement.

Below are a few photos — from last to first. I have no idea why that happened, as I uploaded them from first to last.

The Russians stormed into the trench, but unfortunately the Finns failed their morale test, so the close combat never actually happened

🇵🇱 Podsumowanie:
Fińska piechota, w tym Sisi, jest bardzo dobra, nawet bez broni maszynowej. Wszyscy piechurzy mieli zasadę Tough Fighter, dzięki czemu podczas obrony byli bardzo groźni w walce wręcz.
Dobrze ustawiony Bofors po prawej stronie planszy celnym ogniem zniszczył T-28, co pozwoliło utrzymać dalszy opór.
BA-10 płonęła, miała 7 pinów, ale mimo to przetrwała do końca gry i zniszczyła BA-10 Huberta – w tym przypadku trudno nazwać to inaczej niż czystym fartem.
Po raz pierwszy, odkąd gram w Bolt Action, mój moździerz w ogóle trafił – jego ofiarą padł DSK z uszczuploną, bo już tylko trzyosobową załogą (czwartego członka wcześniej wyeliminowała rusznica przeciwpancerna).
Fiński snajper działał dobrze, ale jego potencjał nie został w pełni wykorzystany.


🇬🇧 Summary:
The Finnish infantry, including the Sisi troops, is very good, even without machine guns. All infantrymen had the Tough Fighter rule, which made them very dangerous in close combat while defending.
A well-positioned Bofors on the right side of the table destroyed a T-28 with accurate fire, which made it possible to continue the defence.
The BA-10 was on fire and had 7 pins, but despite that it survived until the end of the game and destroyed Hubert’s BA-10 – in this case, it is hard to call it anything other than pure luck.
For the first time since I started playing Bolt Action, my mortar actually scored a hit – its victim was a DSK with its crew reduced to just three men, after the fourth had earlier been taken out by an anti-tank rifle.
The Finnish sniper performed well, but his full potential was not used.

« Poprzednia strona