🇵🇱 Wyczekiwane wsparcie powietrzne, które wreszcie można wystawić na stole bitewnym. Dodałem wyrzutnie rakiet oraz strzelców pokładowych. Nareszcie będę mógł zrzucać desanty Gwardii w punkty oddalone od głównej linii frontu.
Na koniec możliwe, że wprowadzę tu jeszcze jakieś poprawki. To pierwszy tak duży model, jaki zrobiłem od 20 lat — wcześniej był tylko Sikorsky S-92.
🇬🇧 The long-awaited air support can finally be deployed on the tabletop. I added rocket pods and door gunners. At last, I will be able to drop Guard units onto points far away from the main front line.
In the end, I may still make a few corrections here. This is the first model of this size that I have built in 20 years — the only earlier one was the Sikorsky S-92.
🇵🇱 U schyłku 2018 roku udało nam się zagrać w Warhammer Fantasy Battle na zasadach 7. edycji. Wystawiłem swoją bretońską armię z 6. edycji przeciwko wampirom Mańka z 7. edycji. Zagraliśmy na 1200 punktów na stronę.
W skład mojej armii wchodziły trzy oddziały rycerstwa: Błędni Rycerze, Rycerze Królestwa oraz Rycerze Graala. Całością dowodził paladyn Tancred de Beauville, wspierany przez magiczne moce Panny Graala Melisandy oraz chorążego armijnego Repanse de Beauville.
Siły nieumarłych składały się z dwóch oddziałów jazdy, oddziału upiorów, dużego oddziału szkieletów oraz zombie. Dowodził nimi bezimienny upiór, wspierany przez nekromantę.
🇬🇧 At the end of 2018, we managed to play a game of Warhammer Fantasy Battle using the rules of 7th edition. I fielded my 6th edition Bretonnian army against Maniek’s 7th edition Vampires. We played 1200 points per side.
My army consisted of three units of cavalry: Knights Errant, Knights of the Realm, and Grail Knights. The force was led by the paladin Tancred de Beauville, supported by the magical powers of the Grail Damsel Melisanda and the army standard bearer Repanse de Beauville.
The Undead force consisted of two cavalry units, a unit of wights, a large unit of skeletons, and zombies. They were led by an unnamed wight, supported by a necromancer.
🇵🇱 Podsumowanie: – Zabrakło piechoty, która mogłaby podtrzymać walkę i zapewnić szeregi. – Miałem za mało jednostek – zwykle wystawiałem także konnych giermków, pegazy i łuczników. – Muszę lepiej przemyśleć rozpiski na bitwy poniżej 2000 punktów i w końcu dokończyć rozpoczęte modele.
🇬🇧 Summary: – I lacked infantry that could have kept the fight going and provided ranks. – I had too few units — I would normally also field mounted yeomen, Pegasus Knights, and bowmen. – I need to rethink my army lists for battles below 2000 points and finally finish the models I have already started.
🇵🇱 Na wstępie chciałbym życzyć wszystkim Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku – lepszego od poprzedniego. Dużo zdrowia dla Was i Waszych bliskich, wspaniałych ludzi na Waszej drodze oraz spełnienia zarówno tych małych, jak i tych największych marzeń. Światu życzę przede wszystkim pokoju i stabilizacji – zwłaszcza Jemenowi, Syrii, Ukrainie, Palestynie, Irakowi i wielu innym miejscom na świecie – a także wzajemnego zrozumienia i wybaczenia, płynących z pamięci o przeszłości, byśmy mogli budować lepszy świat.
Podsumowanie 2018 roku:
Bolt Action
Finowie – wciąż wiele modeli czeka na pomalowanie, ale armia jest już na tyle duża, że mogę wystawiać ją na większe punkty.
Rosjanie – jeśli chodzi o pojazdy, prawie wszystko mam już pomalowane, ale więcej piechoty czeka jeszcze na swoją kolej, niż jest gotowej.
Najjaśniejsza II RP – wszystko jest już w podkładzie i czeka na swoją kolej.
Armia Krajowa – wciąż czekam, aż dotrze, a Chwat czeka na sklejanie.
Warhammer 40k
Gwardia Imperialna – większość tego, co mam, jest już skończona, choć kilka rzeczy wciąż leży jeszcze na wypraskach. Dzięki Krzyśkowi gram dość regularnie.
Warhammer Quest
Przeżyliśmy kilka przygód w ponurym i niebezpiecznym świecie. Gra jest bardzo fajna i wciąż grywalna. Dzięki, Genialny Wydawco 😉
Warhammer Fantasy Battle
Bretonnia – mimo że zbieram ją już od 20 lat, nadal nie mam wielu świetnych modeli, a sporo z nich wciąż pozostaje nieskończonych.
Lizardmeni – na bazie tego, co miał mój brat, postanowiłem zbierać tę armię z myślą o VI edycji.
9th Age – po kilku grach z Marcinem stwierdziłem, że wracam do gry wydanej przez GW.
Frostgrave
Bardzo fajny, niewielki skirmish – na pewno jeszcze w niego niedługo zagramy.
Age of Sigmar
Zaczęło się od zestawu Hammerhal, a skończyło na wymianie z Mańkiem. Dzięki temu mam teraz niewielką armię Sigmarytów, ale na razie nie planuję jej dalej rozwijać.
Team Yankee
W ostatnich dniach grudnia, zachęcony przez Mańka, zacząłem zbierać Związek Radziecki z epoki zimnej wojny. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
Fallout: Wasteland Warfare
Zacząłem zbierać ten system, ale temat naszych gier na razie przygasł. Rozegraliśmy kilka partii testowych i jeśli jeszcze do niego wrócimy, może zrobić się naprawdę ciekawie.
🇬🇧 At the beginning, I would like to wish everyone a Merry Christmas and a Happy New Year – one better than the last. I wish you and your loved ones good health, wonderful people on your path, and the fulfilment of both your smaller and your greatest dreams. To the world itself, I wish peace and stability – especially for Yemen, Syria, Ukraine, Palestine, Iraq, and many other places – as well as mutual understanding and forgiveness, built on the memory of the past, so that we may create a better future.
My summary of 2018:
Bolt Action
Finns – many models are still waiting to be painted, but the army is already large enough to field at higher points levels.
Russians – as far as vehicles are concerned, almost everything is painted, but when it comes to infantry, there are still more models waiting in the queue than already finished.
My beloved Second Polish Republic army – everything is already undercoated and waiting for its turn.
Home Army – I am still waiting for it to arrive, while the Chwat is waiting to be assembled.
Warhammer 40k
Imperial Guard / Astra Militarum – most of what I own is already finished, with only a few things still left on sprues. Thanks to Krzysiek, I play this game fairly regularly.
Warhammer Quest
We survived a few adventures in a grim and dangerous world. It is a very enjoyable game and still highly playable. Thank you, Games Workshop 😉
Warhammer Fantasy Battle
Bretonnia – although I have been collecting it for 20 years, I still do not own many of the really great models, and quite a few are still unfinished.
Lizardmen – based on what my brother already had, I decided to start collecting this army for 6th edition.
9th Age – after a few games with Marcin, I decided to return to the original game published by GW.
Frostgrave
A very fun small-scale skirmish game – we will definitely play it again soon.
Age of Sigmar
It started with the Hammerhal box set and ended with a trade with Maniek. Thanks to that, I now have a small Sigmarite force, though for the moment I do not plan to expand it any further.
Team Yankee
In the last days of December, encouraged by Maniek, I started collecting a Soviet army from the Cold War era. We will see where it leads.
Fallout: Wasteland Warfare
I started collecting it, but the topic of actually playing it has gone quiet for now. We played a few test games, and if we return to it, it could become a very interesting system for us.
🇵🇱 Przyjaciele! Ten wpis jest przede wszystkim o powrocie naszej ojczyzny na mapę świata po 123 latach niewoli. Kraj, w którym żyjemy – państwo, które upadło w XVIII wieku między innymi z powodu własnego braku jedności, organizacji i solidarności — powróciło 11.11.1918 roku. Stało się to dzięki tragicznym doświadczeniom I wojny światowej, ale także dzięki wielu ludziom, którzy potrafili działać ponad podziałami: Romanowi Dmowskiemu, Ignacemu Janowi Paderewskiemu i jego relacjom z ówczesnym prezydentem Stanów Zjednoczonych Woodrowem Wilsonem, Ignacemu Daszyńskiemu, Wojciechowi Korfantemu, Wincentemu Witosowi oraz najbardziej znanemu z nich Józefowi Piłsudskiemu. Był to także efekt wysiłku Powstańców Śląskich i Wielkopolskich, których zrywy zakończyły się sukcesem, a także generałów, takich jak Tadeusz Rozwadowski, wielu innych oficerów, żołnierzy niższych szczebli i ochotników – często bardzo młodych – w tym obrońców polskiego Lwowa.
Szczególne słowa wdzięczności kieruję do tych, którzy wsparli Polskę w chwili, gdy podnosiła się i zrzucała kajdany: do Francji za Błękitną Armię generała Hallera, do Stanów Zjednoczonych za ich prezydenta oraz ochotników, którzy pomogli tworzyć polskie lotnictwo, a także do Węgier za znaczącą pomoc przysłaną wtedy, gdy inni zawiedli – kuchnie polowe, amunicję i karabiny.
Polska niestety nie poszła dalej, choć być może powinna była. Oczywiście nikt wówczas nie wiedział, co wydarzy się dwadzieścia lat później. Być może wolna Ukraina atamana Petlury oraz wsparcie Białych generałów – choć ci niestety nie chcieli widzieć niepodległej Polski – mogłyby zmienić bieg późniejszych wydarzeń: akcji polskiej w Związku Sowieckim, rzezi wołyńskiej, a w końcu tragicznej klęski w II wojnie światowej.
Przywołuję koszmary tych wojen jedynie po to, by ludzie zaczęli traktować się jak przyjaciele, poznawali się nawzajem i pamiętali, co kiedyś się wydarzyło. Jak mam czuć nienawiść do Niemców, Rosjan czy Ukraińców, skoro mam przyjaciół wśród tych narodów? To, co się stało, powinno zostać zapamiętane na zawsze, właśnie po to, by nigdy się nie powtórzyło. Historia bywa nieubłagana jak matematyka, ale nie powinna prowadzić do nienawiści.
Wybaczmy sobie przeszłość – i tak jej nie zmienimy – pamiętajmy o niej i nie popełniajmy tych samych błędów.
🇬🇧 Friends! This post is, above all, about Poland’s return to the map of the world after 123 years of non-existence as an independent state. The country we live in – a state that fell in the 18th century, among other reasons because of its own lack of unity, organization, and solidarity – returned on 11 November 1918. This became possible because of the tragic experience of the First World War, but also thanks to many people who were able to work across political divides: Roman Dmowski, Ignacy Jan Paderewski and his relationship with U.S. President Woodrow Wilson, Ignacy Daszyński, Wojciech Korfanty, Wincenty Witos, and the most famous of them all, Józef Piłsudski. It was also the result of the efforts of the Greater Poland and Silesian insurgents, whose uprisings succeeded, as well as generals such as Tadeusz Rozwadowski, many other officers, rank-and-file soldiers, and volunteers – often very young ones – including those who defended Polish Lwów.
I would especially like to express my gratitude to those who supported Poland at the moment when it rose and cast off its chains: to France for General Haller’s Blue Army, to the United States for its president and for the volunteers who helped create Polish aviation, and to Hungary for the significant aid it sent when others failed us – field kitchens, ammunition, and rifles.
Sadly, Poland did not go further, although perhaps it should have. Of course, no one at the time knew what would happen twenty years later. Perhaps a free Ukraine under Ataman Petliura, together with support from the White generals – who unfortunately did not want to see an independent Poland – might have changed the course of later events: the Polish Operation in the Soviet Union, the Volhynia massacre, and ultimately the tragic catastrophe of the Second World War.
I recall the nightmares of those wars only so that people may begin to treat one another as friends, get to know one another, and remember what once happened. How can I feel hatred toward Germans, Russians, or Ukrainians when I have friends among those nations? What happened should be remembered forever precisely so that it is never repeated. History may be as relentless as mathematics, but it should not lead us to hatred.
Let us forgive the past – we cannot change it anyway – remember it, and avoid making the same mistakes again.
🇵🇱 Jakiś czas temu pisałem z Mariem z Maniexite o rozegraniu partii w klasycznego Warhammera Fantasy Battle, a dokładniej w V edycję – pierwszy system, w jaki grałem ponad 20 lat temu. Umówiliśmy się na bitwę na 1400 punktów: Bretonnia przeciwko klasycznym Nieumarłym z czasów sprzed podziału na Wampiry i Królów Grobowców.
🇬🇧 Some time ago, Mario from Maniexite and I were talking about playing a game of classic Warhammer Fantasy Battle, specifically 5th edition – the first system I played more than 20 years ago. We agreed on a 1400-point battle: Bretonnia versus the classic Undead from before they were split into Vampires and Tomb Kings.
🇵🇱 Podsumowanie: – mimo tylu lat jest to nadal fajna gra, chociaż szósta edycja była wg mnie fajniejsza. – mając tyle edycji pozostanę przy WFB do 8 edycji włącznie. – jest tyle modeli którymi nie grałem – Mario chce pierwszy raz zagrać Nagashem, ja myślę o Królu albo o Zielonym Rycerzu których nigdy nie użyłem. – mogę tylko podziękować Games Workshop, że dzięki niemu i WFB (Bretonnii) zacząłem w ogóle grać w gry bitewne. Wielkie dzięki dla ś.p. czasopisma Gambler i artykułu o grach GW – dzięki niemu dowiedziałem się, że są takie gry. By nie zapomnieć – dzięki sklepikowi szefowej na Igielnej we Wrocławiu, gdzie poznałem parę osób które znam do tej pory (Gargamel, Pawkens). – zasady muszę doczytać, bo po 16-17 latach nie wszystko się perfekcyjnie pamięta ;-). – młody chłopak (10 lat?) podszedł i zapytał, nie wiedziałem o co chodzi – a ten zapytał czy to WFB. – Planszóweczko – dzięki za świetne tereny do gier! – Dzięki Mario za świetną grę!
🇬🇧 Summary: – with so many years it was released it’s still good game, yet I prefer sixth edition. – when I have so many editions of WFB I will stay with them up to 8th. – there are so many models I never played – Mario wants to play his first game with old Nagash, I think about King or Green Knights which I never used. – I can say thank you to Games Workshop, thankfully for them and they WFB (Bretonnia) I started playing tabletop wargames at all. Many thanks to old monthly PC games magazine Gambler and article about hobby – without that I would never start playing. To not forget about shop on Igielna when I meet some people I still know (Gargamel, Pawkens). – I need to read all rules again, as after 16-17 years I don’t remember everything ;-). – young boy (10?) came and asked, I did not know about what he is asking and he asked if it’s WFB. – Planszóweczko – thanks for great terrains for our game! – Thank you Mario for great game!
🇵🇱 Od pewnego czasu umawialiśmy się na dużą bitwę pancerną — i w końcu doszła ona do skutku. W wiosenną niedzielę, 14.10.2018, stawiliśmy się tłumnie w lokalu Awaria Prądu przy ulicy Grabiszyńskiej we Wrocławiu. Na użyczonych nam stołach Dominik z Kostka Domina rozłożył przygotowany wcześniej teren — bardzo ładnie wykonaną planszę, domy, zakład naprawczy, liczne żywopłoty, a także detale takie jak padłe zwierzęta gospodarskie czy studnia.
W bitwie wzięło udział łącznie osiem osób. Po stronie niemieckiej zagrali: Rafał, Marcin, Cacymił i Paweł, natomiast po stronie radziecko-brytyjskiej: ja, Grzesiek, Hubert i Dominik. Łącznie na stole znalazły się armie warte 12 000 punktów.
🇬🇧 For some time, we had been planning a large tank battle — and in the end, it finally happened. On a spring Sunday, 14 October 2018, we gathered in force at Awaria Prądu on Grabiszyńska Street in Wrocław. On the tables kindly made available to us, Dominik from Kostka Domina set up the terrain he had prepared beforehand — a very nicely designed board, houses, a repair workshop, numerous hedges, and details such as dead farm animals and a well.
A total of eight players took part in the battle. On the German side were Rafał, Marcin, Cacymił, and Paweł, while the Soviet-British side consisted of me, Grzesiek, Hubert, and Dominik. In total, armies worth 12,000 points were deployed on the table.
🇵🇱 Podsumowanie: Połączone siły rosyjsko-polskie rozgromiły niemieckie prawe skrzydło i ruszyły ratować sytuację na lewym.
I na tym zakończyliśmy – gra skończyła się w piątej turze. Zwyciężyli Niemcy, mając więcej kości rozkazu niż przeciwnik. Gdybyśmy dograli partię do końca, sytuacja mogłaby się jeszcze zmienić, bo na prawym skrzydle wciąż mieliśmy sporo czołgów gotowych do dalszej walki.
W przyszłości strategiczne punkty mogłyby być warte nieco więcej.
Katiusza bardzo dobrze sprawdza się przeciw większym skupiskom przeciwnika.
Po mojej stronie z 10 kości rozkazu do końca gry zostało 8 – straciłem jednego T-34-85 oraz darmową drużynę piechoty. Nie każdy miał niestety tyle szczęścia.
Bolt Action to bardzo fajny system, ale nawet jeśli same zasady nie wymagają większych zmian, to podręcznik na pewno przydałoby się poprawić – może chociaż dodać indeks?
Z mojej strony dziękuję Dominikowi za wspaniały teren, Awarii Prądu za udostępnienie miejsca do gry oraz towarzyszom broni za świetną zabawę. Oby częściej!
🇬🇧 Summary: The combined Russian-Polish forces smashed the German right flank and rushed to help on the left. And that was the end of it – we finished in turn five. The Germans won by having more order dice than their opponents. Had we played the game through to the end, the situation might still have changed, as we still had plenty of tanks on the right flank ready to continue the fight.
In future games, strategic points could probably be worth a little more.
The Katyusha works very well against tightly packed enemy units.
On my side, out of 10 order dice, I still had 8 left by the end of the game – I lost one T-34-85 and the free infantry squad. Unfortunately, not everyone was that lucky.
Bolt Action is a really enjoyable system, but even if the rules themselves do not need major changes, the rulebook could definitely be improved – perhaps by adding an index.
From my side, I would like to thank Dominik for the excellent terrain, Awaria Prądu for providing us with a place to play, and my comrades-in-arms for a great game. Hopefully, we will do it more often!
🇵🇱 7TP – polski czołg Września 1939 roku – był udaną konstrukcją opartą na brytyjskim czołgu Vickers, którego licencję zakupiono w okresie międzywojennym. W porównaniu z pierwowzorem posiadał kilka istotnych ulepszeń, takich jak silnik wysokoprężny czy peryskop konstrukcji inż. Rudolfa Gundlacha. Zbudowano niewiele ponad 130 egzemplarzy, w tym część w wersji dwuwieżowej, uzbrojonej w ciężki karabin maszynowy w każdej wieży.
W czasie wojny obronnej 1939 roku był konstrukcją równorzędną wobec praktycznie każdego czołgu przeciwnika – zarówno nazistowskich Niemiec, jak i sowieckiej Rosji. Niestety niewielka liczba pojazdów, słabo zorganizowane zaplecze oraz brak pomysłu na stworzenie większej formacji pancernej nie pozwoliły na pełne wykorzystanie potencjału tej konstrukcji.
Więcej i ciekawiej można przeczytać na stronie Michała Dereli.
Model w założeniu przedstawia czołg, który brał udział w walkach pod Tomaszowem Lubelskim.
Model w skali 1:56 wyprodukowany przez Warlord Games.
🇬🇧 7TP – the Polish tank of September 1939 – was a successful design based on the British Vickers tank, whose licence was purchased during the interwar period. Compared to the original Vickers, it featured several important improvements, such as a diesel engine and the periscope designed by engineer Rudolf Gundlach. Only a little over 130 vehicles were built, including some in the twin-turret version, each turret armed with a heavy machine gun.
During the 1939 defensive campaign, it was a match for virtually any enemy tank, whether from Nazi Germany or Soviet Russia. Unfortunately, the small number of vehicles, poorly organized logistical support, and the lack of a coherent concept for forming a larger armoured force prevented the full potential of this design from being realized.
🇵🇱 Ostatnio okazało się, że Mario rozważa powrót do Bolt Action. Nie zastanawialiśmy się nad tym długo – początkowo planowaliśmy zagrać w cztery osoby, po 700 punktów na głowę, ale ostatecznie rozegraliśmy partię w trójkę, po 1600 punktów na stronę. W rozgrywce wzięły udział moja Armia Czerwona oraz dwie armie niemieckie dowodzone przez Pawła i Maria.
Bitwę rozegraliśmy na stole w Planszóweczce w Astrze. Była to także moja pierwsza okazja, by przetestować matę zdobytą w akcji crowdfundingowej zorganizowanej przez mojego znajomego.
🇬🇧 Recently, it turned out that Mario is considering a return to Bolt Action. We did not hesitate for long – at first, we planned a four-player game with 700 points per person, but in the end we played as three, with 1600 points per side. The battle featured my Red Army facing two German armies commanded by Paweł and Mario.
We fought the battle at Planszóweczka in Astra. It was also my first opportunity to test a gaming mat that I had obtained through a crowdfunding campaign organized by a friend of mine.
🇵🇱 Podsumowanie: – Bitwa zakończyła się w 6. turze zwycięstwem Armii Czerwonej. Tygrys nie był w stanie utrzymać celu bez wsparcia piechoty. – Gra była bardzo wyrównana, pełna humoru i zwrotów akcji. W pewnym momencie, po stracie T-34, zacząłem się zastanawiać, czy uda mi się tę partię chociaż godnie przegrać. Po wystrzeleniu obu panzerfaustów nie miałem już niczego, czym mógłbym zagrozić Tygrysowi, więc pozostało mi skupić się na eliminowaniu piechoty przeciwnika. – Bardzo dobra gra – dzięki Dudzio i Maniexite!
🇬🇧 Summary: – The battle ended on turn 6 with a Red Army victory. The Tiger was unable to hold the objective without infantry support. – The game was very balanced, full of humour and sudden twists of action. At one point, after losing my T-34, I began to wonder whether I could at least lose the game with some dignity. After firing both panzerfausts, I had nothing left that could threaten the Tiger, so all I could do was focus on eliminating as much of the enemy infantry as possible. – A very good game – thank you Dudzio and Maniexite!