🇵🇱 Zagraliśmy z Marianem z Maniexite w Planszóweczce bardzo szybką partię Bolt Action – bitwę plutonów pancernych. Nasze armie miały po 1300 punktów. Ja dysponowałem 7 kośćmi rozkazu – i totalnym pechem – podczas gdy Marian miał ich tylko 3, ale za to jakie: prawdziwą „kocią rodzinę” – Tygrysa, Panterę i Tygrysa II.
🇬🇧 Marian from Maniexite and I played a very quick game of Bolt Action at Planszóweczka – a battle of tank platoons. Our armies were built to 1300 points each. I had 7 order dice – and terrible luck – while Marian had only 3, but what a “big cat family” they were: a Tiger, a Panther, and a Tiger II.
🇵🇱 Podsumowanie: – To był czarny dzień w Bolt Action dla mnie i mojej Armii Czerwonej – prawdziwy festiwal pał i dwójek. Ani razu nie udało mi się trafić niemieckich czołgów. – Gra była szybka – bardzo szybka – bo zajęła nam zaledwie około 50 minut. Mam nadzieję, że będziemy jeszcze kontynuować ten rodzaj rozgrywek.
🇬🇧 Summary: – It was a dark day in Bolt Action for me and my Red Army – a true festival of rolled ones and twos. I did not manage to score a single hit on the German tanks. – The game was quick – very quick – as it took us only about 50 minutes. I hope we will continue playing this kind of battles.
🇵🇱 W sobotę 22 czerwca 1944 (w rocznicę niemieckiej operacji Barbarossa) doszło do starcia Deutsche Afrika Korps z Armią Czerwoną. Oddziały niemieckie pokonały Brytyjczyków w kampanii na północy Afryki, po czym, wyzwalając spod brytyjskiej i francuskiej dominacji kraje arabskie, ruszyły na Kaukaz, by przejąć roponośne obszary w rejonie Baku.
Zagraliśmy z Marianem grę na 1200 punktów na stronę. Marian wystawił swój pięknie pomalowany DAK, ja natomiast klasyczną Armię Czerwoną. Liczba kości rozkazu wynosiła 15:16 na moją korzyść.
English:
🇬🇧 On Saturday, 22 June 1944 (the anniversary of the German Operation Barbarossa), a clash took place between the Deutsche Afrika Korps and the Red Army. After defeating the British in the North African campaign, the German forces, having liberated the Arab countries from British and French domination, advanced toward the Caucasus to seize the oil-rich areas around Baku.
Marian and I played a game of 1200 points per side. Marian fielded his beautifully painted DAK, while I played a classic Red Army force. The number of order dice was 15 to 16 in my favour.
🇵🇱 Podsumowanie: – Armia Czerwona obroniła się przed Deutsche Afrika Korps. – Rusznice przeciwpancerne – zawsze warto mieć ich trzy. – Snajper – jak zwykle skuteczny, nie wychodzę bez niego z domu. – Marian pokazał mi, że z moździerza naprawdę da się trafić już za pierwszym strzałem. – Zagraliśmy w Planszóweczce ciekawą partię, choć następnym razem powinniśmy wziąć na stół więcej terenów.
🇬🇧 Summary: – The Red Army successfully held off the Deutsche Afrika Korps. – Anti-tank rifles – it is always worth taking three of them. – The sniper – as always, effective; I never leave home without him. – Marian showed me that it really is possible to hit with a mortar on the very first shot. – We played an interesting game at Planszóweczka, although next time we should definitely use more terrain on the table.
🇵🇱 Od pewnego czasu umawialiśmy się na dużą bitwę pancerną — i w końcu doszła ona do skutku. W wiosenną niedzielę, 14.10.2018, stawiliśmy się tłumnie w lokalu Awaria Prądu przy ulicy Grabiszyńskiej we Wrocławiu. Na użyczonych nam stołach Dominik z Kostka Domina rozłożył przygotowany wcześniej teren — bardzo ładnie wykonaną planszę, domy, zakład naprawczy, liczne żywopłoty, a także detale takie jak padłe zwierzęta gospodarskie czy studnia.
W bitwie wzięło udział łącznie osiem osób. Po stronie niemieckiej zagrali: Rafał, Marcin, Cacymił i Paweł, natomiast po stronie radziecko-brytyjskiej: ja, Grzesiek, Hubert i Dominik. Łącznie na stole znalazły się armie warte 12 000 punktów.
🇬🇧 For some time, we had been planning a large tank battle — and in the end, it finally happened. On a spring Sunday, 14 October 2018, we gathered in force at Awaria Prądu on Grabiszyńska Street in Wrocław. On the tables kindly made available to us, Dominik from Kostka Domina set up the terrain he had prepared beforehand — a very nicely designed board, houses, a repair workshop, numerous hedges, and details such as dead farm animals and a well.
A total of eight players took part in the battle. On the German side were Rafał, Marcin, Cacymił, and Paweł, while the Soviet-British side consisted of me, Grzesiek, Hubert, and Dominik. In total, armies worth 12,000 points were deployed on the table.
🇵🇱 Podsumowanie: Połączone siły rosyjsko-polskie rozgromiły niemieckie prawe skrzydło i ruszyły ratować sytuację na lewym.
I na tym zakończyliśmy – gra skończyła się w piątej turze. Zwyciężyli Niemcy, mając więcej kości rozkazu niż przeciwnik. Gdybyśmy dograli partię do końca, sytuacja mogłaby się jeszcze zmienić, bo na prawym skrzydle wciąż mieliśmy sporo czołgów gotowych do dalszej walki.
W przyszłości strategiczne punkty mogłyby być warte nieco więcej.
Katiusza bardzo dobrze sprawdza się przeciw większym skupiskom przeciwnika.
Po mojej stronie z 10 kości rozkazu do końca gry zostało 8 – straciłem jednego T-34-85 oraz darmową drużynę piechoty. Nie każdy miał niestety tyle szczęścia.
Bolt Action to bardzo fajny system, ale nawet jeśli same zasady nie wymagają większych zmian, to podręcznik na pewno przydałoby się poprawić – może chociaż dodać indeks?
Z mojej strony dziękuję Dominikowi za wspaniały teren, Awarii Prądu za udostępnienie miejsca do gry oraz towarzyszom broni za świetną zabawę. Oby częściej!
🇬🇧 Summary: The combined Russian-Polish forces smashed the German right flank and rushed to help on the left. And that was the end of it – we finished in turn five. The Germans won by having more order dice than their opponents. Had we played the game through to the end, the situation might still have changed, as we still had plenty of tanks on the right flank ready to continue the fight.
In future games, strategic points could probably be worth a little more.
The Katyusha works very well against tightly packed enemy units.
On my side, out of 10 order dice, I still had 8 left by the end of the game – I lost one T-34-85 and the free infantry squad. Unfortunately, not everyone was that lucky.
Bolt Action is a really enjoyable system, but even if the rules themselves do not need major changes, the rulebook could definitely be improved – perhaps by adding an index.
From my side, I would like to thank Dominik for the excellent terrain, Awaria Prądu for providing us with a place to play, and my comrades-in-arms for a great game. Hopefully, we will do it more often!
🇵🇱 Ostatnio okazało się, że Mario rozważa powrót do Bolt Action. Nie zastanawialiśmy się nad tym długo – początkowo planowaliśmy zagrać w cztery osoby, po 700 punktów na głowę, ale ostatecznie rozegraliśmy partię w trójkę, po 1600 punktów na stronę. W rozgrywce wzięły udział moja Armia Czerwona oraz dwie armie niemieckie dowodzone przez Pawła i Maria.
Bitwę rozegraliśmy na stole w Planszóweczce w Astrze. Była to także moja pierwsza okazja, by przetestować matę zdobytą w akcji crowdfundingowej zorganizowanej przez mojego znajomego.
🇬🇧 Recently, it turned out that Mario is considering a return to Bolt Action. We did not hesitate for long – at first, we planned a four-player game with 700 points per person, but in the end we played as three, with 1600 points per side. The battle featured my Red Army facing two German armies commanded by Paweł and Mario.
We fought the battle at Planszóweczka in Astra. It was also my first opportunity to test a gaming mat that I had obtained through a crowdfunding campaign organized by a friend of mine.
🇵🇱 Podsumowanie: – Bitwa zakończyła się w 6. turze zwycięstwem Armii Czerwonej. Tygrys nie był w stanie utrzymać celu bez wsparcia piechoty. – Gra była bardzo wyrównana, pełna humoru i zwrotów akcji. W pewnym momencie, po stracie T-34, zacząłem się zastanawiać, czy uda mi się tę partię chociaż godnie przegrać. Po wystrzeleniu obu panzerfaustów nie miałem już niczego, czym mógłbym zagrozić Tygrysowi, więc pozostało mi skupić się na eliminowaniu piechoty przeciwnika. – Bardzo dobra gra – dzięki Dudzio i Maniexite!
🇬🇧 Summary: – The battle ended on turn 6 with a Red Army victory. The Tiger was unable to hold the objective without infantry support. – The game was very balanced, full of humour and sudden twists of action. At one point, after losing my T-34, I began to wonder whether I could at least lose the game with some dignity. After firing both panzerfausts, I had nothing left that could threaten the Tiger, so all I could do was focus on eliminating as much of the enemy infantry as possible. – A very good game – thank you Dudzio and Maniexite!
🇵🇱 W minioną sobotę, 23.09.2017, miałem przyjemność zagrać z Hubertem w Bolt Action. Graliśmy na wczesnowojennych listach armii, odtwarzając radziecko-fińskie starcie z Wojny Zimowej 1939 roku.
Graliśmy po 1200 punktów na stronę. Hubert miał 16 kości rozkazu, a ja 13. Pomijając samą liczbę kości, jego armii było na stole zdecydowanie więcej, a stół był dość mały – tylko 48 × 48 cali. Cud, że w ogóle był – dzięki dla Rafała z Planszóweczki! Planszóweczka spodziewała się całej Drużyny Pierścienia, więc ten jeden stół i tak był sporym sukcesem.
Poniżej zaledwie kilka zdjęć – od ostatnich do pierwszych. Nie wiem, czemu tak się stało, bo wrzucałem je od pierwszego do ostatniego.
Rosjanie wdarli się do okopu, niestety Finowie oblali test morale i do walki wręcz ostatecznie nie doszło.
🇬🇧 Last Saturday, 23 September 2017, I had the pleasure of playing Bolt Action with Hubert. We used early-war army lists, recreating a Soviet-Finnish clash from the Winter War of 1939.
We played 1,200 points per side. Hubert had 16 order dice, while I had 13. Dice aside, he clearly had more troops on the table, and the table itself was rather small — only 48 × 48 inches. It was a miracle we had one at all — thanks to Rafał from Planszóweczka! They were expecting the whole Fellowship of the Ring, so having even that one table was quite an achievement.
Below are a few photos — from last to first. I have no idea why that happened, as I uploaded them from first to last.
The Russians stormed into the trench, but unfortunately the Finns failed their morale test, so the close combat never actually happened
🇵🇱 Podsumowanie: – Fińska piechota, w tym Sisi, jest bardzo dobra, nawet bez broni maszynowej. Wszyscy piechurzy mieli zasadę Tough Fighter, dzięki czemu podczas obrony byli bardzo groźni w walce wręcz. – Dobrze ustawiony Bofors po prawej stronie planszy celnym ogniem zniszczył T-28, co pozwoliło utrzymać dalszy opór. – BA-10 płonęła, miała 7 pinów, ale mimo to przetrwała do końca gry i zniszczyła BA-10 Huberta – w tym przypadku trudno nazwać to inaczej niż czystym fartem. – Po raz pierwszy, odkąd gram w Bolt Action, mój moździerz w ogóle trafił – jego ofiarą padł DSK z uszczuploną, bo już tylko trzyosobową załogą (czwartego członka wcześniej wyeliminowała rusznica przeciwpancerna). – Fiński snajper działał dobrze, ale jego potencjał nie został w pełni wykorzystany.
🇬🇧 Summary: –The Finnish infantry, including the Sisi troops, is very good, even without machine guns. All infantrymen had the Tough Fighter rule, which made them very dangerous in close combat while defending. – A well-positioned Bofors on the right side of the table destroyed a T-28 with accurate fire, which made it possible to continue the defence. – The BA-10 was on fire and had 7 pins, but despite that it survived until the end of the game and destroyed Hubert’s BA-10 – in this case, it is hard to call it anything other than pure luck. – For the first time since I started playing Bolt Action, my mortar actually scored a hit – its victim was a DSK with its crew reduced to just three men, after the fourth had earlier been taken out by an anti-tank rifle. – The Finnish sniper performed well, but his full potential was not used.