🇵🇱 Dzisiaj razem z Krisem rozegraliśmy kolejną partię Sharp Practice – jego Francuzi przeciwko moim Rosjanom. Zagraliśmy na 50 punktów, z niewielkim dodatkiem ponad ten limit. Jego siły obejmowały oddział dragonów, piechotę liniową, dwie jednostki tyralierskie oraz działo. Ja wystawiłem piechotę liniową pod sztandarem, grenadierów oraz dwa oddziały jegrów. Wciąż uczymy się tego znakomitego systemu skirmishowego, a ja nadal muszę pomalować jeszcze kilka modeli, żeby stworzyć sobie bardziej uniwersalne siły. Być może kiedy skończę ułanów, również ich wypróbuję.
W scenariuszu jedna strona się broniła, a druga atakowała. Głównymi celami były trzy budynki, które nazwaliśmy magazynem/stajnią, kamienicą oraz domem publicznym.
🇬🇧 Today Kris and I played another game of Sharp Practice – his French against my Russians. We played at 50 points, with a little extra on top. His force included a unit of dragoons, line infantry, two skirmish units, and a cannon. I fielded line infantry under a banner, grenadiers, and two units of jägers. We are still learning this excellent skirmish system, and I still need to paint a few more models to create a more versatile force for myself. Perhaps once I finish the uhlans, I will give them a try as well.
The scenario had one side defending and the other attacking. The three main objectives were buildings we named the warehouse/stables, the townhouse, and the brothel.
🇵🇱 Podsumowanie: – To była ciekawa gra i już wiem, że następnym razem będę musiał ostrożniej ustawić drugi znacznik wejścia.
🇬🇧 Summary: – It was an interesting game, and I already know that next time I will need to place my second entry marker more carefully.
🇵🇱 W sobotę, 29 maja 2021 roku, Marian, Jędrzej i ja graliśmy po jednej stronie, dowodząc siłami francuskimi, polskimi i rosyjskimi, podczas gdy Tomek i Damian objęli dowództwo nad armią brytyjsko-hanowerską. Każda ze stron wystawiła sześć brygad. W tej alternatywnej wersji historii zakładam, że car uznał panowanie Napoleona i wspólnie podzielili między siebie Europę – jednak Zjednoczone Królestwo nadal stawiało im opór.
🇬🇧 On Saturday, 29 May 2021, Marian, Jędrzej, and I played on one side, commanding French, Polish, and Russian forces, while Tomek and Damian took command of the British and Hanoverian army. Each side fielded six brigades. In this alternate version of history, I assume that the Tsar had accepted Napoleon’s rule and that together they had divided Europe between them – yet the United Kingdom still stood against them.
🇵🇱 Podsumowanie: – Bardzo przyjemna gra z dużą liczbą figurek na stole – nadal muszę uzupełnić swoją rosyjską brygadę o jeszcze jeden batalion. – Dobra lekcja na przyszłość: nie rzucać kością, zanim faktycznie wyda się rozkaz jednostce. – Mam nadzieję, że następnym razem będę miał do dyspozycji jeszcze więcej pomalowanych żołnierzy, być może także rosyjskich ułanów.
🇬🇧 Summary: – A very enjoyable game with lots of miniatures on the table – I still need to complete my Russian brigade by adding one more battalion. – A good lesson for the future: do not roll before actually giving the unit its order. – Hopefully next time I will have even more painted soldiers available, perhaps including some Russian uhlans.
🇵🇱 Dzisiaj razem z Rafałem rozegraliśmy w sklepie Bolter we Wrocławiu partię Sharp Practice na 50 punktów. Moje siły rosyjskie składały się z oddziału piechoty liniowej wraz z grupą dowodzenia, oddziału grenadierów oraz dwóch grup jegrów. Siły Rafała obejmowały piechotę liniową, dodatkowy oddział piechoty, tyralierów oraz oddział jazdy poborowej.
🇬🇧 Today Rafał and I played a 50-point game of Sharp Practice at the Bolter store in Wrocław. My Russians consisted of a line infantry unit with its command group, a unit of grenadiers, and two groups of jägers. Rafał’s force included line infantry, another infantry group, skirmishers, and a unit of conscript cavalry.
🇵🇱 Podsumowanie: – To bardzo ciekawa gra skirmishowa, a dodatkowego uroku dodają jej niespodziewane wydarzenia, które czasem mogą wystąpić w trakcie bitwy. – Próba zebrania piechoty do porządku, kiedy już znajdzie się pod ostrzałem, bywa dość trudna – żołnierze nie zawsze mają ochotę słuchać swoich oficerów. Iwan zasłużył sobie na awans na sierżanta. – Wiara może pomagać w redukowaniu Szoku, który działa trochę jak system pinów w Bolt Action – jednostka obciążona zbyt dużą liczbą punktów Szoku staje się coraz mniej pewna i coraz mniej skuteczna. – Wielkie dzięki dla Rafała i Piotrka za świetną grę oraz za pomoc w znalezieniu odpowiedniego modelu księdza – teraz muszę tylko trochę popracować nad nim green stuffem, żeby przerobić go na prawosławnego popa.
🇬🇧 Summary: – It is a very interesting skirmish game, made even better by the unexpected events that can sometimes happen during a battle. –Trying to rally infantry once they have started taking fire can be quite difficult – the men do not always feel like listening to their officers. Ivan earned himself a promotion to sergeant. – Faith can help reduce Shock – which works a bit like the pin system in Bolt Action, since a unit burdened with too much Shock becomes less and less dependable. – Many thanks to Rafał and Piotrek for a great game and for helping me find an appropriate priest model – now I just need to do a bit of work on him with green stuff to turn him into an Orthodox priest.
🇵🇱 Dzisiaj razem z Alessandro rozegraliśmy naszą pierwszą grę na zasadach 7. edycji WFB. Była to bardzo ciekawa bitwa, a do rozgrywki użyliśmy kilku dodatkowych zasad, które miały lepiej zbalansować grę dla słabszych armii, takich jak Zwierzoludzie.
🇬🇧 Today Alessandro and I played our first game using the rules of WFB 7th edition. It was a very interesting battle, and we used a few extra rules designed to make the game more balanced for weaker armies such as Beastmen.
🇵🇱 Podsumowanie: – Zwycięstwo należało do Alessandro – straciłem 1526 punktów swojej armii, a sam zdołałem zniszczyć jedynie 604 punkty jego wojsk. Ostatecznie myślę, że śmiało można to nazwać masakrą na korzyść krasnoludów. – To była bardzo ciekawa gra i z przyjemnością zagrałbym w nią ponownie. Była to również pierwsza bitewna gra stołowa, w którą zagrałem po angielsku – wcześniej grałem w tym języku jedynie w planszówki. – Po raz pierwszy zetknąłem się też z piratami Long Dronga, wystawionymi jako Pogromcy Trolli. To uświadomiło mi, że naprawdę powinniśmy umówić się na dopuszczenie Regimentów Sławy i sojuszników, bo mogą one dodać Staremu Światu jeszcze więcej charakteru i życia. – Format 2000 punktów wciąż wymaga dalszego testowania przy tych zasadach. Otrzymałem je od Davide na Facebooku i przetłumaczyłem na angielski z włoskiego. Być może jeszcze je dopracujemy i będziemy dalej testować w kolejnych grach.
🇬🇧 Summary: – The victory belonged to Alessandro – I lost 1,526 points from my army and only managed to destroy 604 points of his. In the end, I think it is fair to call it a massacre in favour of the Dwarfs. – It was a very interesting game, and I would happily play it again. It was also the first tabletop battle I have ever played in English – before this, I had only played board games in English. – For the first time, I came across Long Drong’s Slayer Pirates, fielded as Troll Slayers. It made me think that we really should agree on using Regiments of Renown and allies, because they can add even more character and life to the Old World. – The 2000-point format still needs more testing with these rules. I received them from Davide on Facebook and translated them into English from Italian. Perhaps we will refine them further and keep testing them in future games.
🇵🇱 Dziś ukończyłem drugi batalion piechoty brzeskiej, litewskiej, inflanckiej i smoleńskiej — a przynajmniej mam nadzieję, że taki pułk faktycznie istniał; solidne research’e wciąż przede mną. Na razie oddział maszeruje pod sztandarem Moskwy. Planuję stworzyć brygadę złożoną z trzech batalionów.
Modele w tej jednostce to mieszanka figurek od Warlord Games i Perry Miniatures — bardzo dobrze do siebie pasują. Do malowania użyłem standardowych farb Games Workshop, w tym shade’ów i contrastów (czernie, zielenie oraz odcienie skóry). Pełną listę farb dodam później do tego posta.
Na dziś nauczyłem się jeszcze jednej rzeczy o ładownicach — w tak dużej organizacji jak armia carska ktoś najwyraźniej musiał kiedyś wysłać nie te, co trzeba 😄.
🇬🇧 Today I finished the second battalion of the Brest-Litovsk, Lithuania, Livonia, and Smolensk infantry – or at least I hope such a regiment existed; proper research is still ahead of me. For now, the unit marches under the banner of Moscow. I plan to create a brigade composed of three battalions.
The models in this unit are a mix of Warlord Games and Perry Miniatures, and they fit together well. The paints used are a combination of standard Games Workshop paints, shades, and contrasts (black, green, and skin tones). I’ll add a full list later to this post.
As of today, I’ve learned one more thing about cartridge boxes – in such a large organization as the Tsarist army, I guess someone must have sent the wrong ones at some point 😄.
🇵🇱 Kilka lat temu kupiłem dwóch Rycerzy Graala w sklepie internetowym. W ten weekend jeden z nich dołączył do szeregów mojej armii. Wciąż muszę znaleźć odpowiedni arkusz kalkomanii i przygotować proporzec.
🇬🇧 Several years ago, I bought two Grail Knights from an online shop. This weekend, one of them joined the ranks of my army. I still need to find an appropriate decal sheet and create a pennant.
🇵🇱 Kolejny model ukończony – bretońska czarodziejka Caroline de Aques dołącza do szeregów Bretonnii, a w razie potrzeby także jej sojuszników: Imperium i Kislevu. Caroline biegle posługuje się zarówno bretońskim, jak i imperialnym reikspiel. Gdy była młoda, jej rodzice dostrzegli jej talent magiczny. Aby uchronić córkę przed zabraniem przez Panią Jeziora, wysłali ją do szkoły magii w Middenheim. Po latach nauki Caroline jest gotowa powrócić do Bretonnii.
Miniaturę kupiłem w sklepie internetowym – zanim do mnie trafiła, zdążyła już stracić swój miecz. Księga, zwój rozproszenia oraz torba pochodzą z zestawu Frostgrave Wizards, który kupiłem z kolegą rok lub dwa lata temu.
🇬🇧 One more model finished – Bretonnian sorceress Caroline de Aques joins the ranks of Bretonnia and, in times of need, its allies: the Empire and Kislev. Caroline speaks both Bretonnian and Imperial Reikspiel fluently. When she was young, her parents noticed her magical talent. To prevent their daughter from being taken by the Fay Enchantress, they sent her to a magical school in Middenheim. After years of study, Caroline is ready to return to Bretonnia.
I bought this miniature from an online shop; she had already lost her sword before I received her. The book, dispel scroll, and bag come from the Frostgrave Wizards set that I bought with a friend a year or two ago.
🇵🇱 W ten czwartek miałem okazję poćwiczyć Sharp Practice od TooFatLardies. Jest to napoleońska gra skirmishowa i jako taka wykorzystuje mniej modeli niż rozgrywka w Black Powder.
Rozegraliśmy scenariusz, w którym jedna strona musiała odnaleźć szpiega ukrytego w jednym z trzech budynków, podczas gdy druga robiła wszystko, by maksymalnie jej to utrudnić. Pod czujnym okiem Rafała z Bolter.pl dowodziłem Hiszpanami przeciwko Brytyjczykom Tomka.
🇬🇧 This Thursday, I had the opportunity to practiseSharp Practiceby TooFatLardies. It is a Napoleonic skirmish game and, as such, uses fewer models than a game ofBlack Powder.
We played a scenario in which one side had to locate a spy hidden in one of three buildings, while the opposing side had to do everything possible to make that task harder. Under the watchful eye of Rafał from Bolter.pl, I led the Spaniards against Tomasz’s British.
🇵🇱 Podsumowanie: – Zdecydowanie muszę grać w to częściej, być może własnymi Rosjanami – choć wcześniej muszę jeszcze pomalować ich więcej. – To, co szczególnie mnie w tym zaciekawiło, to fakt, że jest to napoleońska gra skirmishowa, ponieważ tę epokę zazwyczaj kojarzę niemal wyłącznie z wielkimi bitwami. – System aktywacji jest bardzo przyjemny – opiera się na talii kart i zawiera losowe wydarzenia, takie jak oficer wdepnięcie w coś nieprzyjemnego. Dużym atutem są też różne osobowości dowódców. – Podoba mi się również sposób, w jaki morale stopniowo spada w trakcie rozgrywki.
🇬🇧 Summary: – I definitely need to play it more, perhaps with my own Russians – though before that, I still need to get more of them painted. – What I find especially interesting is that this is a Napoleonic skirmish game, since I usually associate that era almost entirely with large-scale battles. – The activation system is very enjoyable – it uses a deck of cards and includes random events, such as an officer stepping in something unpleasant. The different personalities of the leaders are also a great addition. – I also like the way morale gradually decreases over the course of the game.
🇵🇱 Dziś rozegrałem swoją pierwszą partię w Black Powder oraz pierwszą grę w sklepie Bolter. Zagraliśmy scenariusz trzy na trzy, w którym głównym celem było zdobycie i utrzymanie klasztoru. Ponieważ nie mam jeszcze wielu pomalowanych rosyjskich modeli, skorzystałem z pożyczonych figurek, uzupełniając je moim jedynym w pełni pomalowanym batalionem wraz z dowództwem.
To była bardzo ciekawa rozgrywka. Grałem w drużynie z Damianem (Portugalczycy) i Rafałem (Brytyjczycy) przeciwko Adamowi (Legia Nadwiślańska), Marianowi i Mikołajowi (Francuzi).
🇬🇧 Today I played my first game of Black Powder and my first game at the Bolter shop. We played a three-on-three scenario where the main objective was to secure and hold a monastery. As I don’t have many painted Russian models, I used some borrowed ones along with my only fully painted battalion and its command group.
It was an interesting game. I teamed up with Damian (Portuguese) and Rafał (British) against Adam (Vistula Legion), Marian, and Mikołaj (French).
🇵🇱 Podsumowanie: – Moja pierwsza gra w Bolterze i zarazem pierwsza rozgrywka w Black Powder. Lista świetnych miejsc do grania we Wrocławiu wciąż się wydłuża – zawsze z przyjemnością gram w Planszowka.pl (to tam wróciłem do hobby, zamawiając WFB/Bolt Action jeszcze przed startem AoS) oraz u Agi i Ady. Mam nadzieję wrócić do Boltera, przynajmniej po to, by pograć i nauczyć się więcej Black Powder. – Miły powrót do epoki napoleońskiej. Myślę, że warto byłoby poczytać więcej o tym okresie i jego jednostkach. – Gra napisana przez Ricka Priestleya i Jervisa Johnsona nie może być zła – jest naprawdę przyjemna i nieco inna od systemów, do których jestem przyzwyczajony. – Wstyd się przyznać, że większość mojej armii nie jest pomalowana – poza dowódcą, jednym batalionem piechoty i dwoma działami. Najpierw muszę dokończyć trochę WFB, a potem wrócić do Black Powder. – Mam nadzieję, że to nie była moja ostatnia gra. Graliśmy we Wrocławiu, na Dolnym Śląsku – działa tu grupa na Facebooku „Wrocławscy Bonapartyści”.
🇬🇧 Summary: – My first game at Bolter and my first game of Black Powder. The list of great places to play in Wrocław keeps growing – I always enjoy playing at Planszowka.pl (I got back into the hobby by ordering WFB/Bolt Action from them before AoS started) and at Aga and Ada. I hope to return to Bolter, at least to play and learn more Black Powder. – A nice return to the Napoleonic era. I think it would be a good idea to read more about that period and its units. – A game written by Rick Priestley and Jervis Johnson can’t be bad – it’s really enjoyable and a bit different from the systems I’m used to. – Shame on me that most of my army isn’t painted, apart from the commander, one infantry battalion, and two cannons. I need to finish some WFB and then get back to Black Powder. – Hopefully, this won’t be my last game. We played in Wrocław, Lower Silesia – there’s a Facebook group called “Wrocławscy Bonapartyści.”
1. Edycja piąta WFB była w pewnym sensie poprawioną edycją czwartą. Podstawowy zestaw zawierający podręcznik główny (Rulebook). księgę bitwy (Battle Book), dwie armie które w tej edycji dostały podręczniki: staroświatową Bretonnię (Bretonnia) i Jaszczuroludzi (Lizardmen) rodem z dusznych dżungli Lustri czy Południowych Ziem oraz linijki, kości, kartonowe budynki: wieżę, domostwo i stajnię. W przypadku Bretonni – byli już w podręczniku do czwartej edycji, ale nie otrzymali własnej księgi armii (Army Book). W piątej edycji Bretonnia przeszła znaczną metamorfozę, z armii która wyposażeniem przypominała w poprzedniej edycji Imperium przekształciła się w armię rycerzy wspieranych przez zbrojnych plebejskiego pochodzenia. Jaszczuroludzi historii nie pamiętam, wcześniej fluff wspominał o Slannach – potężnych istotach wędrujących między wymiarami, którzy w piątej edycji zostali faktycznymi przywódcami armii Jaszczuroludzi. W poprzedniej edycji zestaw podstawowy z podręcznikami zawierał Wysokie Elfy (High Elves) oraz gobliny (Orcs & Goblins).
W piątej edycji wiele armii do końca korzystało z podręczników armijnych z czwartej edycji: – Imperium (The Empire), Krasnoludy (Dwarfs), Leśne Elfy (Wood Elves), Mroczne Elfy (Dark Elves), Chaos Dwarfs (Krasnoludy Chaosu), Skaveny (Skavens), Orki i Gobliny (Orcs & Goblins). W piątej edycji następujące armie otrzymały podręczniki: – Bretonnia, Jaszczuroludzie, Dogs of War (najemnicy, w znacznej części z Tilei, ale nie tylko), Wampiry ( Vampire Counts – księga armii zastąpiła dotychczasową księgę Undead, dodatkowo w WD wyszły Tomb Kings – Królowie Grobowców), Wysokie Elfy (High Elves – otrzymały nowy podręcznik), Czempioni Chaosu i Królestw Chaosu (Champions of Chaos and Realm of Chaos – otrzymali nowy podręcznik w miejsce poprzedniej – Chaos).
Dla pewnych armii była to ostatnia edycja w której miały grywalny podręcznik np. Chaos Dwarfs i Dogs of War.
2. Skoro wspomniałem o Księgach Armii, zostanę przy tym co jest związane z armiami. Wielu z nas zapewne wie, jak wyglądało to w edycji 6, w której był sztywny podział na postacie (Characters) i jednostki (Units) np. lord (np. elektor czy wielki mistrz), lord czarodziej (wizard lord), kapitan (captain), czarodziej (wizard) i oddziały podstawowe (Core), wyjątkowe (Special) i rzadkie (Rare). W edycji piątej nie było czegoś takiego, za to był podział procentowy zwany Selekcją Armii (Army Selection). Dla przykładu użyję selekcji którą posiada armia Imperium: Postacie (Characters) 0-50% – lord (jeden i tylko jeden), bohaterowie (hero), czampioni oddziałów (champion), chorąży armijny (battle standard bearer), ujeżdżone potwory (ridden monsters) i wszyscy czarodzieje (wizards) byli w tej puli. Regimenty (Regiments) 25%+ – każdy oddział w armii był w tej puli. Maszyny bojowe (War Machines) 0-25% – działa, moździerze, czołg parowy i każda inna maszyna. Monsters (potwory) 0-25% – wszystkie potwory bez jeźdźca. Imperium mogło wziąć np. smoka. Sojusznicy (Allies) 0-25% – Bretończycy, Krasnoludy, najemnicy z Tilei, Wysokie Elfy i Leśne Elfy.
Tak więc mając 1000 punktów gracz mógł mieć w armii do 500 punktów postaci, przynajmniej 250 punktów w oddziałach, do 25% w maszynach, o ile nie wystawiał żadnych potworów czy sojuszników.
Oczywiście różne armie miały różne punkty procentowe w Selekcji Armii (np. Bretonnia mogła mieć do 75% postaci w składzie swojej armii).
Pierwszą ważną różnicą jest generał – armia zawsze miała generała z górnej półki i zawsze mógł być tylko jeden (w 6 na większe punkty można mieć np. dwóch wielkich mistrzów z których jeden był generałem), o ile w 6 edycji na tysiąc punktów generałem był bohater czy czarodziej (bo lord był nie dostępny), to w edycji piątej generałem zawsze był lord (u Imperium zwany General of Empire – jego statystyki w 6 edycji odziedziczył Wielki Mistrz). Kolejną różnicą był czempion – w piątej edycji czempion liczy się do puli postaci i może być wyposażony w jeden magiczny przedmiot. Bohater może mieć dwa przedmioty i Lord trzy. Można było mieć tylko jednego chorążego armii, który posiadał statystyki czempiona i mógł wziąć jeden magiczny przedmiot, który mógł być magicznym sztandarem. Było czterech różnych czarodziei – czarodziej (Wizard), czarodziej czempion (Wizard Champion), czarodziej mistrz (Master Wizard) i czarodziej lord (Wizard Lord). Ilość przedmiotów była uzależniona od poziomu – czarodziej mógł mieć jeden przedmiot i czarodziej lord cztery. Czarodziej ostatniego stopnia był też całkiem niezłym wojownikiem względem swojego odpowiednika z następnej edycji.
3. Mogę jasno powiedzieć – Magia kompletnie różniła się między edycją 5 a 6 i kolejnymi. By móc czarować należało nabyć dodatek autorstwa Ricka Priestleya o nazwie „Warhammer – Magic” (ewentualnie grać z kimś, kto owy dodatek posiadał). Książka dostępna była wyłącznie w pudełku z wszystkimi akcesoriami potrzebnymi dla czarodziejów żyjących w świecie Warhammera. W skład dodatku wchodziły karty dla każdego magicznego przedmiotu z księgi magii, efekty czarów, skaveńskie warp tokeny, a przede wszystkim najważniejsze – talie kart czarów (spell decks) oraz karty Wiatrów Magii (Winds of Magic). Następujące talie kart czarów zostały wydane: Magia Bitewna – Battle Magic, Magia zielonych – Waaagh! Magic, Magia Skavenów – Skaven Magic, Wysoka Magia – High Magic, Mroczna Magia – Dark Magic, Magia Nekromancka – Necromantic Magic, Magia Krasnoludów Chaosu – Chaos Dwarf Magic. W samej księdze magii było jeszcze więcej czarów, bo była tam magia Kisleva – Ice Magic, czary ośmiu Imperialnych kolegiów magii i czary trzech złowrogich potęg Chaosu – talie kart Chaos otrzymał później w dodatku Królestwa Chaosu (Realm of Chaos).
Czary były losowane przed grą z talii kart dostępnej dla danego czarodzieja np. czarodziej Wysokich Elfów musiał się zdecydować czy losować czary z talii Magii Bitewnej czy Wysokiej. Kart Wiatrów Magii było 36 sztuk – czym one były? Zniknęły w edycji 6 i już nigdy nie wróciły, zastąpione kośćmi d6. Karty Wiatrów Magii odpowiadały w edycji 5 za magię. Na początku swojej tury magii gracz rzucał 2k6 po czym wyciągał na przemian odpowiednią liczbę kart wiatrów magii – jedna karta dla siebie, jedna dla przeciwnika, jedna karta dla siebie itd. do wybrania z talii odpowiedniej liczby kart.
Faza magii wyglądała następująco: 1. Czar rzucony przez gracza do którego należała faza magii. 2. Przeciwnik próbuje kontrować lub nie czar z kartą wiatru magii Dispel lub np. Dispell Scroll. 3. Rzucający czar może wzmocnić czar. 4. Czar się udaje lub też nie. 5. Wróć do punktu pierwszego.
Następujące karty Wiatrów Magii znajdowały się w talii: 22 karty mocy (Power) do rzucania czarów lub wspierania rozpraszania, 1 Moc Totalna (Total Power) – czar rzucony w ten sposób był nie do zatrzymania, 8 rozproszeń (Dispel), 1 Pojedynek Umysłów (Mental Duel), 1 Zniszczenie Czaru (Destroy Spell) – specjalne rozproszenie mogące także zniszczyć czar, 1 Odbicie (Rebound) – specjalne rozproszenie mogące dać szansę na rzucenie własnego czaru, 1 Wyssanie Magii (Drain Magic) – wyssanie magii i zakończenie fazy magii, 1 Ucieczka (Escape) – czarodziej posiadający tą kartę mógł uciec śmierci w chwili gdy stracił ostatnią ranę.
W kolejnej części postaram się opisać różnice w zasadach między edycją 5 a 6. Moja kariera z WFB zaczęła się właśnie od edycji 5, dzięki artykułowi który ukazał się w Gamblerze w roku 1997′. Po pytaniu na WROhammer odnośnie różnic, postanowiłem przypomnieć sobie edycję w którą grałem w swojej młodości. To już około 24 lata tak WFB jak i trochę dłużej WFRP.
I hope that this text will be also released in English in the future.
Piąta edycja Rulebook i Battle Book.Podręcznik do Magii.Talie Wiatrów Magii i czarów.