🇵🇱 Wczoraj wieczorem, około godziny 20:00, zdałem sobie sprawę, że muszę dokończyć kilku częściowo pomalowanych żołnierzy do mojej armii Imperium i Kislevu. Mam tendencję do zaczynania nowych projektów i porzucania ich na rzecz kolejnych, co nie jest najlepsze – na biurku leży sporo prawie ukończonych modeli.
Tym razem zamiast tylko o tym myśleć, zabrałem się za malowanie rajtarów i ich koni. Większość pracy wykonałem przed północą, a ostatnie detale dokończyłem dziś rano, jeszcze przed rozpoczęciem pracy.
Do jednego wcześniej pomalowanego dołączyło czterech kolejnych rajtarów z Hochlandu. Teraz mam solidny oddział szlachetnych synów Imperium, gotowych walczyć za swojego elektora, Adelberta Ludenhofa, za cesarza Karla Franza z rodu Holswig-Schliestein oraz w imię Sigmara!
🇬🇧 Yesterday evening, around 8 o’clock, I realized that I needed to finish some partially completed soldiers for my Empire and Kislev army. I’m very good at starting new projects and then abandoning them to begin something else, which isn’t ideal, as I have many nearly finished models on my desk.
This time, instead of just thinking about it, I started painting the pistoliers and their horses. I did most of the work before midnight, with a few final details completed this morning before starting work.
Four more Hochland pistoliers have joined the single one I painted earlier. Now I have a solid unit of noble sons of the Empire, ready to fight for their Elector Count, Adelbert Ludenhof, for Emperor Karl Franz of the Holswig-Schliestein line, and in the name of Sigmar!
🇵🇱 Dzisiaj razem z Marianem rozegraliśmy większą bitwę na 2250 punktów na stronę. Marian wystawił swoją armię Reiklandu, a ja zagrałem Bretonnią z pogranicza Parravon i Quenelles. Wciąż na nowo uczymy się gry, więc siłą rzeczy od czasu do czasu nadal popełniamy błędy.
🇬🇧 Today Marian and I played a bigger game at 2250 points per side. Marian brought his Reikland army, while I fielded Bretonnians from the borderlands between Parravon and Quenelles. We are still in the process of relearning the game, so naturally we are still making mistakes from time to time.
🇵🇱 Podsumowanie: – Trudno poradzić sobie z magią, gdy przeciwnik wystawia trzech czarodziejów (4., 2. i 1. poziomu), a ty masz tylko jednego czarodzieja 2. poziomu. – Po raz pierwszy od dawna musiałem zmierzyć się z aż tak dużą siłą ognia – trzema armatami i dwoma Hellblasterami. – Mój najlepszy oddział, Rycerze Graala, został dosłownie rozstrzelany, a nawet sztandar poprawiający ich Ward Save nie zdołał ich ochronić. – Zbrojni nie osiągnęli niczego, choć przynajmniej przetrwali, podobnie jak łucznicy. – Mój Chorąży Armijny, jak zwykle, wykonał swoje zadanie bardzo dobrze, ale książę nie spisał się szczególnie dobrze. – Być może później dodam tutaj także rozpiskę armii. – Mimo wszystko była to bardzo dobra gra, a zakończyła się remisem – Marian zdobył 1472 punkty, a ja zakończyłem bitwę z wynikiem 1542 punktów.
🇬🇧 Summary: – It is difficult to deal with magic when your opponent brings three wizards (level 4, level 2, and level 1) and you only have a single level 2. – For the first time in a long time, I had to face that much shooting – three cannons and two Hellblaster Volley Guns. – My finest unit, the Grail Knights, was shot to pieces, and even the banner improving their Ward Save could not protect them. – The Men-at-Arms achieved nothing, though at least they survived, just like the bowmen. – My Battle Standard Bearer did his job well, as usual, but my Duke did not perform particularly well. – I may add the army list here later.Still, it was a very good game, and it ended in a draw – Marian scored 1472 points, while I finished with 1542.
🇵🇱 Minęło już wiele lat od chwili, gdy po raz pierwszy zagrałem w 6. edycję, zaczynając wcześniej od 5. edycji około 1997 roku. Z czasem grałem coraz mniej, aż w końcu przestałem mniej więcej około 2005 roku. Moja jedyna armia przez długi czas stała na półce nad biurkiem, a ja sięgałem po nią bardzo rzadko – raz w roku, a czasem nawet i nie – aż mniej więcej do 2015 roku.
W 2015 roku, kiedy zacząłem nową pracę, poznałem znajomego (dzięki, Krzysztofie), który grał Orkami i Goblinami w 9th Age, i to wciągnęło mnie z powrotem. Mniej więcej w tym samym czasie usłyszałem też, że GW ma jakieś plany związane z WFB, więc kupiłem Zielonego Rycerza, dwa trebusze i trzy pudełka Zbrojnych. Ostatecznie okazało się to dobrą decyzją, ponieważ niedługo potem GW porzuciło mój ukochany system.
Wtedy wszystko zaczęło się od nowa. Wkręciłem się w Bolt Action, a dzięki temu poznałem wielu świetnych ludzi, których wcześniej nie znałem. Było to w 2016 roku, kiedy zacząłem kolejną nową pracę – najlepszą, jaką miałem. Wtedy też zorientowałem się, że wiele spośród poznanych przeze mnie osób zbiera albo gra w WFB. Na szczęście odnowiłem też kontakt z ludźmi, z którymi straciłem go 15 lat wcześniej (dzięki, Maniexite, Pokrzyw., Rafale i wielu innym).
Zaczynaliśmy od mniejszych gier – na 1000, 1200 czy 1500 punktów na stronę – ale teraz doszliśmy do dość historycznego momentu: 2250 punktów. Moja armia wygląda dziś niemal tak samo jak podczas ostatniego turnieju, w którym grałem w Sfanie, dawnym sklepie we Wrocławiu, z jedną istotną różnicą – teraz mam Zbrojnych, których wtedy jeszcze nie posiadałem, a także kilku dodatkowych łuczników. Inne są też niektóre magiczne przedmioty i cnoty moich bohaterów, choć nadal nie pamiętam już wszystkich rzeczy, które kiedyś nosił mój książę Tancred de Beauville.
Wiele się zmieniło. Obecnie najczęściej gram w 7. edycję, ale nadal lubię od czasu do czasu wracać do 5. i 6. edycji.
🇬🇧 Many years have passed since I first played 6th edition, having started with 5th edition around 1997. Over time, I played less and less, and eventually stopped somewhere around 2005. My only army stood on the shelf above my desk for a long time, and I played with it only rarely – once a year, or sometimes not even that – until around 2015.
In 2015, when I started a new job, I met a friend (thank you, Krzysztof) who played Orcs & Goblins in 9th Age, and that drew me back in. Around that time, I also heard that GW had some plans connected with WFB, so I bought the Green Knight, two trebuchets, and three boxes of Men-at-Arms. In the end, that turned out to be a good decision, because GW soon discontinued my beloved system.
Then everything began again. I got into Bolt Action, and through it I met many great people I had not known before. That was in 2016, when I started another new job – the best one I have had. It was then that I realised many of the people I met were collecting or playing WFB. Happily, I also renewed contact with people I had lost touch with 15 years earlier (thank you, Maniexite., Pokrzyw, Rafał and many others).
We started with smaller games – 1000, 1200, or 1500 points per side – but now we have reached a rather historic moment: 2250 points. My army now looks almost the same as it did at the last tournament I played at SFAN, the old shop in Wrocław, with one important difference – now I have Men-at-Arms, which I did not own back then, as well as some additional archers. Some of the magic items and virtues on my characters are different too, though I still do not remember every item my Duke Tancred de Beauville used to carry in the past.
A lot has changed. These days I spend most of my time playing 7th edition, but I still enjoy returning to 5th and 6th from time to time.
🇵🇱 W sobotę, 23 stycznia 2021 roku, rozegraliśmy bitwę polową z udziałem czterech graczy i czterech armii, z których każda liczyła do 1500 punktów. Partia została rozegrana w układzie dwóch na dwóch. Po stronie dobra stanęły moje siły Imperium i Kislevu oraz Wysokie Elfy Piotrka, podczas gdy siły zła reprezentowały dwie armie Zwierzoludzi dowodzone przez Mariana i drugiego gracz, którego imienia nie pamiętam.
Istniało wiele możliwych powodów, dla których siły dobra mogły sprzymierzyć się przeciw sługom ciemności. W tym przypadku Wysokie Elfy mogły poszukiwać starożytnych skarbów lub artefaktów pozostawionych w Starym Świecie z czasów, gdy przed wiekami utrzymywały tam jeszcze swoje kolonie. Siły Imperium i Kislevu zostały wysłane, by zbadać ich obecność oraz zamiary. Ponieważ nie miały większych powodów do konfliktu, szybko odkryły, że stają naprzeciw wspólnego wroga – równie zdeterminowanego, by odkryć sekrety ukryte w pradawnych elfickich ruinach.
🇬🇧 On Saturday, 23 January 2021, we fought a pitched battle with four players and four armies, each worth up to 1500 points. The game was played as a two-versus-two clash. On the side of good stood my Empire and Kislev force alongside Piotrek’s High Elves, while the forces of evil were represented by two Beastmen armies led by Marian and another player, which name I do not remember.
There were many possible reasons for the forces of good to join together against the servants of darkness. In this case, the High Elves may have been searching for ancient treasures or artefacts left behind in the Old World from the time when they still maintained colonies there many centuries ago. The Empire and Kislev force had been sent to investigate their presence and intentions. With little cause for conflict between them, they soon discovered that they faced a common enemy – one equally eager to uncover whatever secrets were hidden within the ancient elven ruins.
🇵🇱 Podsumowanie: –Pierwsza duża bitwa 2021 roku – miejmy nadzieję, że nie ostatnia tego typu. – Naprawdę muszę jeszcze raz przejrzeć podręcznik do 7. edycji, bo w trakcie gry wciąż natrafialiśmy na pewne niejasności, a część z nich nadal pozostaje nierozstrzygnięta. – Po raz pierwszy mój moździerz faktycznie wyrządził przeciwnikowi szkody, zamiast samemu wybuchnąć. Z kolei armata spisała się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. – Moja rozpiska była niemal identyczna jak w poprzednich grach. – Był to również mój pierwszy raz z Magią Cieni i muszę przyznać, że te czary są naprawdę świetne – szczególnie zaklęcia numer 4 i 5, które najbardziej przypadły mi do gustu. Na dodatek po długim czasie udało mi się rzucić pierwszą Nieodpartą Siłę – potrójna szóstka!
🇬🇧 Summary: – The first major battle of 2021 – hopefully not the last of its kind. – I really need to go back over the 7th edition rulebook, because we still ran into a few uncertainties, and some of them remain unresolved. – For the first time, my mortar actually did damage to the enemy instead of exploding on its own. The cannon, in turn, performed better than ever. – My army list was almost identical to the ones I had used in earlier games. – It was also my first time using the Lore of Shadows, and I must say those spells are excellent – especially spells 4 and 5, which I liked the most. On top of that, I got my first Irresistible Force in a long while – triple sixes!
🇵🇱 14.01.2021 zagraliśmy z Marianem (z https://maniexite.blogspot.com/) niewielką bitwę — po 1000 punktów na stronę. Graliśmy na zasadach 7. edycji, choć ja nadal korzystałem z księgi armii Imperium z 6. edycji. Obie strony miały w pełni pomalowane armie, a to właśnie taki rodzaj gry lubię najbardziej. Starcie rozegrało się gdzieś w Kislevie, na granicy z Górami Krańca Świata.
Siły Imperium składały się z: – 7 Rycerzy Pantery z pełną grupą dowodzenia, dowodzonych przez kapitana (wyposażonego jak rycerz) ze Sztandarem Męstwa – 7 kislevskich Skrzydlatych Lansjerów z pełną grupą dowodzenia, dowodzonych przez bojara (wyposażonego jak lansjer) z Zaklętą Tarczą – 10 rusznikarzy z celowniczym – 2 oddziały po 5 ungolskich łuczników konnych – wielką armatę
Siły Nocnych Goblinów składały się z: – 49 Nocnych Goblinów z pełną grupą dowodzenia, trzema fanatykami, dowodzonych przez bohatera z Szalonymi Muchomorami – 30 Nocnych Goblinów z pełną grupą dowodzenia i trzema fanatykami – 10 Skoczków na Squigach – 15 Squigów w stadzie, pędzonych przez 9 Nocnych Goblinów – 3 Kamienne Trolle
🇬🇧 On 14.01.2021 we played with Marian (from https://maniexite.blogspot.com/) small game – 1000 points per side, we played in 7th edition, still I used army book for 6th edition Empire. Both sides had everything painted, so it’s a kind of game I like. It happend somewhere in Kislev, on the border with World Edge Mountains.
Empire troops were composed of: – 7 Knights Panther with full command group, lead by a captain (equiped as knights) with Banner of Valour – 7 Kislev Winged Lancers with full command group, lead by a boyar (equiped as lancer) with Enchanted Shield – 10 handgunners with marksman – 2 x 5 Ungol Horse archers – Great Cannon
Night Goblins were composed of: – 49 Night Goblins with full command group, three fanatics, lead by a hero with Mad Cap Mushrooms – 30 Night Goblins with full command group, three fanatcis – 10 Squig Hoppers – 15 Squigs in a herd, pushed by 9 night goblins – 3 Stone Trolls
🇵🇱 Podsumowanie: – Świetna gra, zakończona małym zwycięstwem Nocnych Goblinów Mariana – wynik wyniósł 1031 punktów dla Mariana do 795 dla mnie (liczyliśmy sztandary, generałów, połowę wartości jednostek oraz ćwiartki stołu). – Naprawdę muszę w takich małych grach zastępować jeden oddział ciężkiej kawalerii piechotą z detaszamentem. – W tej bitwie nie było żadnych czarów, a magicznych przedmiotów również pojawiło się bardzo niewiele.
🇬🇧 Summary: – Great game with minor victory for Marian’sNight Goblins – it was 1031 for Marian vs 795 for me (we counted standards, generals, half of units and quarters). – I really need to replace in such small games one heavy cavalry unit with infantry with detachment. – There weren’t any magic spells in game and not many magic items at all.
🇵🇱 Kilka miesięcy temu, ostatnim razem, gdy malowałem w domu razem ze znajomymi, postanowiłem zmyć starą farbę z moich bretońskich łuczników i pomalować ich od nowa. Dwa albo trzy miesiące później w końcu udało mi się dokończyć ten projekt. Pod koniec lat 90. wystawiałem dwa oddziały łuczników obok dwóch oddziałów Rycerzy Królestwa i udało mi się zająć trzecie miejsce na konwencie – nie pamiętam już, czy nazywał się Szederiada czy Melkoriada – wydarzeniu odbywającym się przez weekend w szkole przy ulicy Romualda Traugutta we Wrocławiu. W ramach nagrody wygrałem kilka blisterów oraz kolejnych 24 bretońskich łuczników, a teraz chciałbym pomalować lub przemalować większość z nich.
Zawsze lubiłem lore Bretonnii, szczególnie to z 5. edycji, a także tło fabularne z 1. edycji WFRP. Kiedy byłem młodszy, próbowałem łączyć oba te podejścia, z dość osobliwymi efektami. Później przyszła 6. edycja, razem z 2. edycją WFRP. Patrząc na to dziś, mogę powiedzieć, że bardziej odpowiada mi bretońskie lore z 5. edycji niż to z 6. Z drugiej strony, jeśli chodzi o różnorodność jednostek, wolę 6. edycję od 5. – choć nadal brakuje mi lepszej piechoty i mocniejszych łuczników, czegoś na wzór kompanii z Bergerac.
Jeśli zaś chodzi o samo tło fabularne, czasem mam wrażenie, że w realiach 6. edycji żaden chłop w ogóle nie powinien być w stanie naciągnąć długiego łuku, skoro podobno oddawał swojemu panu 90% dochodów w podatkach. To już bieda na poziomie Chaosu – jak na mój gust trochę zbyt ponura rzeczywistość.
🇬🇧A few months ago, the last time I was painting at home with friends, I decided to strip the old paint from my Bretonnian archers and repaint them. Two or three months later, I finally finished the job. Back in the late 1990s, I fielded two units of archers alongside two units of Knights of the Realm and managed to take third place at a convention – I no longer remember whether it was called Szederiada or Melkoriada – an event held over a weekend at a school on Romualda Traugutta Street in Wrocław. As part of the prize, I won a few blisters as well as 24 more Bretonnian archers, and now I would like to paint or repaint most of them.
I have always loved Bretonnian lore, especially the version from 5th edition, as well as the background from the 1st edition of WFRP. When I was younger, I tried to combine the two, with rather strange results. Then 6th edition came along, together with the 2nd edition of WFRP. Looking back now, I can say that I prefer the Bretonnian lore from 5th edition over that of 6th. On the other hand, when it comes to unit variety, I prefer 6th edition over 5th – although I still miss better infantry and stronger archers, something along the lines of the Bergerac Company.
As for the background itself, I sometimes feel that in the 6th edition lore no commoner should have been able to draw a longbow at all, given that peasants supposedly paid 90% of their income in taxes to their lord. That is Chaos-level misery -a bit too grim a reality for my taste.
🇵🇱 Aby ich pomalować, użyłem następujących farb i Contrastów od Games Workshop: – Spodkładowałem ich puszką spraju Wraithbone. – Podstawki pomalowałem kolorem Death Forest Green – zorientowałem się, że nie byłem już pewien, który kolor zastąpił Goblin Green, a po kilku próbach uznałem, że ten podoba mi się najbardziej. – Skórę pomalowałem Contrastem Guilliman Flesh. – Paski, torby i podobne detale pomalowałem farbą Doombull Brown. – Łuki i strzały wykonałem Contrastem Wyldwood. – Uniformy pomalowałem Contrastami Apothecary White i Talassar Blue. – Buty pomalowałem Contrastem Black Templar. – Metalowe elementy, w tym hełmy i guziki, pomalowałem farbą Leadbelcher, a następnie zacieniowałem Nuln Oil. – Fleur-de-lys na sztandarze pomalowałem najpierw Leadbelcherem, potem Zamesi Desert, następnie Auric Armour Gold, a na końcu cieniowałem Reikland Fleshshade.
🇬🇧 To paint them, I used the following Games Workshop paints and Contrast paints: – I primed them with Wraithbone. – The bases were painted Death Forest Green — I realised I was no longer sure which colour had replaced Goblin Green, and after a few tests I decided I liked this one best. – The skin was painted with Guilliman Flesh Contrast. – Belts, bags, and similar details were painted Doombull Brown. – The bows and arrows were done with Wyldwood Contrast. – The uniforms were painted with Apothecary White and Talassar Blue Contrast paints. – The boots were painted with Black Templar Contrast.- Metallic elements, including helmets and buttons, were painted with Leadbelcher and then shaded with Nuln Oil. – The fleur-de-lys on the banner was painted first with Leadbelcher, then Zamesi Desert, followed by Auric Armour Gold, and finally shaded with Reikland Fleshshade.
🇵🇱 W zeszłym roku uznałem, że najwyższy czas przemalować Tristana i Julesa. Po raz pierwszy pomalowałem ich jakieś 20 lat temu, ale nie był to mój najlepszy efekt, a z czasem zdążyli też zebrać kilka warstw starej farby. Postanowiłem więc je zmyć i zacząć od nowa. Za ich przemalowanie zabrałem się w ostatni dzień – albo być może w ostatnich kilku dniach – 2020 roku.
Obaj po raz pierwszy pojawili się w księdze armii Bretonnii do 5. edycji, a później otrzymali również zasady do 6. edycji. W obu tych edycjach są całkiem dobrze zbalansowanymi wyborami bohaterów i mam nadzieję używać ich w swoich grach albo jako postaci specjalnych, albo jako muzyka w oddziale Rycerzy Królestwa. Tristan jest już gotów, by dalej podążać swoją drogą w poszukiwaniu Graala.
🇬🇧 Last year, I decided it was finally time to repaint Tristan and Jules. I had first painted them around 20 years ago, but it was far from my best work, and by now they had also gathered a few layers of old paint. So I stripped them down and started over. I began repainting them on the last day – or perhaps in the last few days – of 2020.
The two of them first appeared in the 5th edition Bretonnian army book and later received rules in 6th edition as well. In both editions, they are nicely balanced character choices, and I hope to use them in my games either as special characters or as a musician in my Knights of the Realm unit. Tristan is now ready to continue his quest for the Grail.
🇵🇱 Pierwszym modelem, który ukończyłem w 2021 roku, był stary imperialny halabardnik z 4. edycji. Chciałem wykorzystać go jako model testowy, aby zdecydować, jakie kolory wybrać dla całego regimentu, który docelowo będzie liczył około 25–30 modeli. Ostatecznie pomalowałem go w barwy Hochlandu – zieloną i czerwoną. Karl jest już gotów bronić Imperium, a teraz pozostaje mu tylko czekać na resztę swojego oddziału.
🇬🇧 The first model I finished in 2021 was an old 4th edition Empire halberdier. I wanted to use him as a test piece to decide which colours to choose for the whole regiment, which will eventually consist of around 25–30 models. In the end, I painted him in the colours of Hochland – green and red. Karl is now ready to defend the Empire, and all he needs is the rest of his unit.
🇵🇱 W każdym razie życzę Wam wszystkim wspaniałego 2021 roku, mn 2021 roku, mnóstwa pomalowanych modeli, wielu rozegranych gier, dużo zdrowia i powrotu do normalnego życia.
🇬🇧 In any case, I wish you all a wonderful 2021, plenty of painted models, many games played, good health, and a return to normal life.
🇵🇱 Kupiłem go kilka lat temu, razem z kilkoma innymi żołnierzami Imperium, na polskim portalu aukcyjnym Allegro, a pomalowałem go dopiero dziś. Dołączy on do niewielkiej imperialnej baterii artyleryjskiej z Bergsburga w Hochlandzie. Jeśli znajdę jakieś odpowiednie bity, dodam mu torbę albo zwój papieru. Nadal nie mam pomysłu, jak nazwać tę postać.
🇬🇧 I bought him, along with some other Empire troops, on the Polish online marketplace Allegro a few years ago, and painted him today. He will join a small Empire artillery battery from Bergsburg in Hochland. If I can find some suitable bits, I will add a satchel or a roll of paper to the model. I still have no idea what to name this character.
🇵🇱 Dzisiaj razem z Kubą najprawdopodobniej rozegraliśmy naszą ostatnią grę w 2020 roku. Głównym powodem jest kolejny lockdown, który zaczyna się 28 grudnia w Polsce, więc przypuszczam, że do 17 stycznia nie będziemy mieli gdzie grać. Mimo to wróćmy do samej bitwy. Zagraliśmy na 1600 punktów na stronę, korzystając z ksiąg armii z 6. edycji i zasad 7. edycji.
🇬🇧 Today Kuba and I most likely played our last game of 2020. The main reason is another lockdown beginning on the 28th in Poland, so I assume there will be nowhere for us to play until 17 January. Still, let us get back to the battle itself. We played at 1600 points per side, using 6th edition army books with 7th edition rules.
🇵🇱 Armie: Imperium i Kislev: – kapitan Imperium z Mieczem Mocy i Ikoną Magnusa, w pełnej płycie i na opancerzonym koniu – kislevski bojar z Tnącym Ostrzem, Zaklętą Tarczą, ciężką zbroją, lancą i koniem – imperialny czarodziej 2. poziomu, używający Magii Ognia, z dwoma Zwojami Rozproszenia (nigdy ich nie użyłem, ponieważ założyliśmy, że nie mogę rozpraszać inkantacji zwojami) – 9 Rycerzy Pantery z pełną grupą dowodzenia i Sztandarem Wojennym – 9 Skrzydlatych Lansjerów z pełną grupą dowodzenia – 10 kislevskich ungolskich łuczników z pełną grupą dowodzenia – 5 kislevskich ungolskich łuczników z czempionem i muzykiem – 10 rusznikarzy – 10 Wielkich Mieczy – wielka armata i moździerz
Królowie Grobowców: – Książę Grobowców i dwóch liczów (nie pamiętam, co mieli) – około 25–30 Strażników Grobowców – oddział 20 szkieletów łuczników – około 25–30 szkieletów z włóczniami – 4 carriony – katapulta z wrzeszczącymi czaszkami
Podsumowanie: – moja druga gra inną armią WFB niż Bretonnia; tym razem postanowiłem oprzeć się na współdziałaniu ciężkiej kawalerii – moja artyleria nie zrobiła nic, podobnie jak katapulta Kuby – odniosłem małe zwycięstwo. Zdobyłem 818 punktów, podczas gdy Kuba zdobył na mnie 512 punktów.
🇬🇧 Armies: Empire and Kislev: – Empire captain with Sword of Might and Icon of Magnus, full plate armour and barded warhorse – Kislev boyar with Bitting Blade, Enchanted Shield, heavy armour, lance and warhorse. – Empire lvl 2 wizard using Fire Magic with two Dispel Scrolls (never used, as we assumed, that I cannot dispel incantations with scrolls). – 9 Knights Panthers with full command group and War Banner. – 9 Winged Lancers with full command group. – 10 Kislev Ungol archers with full command group. – 5 Kislev Ungol archers with champion and musician. – 10 Handgunners. – 10 Great Swords. – Great Cannon and Mortar.
Tomb Kings: – Tomb Prince and two liches (don’t remember what they had). – around 25-30 Tomb Guards. – unit of 20 skeleton archers. – around 25-30 skeletons with spears. – 4 Carrions. – Screaming Skull catapult.
Summary: – my second game with other WFB army than Bretonnia, decided to use heavy cavalry working together. – did nothing with my artillery, the same with Kuba’s catapult. – I won minor victory. It was 818 points I got versus 512 points got by Kuba on me.