🇵🇱 W ogarniętej wojną Europie epoki napoleońskiej toczy się kampania, a dziś razem z Krisem rozegraliśmy jej kolejną bitwę.
🇬🇧 A campaign is unfolding across war-torn Europe in the Napoleonic era, and today Kris and I fought its next battle.
🇵🇱 Podsumowanie: – To była ciekawa gra, a dodatkowego smaku dodały jej wydarzenia specjalne, które pojawiły się w trakcie rozgrywki. – Próbowałem robić wszystko naraz i w efekcie nie udało mi się zabezpieczyć żadnego z celów. Następnym razem powinienem skupić się na jednym kierunku działania. – Wielkie dzięki dla Krisa za bitwę oraz dla Rafała za przygotowanie terenu. – Oczywiście kampania jest jeszcze daleka od zakończenia – teraz kolej na mnie, by przygotować następny scenariusz, ponieważ tym razem graliśmy ten opracowany przez Krisa. – Po raz pierwszy moi ułani zdołali pokonać dragonów, ale chwilę później dostali od działa i uciekli z pola bitwy.
🇬🇧 Summary: – It was an interesting game, made even better by the special events that came up during it. – I tried to do everything at once and ended up securing none of the objectives. Next time, I should focus on a single direction. – Many thanks to Kris for the battle and to Rafał for providing the terrain. – The campaign is far from over, of course – and now it is my turn to prepare the next scenario, since this time we played one designed by Kris. – For the first time, my uhlans managed to beat the dragoons, only to be struck by cannon fire afterwards and flee the field.
🇵🇱 Ponieważ wojny napoleońskie zaczęły zyskiwać popularność w moim rodzinnym Wrocławiu, razem z Marianem zagraliśmy po raz pierwszy w Muszkiety i Tomahawki. Gra ta jest podobna do Sharp Practice, które ostatnio zdążyłem polubić. Także tutaj występują karty aktywacji, więc oba systemy są pod pewnymi względami do siebie zbliżone.
Główne różnice, jakie zauważyłem, to: – używane kości – D6 w Sharp Practice kontra D10 w Muszkietach i Tomahawkach, – większa liczba modyfikatorów do strzelania – oczywiście w Muszkietach i Tomahawkach, – zasięg widzenia i inne związane z nim modyfikatory, – wszystkie jednostki jednego typu aktywuje się jednocześnie – mogą strzelać, biec, walczyć, przeładowywać i tak dalej, ale każda wykonuje tylko jedną akcję, – nie ma punktów szoku – a przynajmniej my jeszcze się z nimi nie spotkaliśmy.
🇬🇧 Since the Napoleonic Wars seem to be becoming more popular in my native Wrocław, Marian and I decided to try Muskets & Tomahawks for the first time. The game feels quite similar to Sharp Practice, which I have grown to like a lot recently. It also uses activation cards, so the two systems have some clear similarities.
The main differences I noticed were: – D6 are used in Sharp Practice, while Muskets & Tomahawks uses D10, – the shooting modifiers are much more detailed in Muskets & Tomahawks, – line of sight plays a bigger role, together with many related modifiers, – all units of a given type on one side are activated at once, meaning they can shoot, run, fight, reload, and so on – but they are still limited to one action each, – the activation deck works differently, as both players draw three cards – which means that sometimes your opponent may activate one of your units, and sometimes you may activate one of theirs, – there are no Shock points – or at least we did not come across them during the game.
🇵🇱 Podsumowanie: – Po jednej grze nie mogę jeszcze powiedzieć zbyt wiele o Muszkietach i Tomahawkach, ale wydaje mi się, że może to być system równie interesujący jak Sharp Practice. – Dzięki dla Planszóweczki za udostępnienie miejsca do gry. – To jest skirmish, więc wejście w ten system jest stosunkowo tanie – żeby zacząć grać, wystarczy pudełko plastikowych modeli od Perrych albo Warlorda, i można już zbudować własną bandę.
🇬🇧 Summary: – As a skirmish game, it is relatively inexpensive to get into – all you need to start is a box of plastic miniatures from Perry or Warlord, and you can already build your own warband. – After just one game, I cannot say too much about Muskets & Tomahawks, but it seems to be a skirmish system every bit as interesting as Sharp Practice. – Thanks to Planszóweczka for providing us with a place to play.
🇵🇱 Dzisiaj razem z Krisem rozegraliśmy kolejną grę w naszej kampanii. Po poprzedniej bitwie sojusz rosyjsko-pruski nie zdołał przejąć transportu zaopatrzenia z wódką z rąk Francuzów i ich szwajcarskich najemników. Tym razem Rosjanie zmierzyli się z Francuzami w scenariuszu związanym z więźniem – słynnym wytwórcą bimbru.
🇬🇧 Today Kris and I played the next game in our campaign. After the previous battle, the Russian-Prussian alliance failed to seize the vodka supply convoy from the French and their Swiss mercenaries. This time, the Russians faced the French in a scenario involving a prisoner – a famous producer of moonshine.
🇵🇱 Podsumowanie: – Jako gracz Bretonnii nadal nie jestem do końca pewien, jak najlepiej wykorzystać polskich ułanów w służbie rosyjskiej, ale być może kilka kolejnych gier nauczy mnie, jak używać ich właściwie. – Tym razem zagraliśmy na 50 punktów na stronę. – To była bardzo przyjemna gra, mimo że moi Rosjanie wciąż są dalecy od osiągnięcia swojego celu w tej kampanii.
🇬🇧 Summary: – As a Bretonnian player, I am still not quite sure how to get the best out of Polish uhlans in Russian service, but perhaps a few more games will teach me how to use them properly. – This time, we played at 50 points per side. – It was a very enjoyable game, even though my Russians are still far from reaching their objective in this campaign.
🇵🇱 Tydzień po utracie ratusza, domu publicznego i sklepu z wódką Rosjanie znaleźli sojusznika, gotowego pomóc im odzyskać utracone mienie. W końcu nie można było dopuścić do tego, by Francuzi sami cieszyli się całym tym alkoholem. Działając na podstawie informacji dostarczonych przez swoich szpiegów, Rosjanie i Prusacy przygotowali zasadzkę na tabor przewożący cenny ładunek.
Dowodzeni przez „Pruskiego Dziedzica” Prusacy połączyli siły z moimi Rosjanami i Polakami, aby zastawić pułapkę. Po drugiej stronie stanęli „Generał”, Szwajcarzy oraz Francuzi Krisa. Niestety dla planujących zasadzkę, pułapka nigdy tak naprawdę nie doszła do skutku – Rosjanie opróżnili poprzedniej nocy ostatnie butelki alkoholu i rano nie byli w stanie ruszyć w marsz.
🇬🇧 A week after losing the town hall, the brothel, and the vodka store, the Russians found an ally willing to help them recover their lost property. After all, the French could hardly be allowed to enjoy all that vodka by themselves. Acting on information provided by their spies, the Russians and Prussians prepared an ambush for a wagon train carrying valuable cargo.
Led by the “Prussian Heir,” the Prussians joined forces with my Russians and Poles to spring the trap. On the other side stood “the General,” the Swiss, and Kris’s French. Unfortunately for the would-be ambushers, the trap never truly came together – the Russians had emptied the last bottles of alcohol the previous night and were in no state to march by morning.
🇵🇱 Podsumowanie: – Graliśmy w czteroosobowej grupie; do tej pory w Sharp Practice grałem wyłącznie jeden na jednego. – Moi Rosjanie i Polacy najwyraźniej nie byli trzeźwi – na początku poruszali się tak wolno, że nawet jegrowie mieli problem z przeskoczeniem przez żywopłot. Prusacy byli za to znacznie bardziej zdyscyplinowani. Wyraźnie muszę pomalować jeszcze kilka oddziałów do mojej armii carskiej, zwłaszcza tych formowanych na ziemiach polskich. – To była bardzo dobra gra i wielkie podziękowania należą się moim współgraczom oraz Rafałowi z Bolter.pl za przygotowanie pola bitwy. – Oczywiście większość Polaków walczyła po stronie Napoleona, choć część służyła także w oddziałach formowanych przez cara. Mimo to jedną z najlepszych kawalerii świata była właśnie kawaleria polska – od husarii aż po brygady ułanów z czasów II wojny światowej. – Ten dzień był pełen historii. Ponieważ chciałem być na czas, a po pracy i tak zrobiło się późno, wziąłem taksówkę, żeby odebrać moje figurki, i wdaliśmy się z kierowcą w rozmowę. Jego ojciec był polskim czołgistą w 1939 roku, a jego jednostka stacjonowała w pobliżu Kutna. Podejrzewam, że mógł służyć w 1. batalionie czołgów polskich wyposażonym w 7TP. Każdy zdaje się nosić w sobie jakąś ciekawą historię. – Jedno z dwóch zdjęć, które wysłałem doGazety Wrocławskiej, zostało opublikowane na ich stronie — to przedstawiające stare polskie reklamy na moim budynku we Wrocławiu. Użyłem słowa Breslau (niemieckiej nazwy Wrocławia) i najwyraźniej nikt nie zauważył, że te napisy były w rzeczywistości polskie i pochodziły już z okresu po 1945 roku. A nawet gdyby były niemieckie, to co z tego? Powinniśmy pamiętać o historii i o ludziach, którzy żyli tu przed nami. Nie wiem, jaka byłaby reakcja, gdybym napisał, że moja babcia, której nigdy nie poznałem, mogła być Austriaczką albo Niemką — spór o to między moim ojcem a ciotką nadal pozostaje nierozstrzygnięty. Niestety zmarła, zanim się urodziłem. – Jeśli chodzi o przyjaźń, ludzie różnych narodów nadal mogą być przyjaciółmi, nawet jeśli między ich krajami istnieją trudne historie. Myślę, że naprawdę lubię Rosjan i Niemców, ale poznałem też wspaniałych ludzi wśród Mołdawian, Hindusów (dzięki, Govinda), Filipińczyków, Basków, Włochów, Ukraińców, Białorusinów, Holendrów, Belgów, Irańczyków i Amerykanów. Mam nadzieję, że w przyszłości poznam jeszcze więcej osób, bo zawsze warto poznać ich opinie, ich historie i ich kulturę. Pozdrowienia z Wrocławia w Polsce.
🇬🇧 Summary of game, day and life: – We played in a group of four players; until now, I had only played Sharp Practice one-on-one. – My Russians and Poles were clearly not sober – they moved so slowly at the start that the Jägers even had trouble getting over a hedge. The Prussians, by contrast, were much more disciplined. I clearly need to paint a few more units for my Tsarist force, especially those raised in the Polish territories. – It was a very good game, and many thanks go to my fellow players and to Rafał from Bolter.pl for preparing the battlefield. – Of course, most Poles fought for Napoleon, though some also served in units raised by the Tsar. Even so, one of the finest cavalries in the world was Polish cavalry – from the Winged Hussars to the uhlan brigades of the Second World War. – The day was full of history. Because I wanted to be on time but ended up running late after work, I took a taxi to pick up my miniatures and got into a conversation with the driver. His father had been a Polish tank crewman in 1939, and his unit had been deployed near Kutno. I suspect he may have served in the 1st Polish Tank Battalion, equipped with 7TP tanks. Everyone seems to carry an interesting story behind them. – One of the two photos I sent to Gazeta Wrocławska was published on their website – the one showing old Polish advertisements on my building in Wrocław. I had used the word Breslau (the German name for Wrocław), and apparently no one noticed that those signs were actually Polish and dated from after 1945. And even if they had been German, what difference would that make? We should remember history and the people who lived here before us. I am not sure what reaction I would have seen if I had written that my grandmother, whom I never met, may have been Austrian or German – that dispute between my father and my aunt still remains unresolved. Sadly, she died before I was born. – As for friendship, people of different nations can still be friends, even when there are difficult stories between their countries. I think I genuinely like Russians and Germans, but I have also met wonderful people among Moldovans, Indians (thank you, Govinda), Filipinos, Basques, Italians, Ukrainians, Belarusians, Dutch, Belgians, Iranians, and Americans. I hope to meet even more people in the future, because it is always worth getting to know their opinions, their stories, and their culture. Greetings from Wrocław, Poland.
🇵🇱 Po pomalowaniu batalionu rosyjskiej piechoty rok temu zacząłem się zastanawiać, czy w armii rosyjskiej służyły jakieś polskie jednostki. Wtedy właśnie odkryłem polskich ułanów. Decyzja zapadła szybko – od razu wiedziałem, że chcę ich włączyć do mojej armii carskiej.
Wielkie dzięki dla mojego znajomego z Maniexite, który najpierw podesłał mi odpowiedni link, a później także świetne ilustracje przedstawiające mundury różnych pułków ułanów w armii Imperium Rosyjskiego. Jeśli w przyszłości zdecyduję się dodać kolejny oddział ułanów, to najpewniej będą to Ułani Wołyńscy. Na końcu dodałem również ilustrację polskich ułanów, których wybrałem.
Ponieważ na naszej grupie na Facebooku dyskutowaliśmy o proporcach lekkiej kawalerii, postanowiłem dać sztandarowemu proporzec, który tam znalazłem. Tym samym pierwszy oddział mojej brygady lekkiej kawalerii jest już ukończony – i z pewnością w przyszłości pojawią się kolejne.
🇬🇧 After painting a battalion of Russian infantry a year ago, I became curious about whether there had been any Polish units serving in the Russian army. That was when I discovered the Polish uhlans. The decision came quickly – I immediately knew I wanted to include them in my Tsarist force.
Many thanks to my friend from Maniexite for first sending me the relevant link, and later also some excellent pictures showing the uniforms of different uhlan regiments in the Russian Imperial Army. If I decide to add another uhlan unit in the future, it will most likely be the Volhynian Uhlans. At the end, I also included a picture of the Polish uhlans I chose.
As we have been discussing light cavalry banners on our Facebook group, I decided to give the standard bearer a banner I found there. With that, the first unit of my light cavalry brigade is complete – and there will definitely be more in the future.
🇵🇱 Dzisiaj razem z Krisem rozegraliśmy kolejną partię Sharp Practice – jego Francuzi przeciwko moim Rosjanom. Zagraliśmy na 50 punktów, z niewielkim dodatkiem ponad ten limit. Jego siły obejmowały oddział dragonów, piechotę liniową, dwie jednostki tyralierskie oraz działo. Ja wystawiłem piechotę liniową pod sztandarem, grenadierów oraz dwa oddziały jegrów. Wciąż uczymy się tego znakomitego systemu skirmishowego, a ja nadal muszę pomalować jeszcze kilka modeli, żeby stworzyć sobie bardziej uniwersalne siły. Być może kiedy skończę ułanów, również ich wypróbuję.
W scenariuszu jedna strona się broniła, a druga atakowała. Głównymi celami były trzy budynki, które nazwaliśmy magazynem/stajnią, kamienicą oraz domem publicznym.
🇬🇧 Today Kris and I played another game of Sharp Practice – his French against my Russians. We played at 50 points, with a little extra on top. His force included a unit of dragoons, line infantry, two skirmish units, and a cannon. I fielded line infantry under a banner, grenadiers, and two units of jägers. We are still learning this excellent skirmish system, and I still need to paint a few more models to create a more versatile force for myself. Perhaps once I finish the uhlans, I will give them a try as well.
The scenario had one side defending and the other attacking. The three main objectives were buildings we named the warehouse/stables, the townhouse, and the brothel.
🇵🇱 Podsumowanie: – To była ciekawa gra i już wiem, że następnym razem będę musiał ostrożniej ustawić drugi znacznik wejścia.
🇬🇧 Summary: – It was an interesting game, and I already know that next time I will need to place my second entry marker more carefully.
🇵🇱 W sobotę, 29 maja 2021 roku, Marian, Jędrzej i ja graliśmy po jednej stronie, dowodząc siłami francuskimi, polskimi i rosyjskimi, podczas gdy Tomek i Damian objęli dowództwo nad armią brytyjsko-hanowerską. Każda ze stron wystawiła sześć brygad. W tej alternatywnej wersji historii zakładam, że car uznał panowanie Napoleona i wspólnie podzielili między siebie Europę – jednak Zjednoczone Królestwo nadal stawiało im opór.
🇬🇧 On Saturday, 29 May 2021, Marian, Jędrzej, and I played on one side, commanding French, Polish, and Russian forces, while Tomek and Damian took command of the British and Hanoverian army. Each side fielded six brigades. In this alternate version of history, I assume that the Tsar had accepted Napoleon’s rule and that together they had divided Europe between them – yet the United Kingdom still stood against them.
🇵🇱 Podsumowanie: – Bardzo przyjemna gra z dużą liczbą figurek na stole – nadal muszę uzupełnić swoją rosyjską brygadę o jeszcze jeden batalion. – Dobra lekcja na przyszłość: nie rzucać kością, zanim faktycznie wyda się rozkaz jednostce. – Mam nadzieję, że następnym razem będę miał do dyspozycji jeszcze więcej pomalowanych żołnierzy, być może także rosyjskich ułanów.
🇬🇧 Summary: – A very enjoyable game with lots of miniatures on the table – I still need to complete my Russian brigade by adding one more battalion. – A good lesson for the future: do not roll before actually giving the unit its order. – Hopefully next time I will have even more painted soldiers available, perhaps including some Russian uhlans.
🇵🇱 Dzisiaj razem z Rafałem rozegraliśmy w sklepie Bolter we Wrocławiu partię Sharp Practice na 50 punktów. Moje siły rosyjskie składały się z oddziału piechoty liniowej wraz z grupą dowodzenia, oddziału grenadierów oraz dwóch grup jegrów. Siły Rafała obejmowały piechotę liniową, dodatkowy oddział piechoty, tyralierów oraz oddział jazdy poborowej.
🇬🇧 Today Rafał and I played a 50-point game of Sharp Practice at the Bolter store in Wrocław. My Russians consisted of a line infantry unit with its command group, a unit of grenadiers, and two groups of jägers. Rafał’s force included line infantry, another infantry group, skirmishers, and a unit of conscript cavalry.
🇵🇱 Podsumowanie: – To bardzo ciekawa gra skirmishowa, a dodatkowego uroku dodają jej niespodziewane wydarzenia, które czasem mogą wystąpić w trakcie bitwy. – Próba zebrania piechoty do porządku, kiedy już znajdzie się pod ostrzałem, bywa dość trudna – żołnierze nie zawsze mają ochotę słuchać swoich oficerów. Iwan zasłużył sobie na awans na sierżanta. – Wiara może pomagać w redukowaniu Szoku, który działa trochę jak system pinów w Bolt Action – jednostka obciążona zbyt dużą liczbą punktów Szoku staje się coraz mniej pewna i coraz mniej skuteczna. – Wielkie dzięki dla Rafała i Piotrka za świetną grę oraz za pomoc w znalezieniu odpowiedniego modelu księdza – teraz muszę tylko trochę popracować nad nim green stuffem, żeby przerobić go na prawosławnego popa.
🇬🇧 Summary: – It is a very interesting skirmish game, made even better by the unexpected events that can sometimes happen during a battle. –Trying to rally infantry once they have started taking fire can be quite difficult – the men do not always feel like listening to their officers. Ivan earned himself a promotion to sergeant. – Faith can help reduce Shock – which works a bit like the pin system in Bolt Action, since a unit burdened with too much Shock becomes less and less dependable. – Many thanks to Rafał and Piotrek for a great game and for helping me find an appropriate priest model – now I just need to do a bit of work on him with green stuff to turn him into an Orthodox priest.
🇵🇱 Dzisiaj razem z Alessandro rozegraliśmy naszą pierwszą grę na zasadach 7. edycji WFB. Była to bardzo ciekawa bitwa, a do rozgrywki użyliśmy kilku dodatkowych zasad, które miały lepiej zbalansować grę dla słabszych armii, takich jak Zwierzoludzie.
🇬🇧 Today Alessandro and I played our first game using the rules of WFB 7th edition. It was a very interesting battle, and we used a few extra rules designed to make the game more balanced for weaker armies such as Beastmen.
🇵🇱 Podsumowanie: – Zwycięstwo należało do Alessandro – straciłem 1526 punktów swojej armii, a sam zdołałem zniszczyć jedynie 604 punkty jego wojsk. Ostatecznie myślę, że śmiało można to nazwać masakrą na korzyść krasnoludów. – To była bardzo ciekawa gra i z przyjemnością zagrałbym w nią ponownie. Była to również pierwsza bitewna gra stołowa, w którą zagrałem po angielsku – wcześniej grałem w tym języku jedynie w planszówki. – Po raz pierwszy zetknąłem się też z piratami Long Dronga, wystawionymi jako Pogromcy Trolli. To uświadomiło mi, że naprawdę powinniśmy umówić się na dopuszczenie Regimentów Sławy i sojuszników, bo mogą one dodać Staremu Światu jeszcze więcej charakteru i życia. – Format 2000 punktów wciąż wymaga dalszego testowania przy tych zasadach. Otrzymałem je od Davide na Facebooku i przetłumaczyłem na angielski z włoskiego. Być może jeszcze je dopracujemy i będziemy dalej testować w kolejnych grach.
🇬🇧 Summary: – The victory belonged to Alessandro – I lost 1,526 points from my army and only managed to destroy 604 points of his. In the end, I think it is fair to call it a massacre in favour of the Dwarfs. – It was a very interesting game, and I would happily play it again. It was also the first tabletop battle I have ever played in English – before this, I had only played board games in English. – For the first time, I came across Long Drong’s Slayer Pirates, fielded as Troll Slayers. It made me think that we really should agree on using Regiments of Renown and allies, because they can add even more character and life to the Old World. – The 2000-point format still needs more testing with these rules. I received them from Davide on Facebook and translated them into English from Italian. Perhaps we will refine them further and keep testing them in future games.
🇵🇱 Dziś ukończyłem drugi batalion piechoty brzeskiej, litewskiej, inflanckiej i smoleńskiej — a przynajmniej mam nadzieję, że taki pułk faktycznie istniał; solidne research’e wciąż przede mną. Na razie oddział maszeruje pod sztandarem Moskwy. Planuję stworzyć brygadę złożoną z trzech batalionów.
Modele w tej jednostce to mieszanka figurek od Warlord Games i Perry Miniatures — bardzo dobrze do siebie pasują. Do malowania użyłem standardowych farb Games Workshop, w tym shade’ów i contrastów (czernie, zielenie oraz odcienie skóry). Pełną listę farb dodam później do tego posta.
Na dziś nauczyłem się jeszcze jednej rzeczy o ładownicach — w tak dużej organizacji jak armia carska ktoś najwyraźniej musiał kiedyś wysłać nie te, co trzeba 😄.
🇬🇧 Today I finished the second battalion of the Brest-Litovsk, Lithuania, Livonia, and Smolensk infantry – or at least I hope such a regiment existed; proper research is still ahead of me. For now, the unit marches under the banner of Moscow. I plan to create a brigade composed of three battalions.
The models in this unit are a mix of Warlord Games and Perry Miniatures, and they fit together well. The paints used are a combination of standard Games Workshop paints, shades, and contrasts (black, green, and skin tones). I’ll add a full list later to this post.
As of today, I’ve learned one more thing about cartridge boxes – in such a large organization as the Tsarist army, I guess someone must have sent the wrong ones at some point 😄.