WFB: Empire&Kislev, High Elves vs Beastmen (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Sobota, Sty 23 2021 

🇵🇱 W sobotę, 23 stycznia 2021 roku, rozegraliśmy bitwę polową z udziałem czterech graczy i czterech armii, z których każda liczyła do 1500 punktów. Partia została rozegrana w układzie dwóch na dwóch. Po stronie dobra stanęły moje siły Imperium i Kislevu oraz Wysokie Elfy Piotrka, podczas gdy siły zła reprezentowały dwie armie Zwierzoludzi dowodzone przez Mariana i drugiego gracz, którego imienia nie pamiętam.

Istniało wiele możliwych powodów, dla których siły dobra mogły sprzymierzyć się przeciw sługom ciemności. W tym przypadku Wysokie Elfy mogły poszukiwać starożytnych skarbów lub artefaktów pozostawionych w Starym Świecie z czasów, gdy przed wiekami utrzymywały tam jeszcze swoje kolonie. Siły Imperium i Kislevu zostały wysłane, by zbadać ich obecność oraz zamiary. Ponieważ nie miały większych powodów do konfliktu, szybko odkryły, że stają naprzeciw wspólnego wroga – równie zdeterminowanego, by odkryć sekrety ukryte w pradawnych elfickich ruinach.

🇬🇧 On Saturday, 23 January 2021, we fought a pitched battle with four players and four armies, each worth up to 1500 points. The game was played as a two-versus-two clash. On the side of good stood my Empire and Kislev force alongside Piotrek’s High Elves, while the forces of evil were represented by two Beastmen armies led by Marian and another player, which name I do not remember.

There were many possible reasons for the forces of good to join together against the servants of darkness. In this case, the High Elves may have been searching for ancient treasures or artefacts left behind in the Old World from the time when they still maintained colonies there many centuries ago. The Empire and Kislev force had been sent to investigate their presence and intentions. With little cause for conflict between them, they soon discovered that they faced a common enemy – one equally eager to uncover whatever secrets were hidden within the ancient elven ruins.

🇵🇱 Podsumowanie:
Pierwsza duża bitwa 2021 roku – miejmy nadzieję, że nie ostatnia tego typu.
– Naprawdę muszę jeszcze raz przejrzeć podręcznik do 7. edycji, bo w trakcie gry wciąż natrafialiśmy na pewne niejasności, a część z nich nadal pozostaje nierozstrzygnięta.
– Po raz pierwszy mój moździerz faktycznie wyrządził przeciwnikowi szkody, zamiast samemu wybuchnąć. Z kolei armata spisała się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.
– Moja rozpiska była niemal identyczna jak w poprzednich grach.
– Był to również mój pierwszy raz z Magią Cieni i muszę przyznać, że te czary są naprawdę świetne – szczególnie zaklęcia numer 4 i 5, które najbardziej przypadły mi do gustu. Na dodatek po długim czasie udało mi się rzucić pierwszą Nieodpartą Siłę – potrójna szóstka!

🇬🇧 Summary:
The first major battle of 2021 – hopefully not the last of its kind.
I really need to go back over the 7th edition rulebook, because we still ran into a few uncertainties, and some of them remain unresolved.
For the first time, my mortar actually did damage to the enemy instead of exploding on its own. The cannon, in turn, performed better than ever.
My army list was almost identical to the ones I had used in earlier games.
It was also my first time using the Lore of Shadows, and I must say those spells are excellent – especially spells 4 and 5, which I liked the most. On top of that, I got my first Irresistible Force in a long while – triple sixes!

WFB: Empire & Kislev vs Night Goblins (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Czwartek, Sty 14 2021 

🇵🇱 14.01.2021 zagraliśmy z Marianem (z https://maniexite.blogspot.com/) niewielką bitwę — po 1000 punktów na stronę. Graliśmy na zasadach 7. edycji, choć ja nadal korzystałem z księgi armii Imperium z 6. edycji. Obie strony miały w pełni pomalowane armie, a to właśnie taki rodzaj gry lubię najbardziej. Starcie rozegrało się gdzieś w Kislevie, na granicy z Górami Krańca Świata.

Siły Imperium składały się z:
– 7 Rycerzy Pantery z pełną grupą dowodzenia, dowodzonych przez kapitana (wyposażonego jak rycerz) ze Sztandarem Męstwa
– 7 kislevskich Skrzydlatych Lansjerów z pełną grupą dowodzenia, dowodzonych przez bojara (wyposażonego jak lansjer) z Zaklętą Tarczą
– 10 rusznikarzy z celowniczym
– 2 oddziały po 5 ungolskich łuczników konnych
wielką armatę

Siły Nocnych Goblinów składały się z:
– 49 Nocnych Goblinów z pełną grupą dowodzenia, trzema fanatykami, dowodzonych przez bohatera z Szalonymi Muchomorami
– 30 Nocnych Goblinów z pełną grupą dowodzenia i trzema fanatykami
– 10 Skoczków na Squigach
– 15 Squigów w stadzie, pędzonych przez 9 Nocnych Goblinów
– 3 Kamienne Trolle

🇬🇧 On 14.01.2021 we played with Marian (from https://maniexite.blogspot.com/) small game – 1000 points per side, we played in 7th edition, still I used army book for 6th edition Empire. Both sides had everything painted, so it’s a kind of game I like. It happend somewhere in Kislev, on the border with World Edge Mountains.

Empire troops were composed of:
– 7 Knights Panther with full command group, lead by a captain (equiped as knights) with Banner of Valour
– 7 Kislev Winged Lancers with full command group, lead by a boyar (equiped as lancer) with Enchanted Shield
– 10 handgunners with marksman
– 2 x 5 Ungol Horse archers
– Great Cannon

Night Goblins were composed of:
– 49 Night Goblins with full command group, three fanatics, lead by a hero with Mad Cap Mushrooms
– 30 Night Goblins with full command group, three fanatcis
– 10 Squig Hoppers
– 15 Squigs in a herd, pushed by 9 night goblins
– 3 Stone Trolls

🇵🇱 Podsumowanie:
Świetna gra, zakończona małym zwycięstwem Nocnych Goblinów Mariana – wynik wyniósł 1031 punktów dla Mariana do 795 dla mnie (liczyliśmy sztandary, generałów, połowę wartości jednostek oraz ćwiartki stołu).
Naprawdę muszę w takich małych grach zastępować jeden oddział ciężkiej kawalerii piechotą z detaszamentem.
W tej bitwie nie było żadnych czarów, a magicznych przedmiotów również pojawiło się bardzo niewiele.

🇬🇧 Summary:
Great game with minor victory for Marian’s Night Goblins – it was 1031 for Marian vs 795 for me (we counted standards, generals, half of units and quarters).
I really need to replace in such small games one heavy cavalry unit with infantry with detachment.
There weren’t any magic spells in game and not many magic items at all.

WFB: Bretonnian bowmen (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Sobota, Sty 9 2021 

🇵🇱 Kilka miesięcy temu, ostatnim razem, gdy malowałem w domu razem ze znajomymi, postanowiłem zmyć starą farbę z moich bretońskich łuczników i pomalować ich od nowa. Dwa albo trzy miesiące później w końcu udało mi się dokończyć ten projekt. Pod koniec lat 90. wystawiałem dwa oddziały łuczników obok dwóch oddziałów Rycerzy Królestwa i udało mi się zająć trzecie miejsce na konwencie – nie pamiętam już, czy nazywał się Szederiada czy Melkoriada – wydarzeniu odbywającym się przez weekend w szkole przy ulicy Romualda Traugutta we Wrocławiu. W ramach nagrody wygrałem kilka blisterów oraz kolejnych 24 bretońskich łuczników, a teraz chciałbym pomalować lub przemalować większość z nich.

Zawsze lubiłem lore Bretonnii, szczególnie to z 5. edycji, a także tło fabularne z 1. edycji WFRP. Kiedy byłem młodszy, próbowałem łączyć oba te podejścia, z dość osobliwymi efektami. Później przyszła 6. edycja, razem z 2. edycją WFRP. Patrząc na to dziś, mogę powiedzieć, że bardziej odpowiada mi bretońskie lore z 5. edycji niż to z 6. Z drugiej strony, jeśli chodzi o różnorodność jednostek, wolę 6. edycję od 5. – choć nadal brakuje mi lepszej piechoty i mocniejszych łuczników, czegoś na wzór kompanii z Bergerac.

Jeśli zaś chodzi o samo tło fabularne, czasem mam wrażenie, że w realiach 6. edycji żaden chłop w ogóle nie powinien być w stanie naciągnąć długiego łuku, skoro podobno oddawał swojemu panu 90% dochodów w podatkach. To już bieda na poziomie Chaosu – jak na mój gust trochę zbyt ponura rzeczywistość.

🇬🇧 A few months ago, the last time I was painting at home with friends, I decided to strip the old paint from my Bretonnian archers and repaint them. Two or three months later, I finally finished the job. Back in the late 1990s, I fielded two units of archers alongside two units of Knights of the Realm and managed to take third place at a convention – I no longer remember whether it was called Szederiada or Melkoriada – an event held over a weekend at a school on Romualda Traugutta Street in Wrocław. As part of the prize, I won a few blisters as well as 24 more Bretonnian archers, and now I would like to paint or repaint most of them.

I have always loved Bretonnian lore, especially the version from 5th edition, as well as the background from the 1st edition of WFRP. When I was younger, I tried to combine the two, with rather strange results. Then 6th edition came along, together with the 2nd edition of WFRP. Looking back now, I can say that I prefer the Bretonnian lore from 5th edition over that of 6th. On the other hand, when it comes to unit variety, I prefer 6th edition over 5th – although I still miss better infantry and stronger archers, something along the lines of the Bergerac Company.

As for the background itself, I sometimes feel that in the 6th edition lore no commoner should have been able to draw a longbow at all, given that peasants supposedly paid 90% of their income in taxes to their lord. That is Chaos-level misery -a bit too grim a reality for my taste.

🇵🇱 Aby ich pomalować, użyłem następujących farb i Contrastów od Games Workshop:
– Spodkładowałem ich puszką spraju Wraithbone.
– Podstawki pomalowałem kolorem Death Forest Green – zorientowałem się, że nie byłem już pewien, który kolor zastąpił Goblin Green, a po kilku próbach uznałem, że ten podoba mi się najbardziej.
– Skórę pomalowałem Contrastem Guilliman Flesh.
– Paski, torby i podobne detale pomalowałem farbą Doombull Brown.
– Łuki i strzały wykonałem Contrastem Wyldwood.
– Uniformy pomalowałem Contrastami Apothecary White i Talassar Blue.
– Buty pomalowałem Contrastem Black Templar.
– Metalowe elementy, w tym hełmy i guziki, pomalowałem farbą Leadbelcher, a następnie zacieniowałem Nuln Oil.
Fleur-de-lys na sztandarze pomalowałem najpierw Leadbelcherem, potem Zamesi Desert, następnie Auric Armour Gold, a na końcu cieniowałem Reikland Fleshshade.

🇬🇧 To paint them, I used the following Games Workshop paints and Contrast paints:
– I primed them with Wraithbone.
– The bases were painted Death Forest Green — I realised I was no longer sure which colour had replaced Goblin Green, and after a few tests I decided I liked this one best.
– The skin was painted with Guilliman Flesh Contrast.
– Belts, bags, and similar details were painted Doombull Brown.
– The bows and arrows were done with Wyldwood Contrast.
– The uniforms were painted with Apothecary White and Talassar Blue Contrast paints.
– The boots were painted with Black Templar Contrast.- Metallic elements, including helmets and buttons, were painted with Leadbelcher and then shaded with Nuln Oil.
– The fleur-de-lys on the banner was painted first with Leadbelcher, then Zamesi Desert, followed by Auric Armour Gold, and finally shaded with Reikland Fleshshade.

WFB: Tristan le Troubadour&Jules le Jongleur (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Wtorek, Sty 5 2021 

🇵🇱 W zeszłym roku uznałem, że najwyższy czas przemalować Tristana i Julesa. Po raz pierwszy pomalowałem ich jakieś 20 lat temu, ale nie był to mój najlepszy efekt, a z czasem zdążyli też zebrać kilka warstw starej farby. Postanowiłem więc je zmyć i zacząć od nowa. Za ich przemalowanie zabrałem się w ostatni dzień – albo być może w ostatnich kilku dniach – 2020 roku.

Obaj po raz pierwszy pojawili się w księdze armii Bretonnii do 5. edycji, a później otrzymali również zasady do 6. edycji. W obu tych edycjach są całkiem dobrze zbalansowanymi wyborami bohaterów i mam nadzieję używać ich w swoich grach albo jako postaci specjalnych, albo jako muzyka w oddziale Rycerzy Królestwa. Tristan jest już gotów, by dalej podążać swoją drogą w poszukiwaniu Graala.

🇬🇧 Last year, I decided it was finally time to repaint Tristan and Jules. I had first painted them around 20 years ago, but it was far from my best work, and by now they had also gathered a few layers of old paint. So I stripped them down and started over. I began repainting them on the last day – or perhaps in the last few days – of 2020.

The two of them first appeared in the 5th edition Bretonnian army book and later received rules in 6th edition as well. In both editions, they are nicely balanced character choices, and I hope to use them in my games either as special characters or as a musician in my Knights of the Realm unit. Tristan is now ready to continue his quest for the Grail.

This character and more are avaible here.

WFB: Hochland halbaldier (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Piątek, Sty 1 2021 

🇵🇱 Pierwszym modelem, który ukończyłem w 2021 roku, był stary imperialny halabardnik z 4. edycji. Chciałem wykorzystać go jako model testowy, aby zdecydować, jakie kolory wybrać dla całego regimentu, który docelowo będzie liczył około 25–30 modeli. Ostatecznie pomalowałem go w barwy Hochlandu – zieloną i czerwoną. Karl jest już gotów bronić Imperium, a teraz pozostaje mu tylko czekać na resztę swojego oddziału.

🇬🇧 The first model I finished in 2021 was an old 4th edition Empire halberdier. I wanted to use him as a test piece to decide which colours to choose for the whole regiment, which will eventually consist of around 25–30 models. In the end, I painted him in the colours of Hochland – green and red. Karl is now ready to defend the Empire, and all he needs is the rest of his unit.


🇵🇱 W każdym razie życzę Wam wszystkim wspaniałego 2021 roku, mn 2021 roku, mnóstwa pomalowanych modeli, wielu rozegranych gier, dużo zdrowia i powrotu do normalnego życia.

🇬🇧 In any case, I wish you all a wonderful 2021, plenty of painted models, many games played, good health, and a return to normal life.