Operacja Anthropoid (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Wtorek, Czer 10 2025 

🇬🇧 I dedicate this post to the heroes of our southern Slavic neighbors — the Czechs; both civilians and resistance fighters involved in Operation Anthropoid, which aimed to eliminate a representative of the German occupiers — the Protector of Bohemia and Moravia, Reinhard Heydrich (may he rot in hell). This act brought about harsh reprisals which, while not unusual in Nazi-occupied Poland, marked the greatest German atrocity of World War II in the Czech lands.

Our neighbors remember what happened — near the Orthodox Church of Saints Cyril and Methodius, where Czech soldiers made their last stand, there is a pub dedicated to them. This time, together with my friends, we managed to visit Krcma u Parasutistu — the Paratroopers’ Tavern — a place with excellent food and a warm, family-like atmosphere, serving Czech cuisine. Yes, we are living in the present, and it’s worth mentioning this place despite the martyrology surrounding it.

The next day, we entered the crypt where the last defenders of the monastery made their final stand — poisoned with gas, flooded with water, they fought to the last breath. Facing capture, they took their own lives. The only one captured died en route to the hospital. This, unfortunately, was what German law and order looked like in occupied Europe.

In retaliation, around five thousand Czechs were murdered — members of the Sokol organization, residents of Lidice and Ležáky — children, women, and men regardless of age, as well as probably others whose stories I don’t even know due to lack of access to all sources.

* – English translation done with help of ChatGPT.

🇵🇱 Poświęcam ten wpis bohaterom naszych południowych, słowiańskich sąsiadów – Czechów; cywilom oraz żołnierzom ruchu oporu zaangażowanym w operację Anthropoid, która miała na celu likwidację przedstawiciela niemieckiego okupanta – protektora Czech i Moraw Reinharda Heydricha (niech się smaży w piekle). Wiązało się to z represjami, które w okupowanej przez Niemcy Polsce nie były niczym nadzwyczajnym, w Czechach była to największa niemiecka zbrodnia II wojny światowej.

Nasi sąsiedzi pamiętają o tym, co się wydarzyło i w pobliżu prawosławnego klasztoru Cyryla&Metodego, gdzie czescy żołnierze stawili walkę do śmierci istnieje pub im poświęcony. Tym razem w towarzystwie moich przyjaciół, udało się wejść do pubu Krcma u Parasutistu czyli Karczma Spadochroniarzy – lokal z świetnym jedzeniem i rodzinną atmosferą, serwujący czeską kuchnię – tak, żyjemy teraz i warto wspomnieć o tym lokalu, mimo martyrologii tego miejsca.

Weszliśmy dzień później do krypty, gdzie ostatni z osaczonych w klasztorze obrońców stoczyli swój ostatni bój – podtruwani gazem, zalewani wodą walczyli do ostatniego tchu kiedy w obliczu pojmania odebrali sobie życie, jedyny pojmany zmarł w transporcie do szpitala. Tak niestety wyglądała niemiecka praworządność w Europie czasów okupacji.

W ramach zemsty wymordowano około pięciu tysięcy Czechów, członków organizacji Sokół, mieszkańców miejscowości Lidice i Lezaki – dzieci, kobiety i mężczyzn niezależnie od wieku oraz zapewne tych, o których nawet nie wiem, bo nie znam niestety wszystkich źródeł.

Summary:
– Lidice, Lezaki and murdered Czech patriots – we will never forget as a Poles who visited this place!
– I still believe that nowadays, Europeans of different nationalities should learn their history based on the truth — even if it’s painful — and that includes young Germans. Not to blame them for their grandparents’ actions, but to make sure such things are never repeated. It’s better to shake hands and share a beer than to shoot at each other.
– For my part, the only thing I can say is this: yes, I like the Germans I’ve met — and I’ve met a wide range of people, like Alex and Andreas, with whom I drank beer and played WFB, or incredibly empathetic people like Natalie and Isabel, with whom I had the pleasure to work.
– My great-grandmother was Austrian or German — I don’t know if I’ll ever find out for sure, though I’d love to, just out of curiosity. Still, I feel entirely connected to Polish nationality and culture.

Podsumowanie:
– Lidice, Leżaki i zamordowanych czeskich patriotów – nie zapomnimy jako Polacy, ja i Ci co ze mną byli!
– cały czas uważam, że obecnie Europejczycy różnych narodowości powinni uczyć się swojej historii w oparciu o prawdę, nawet jeśli jest zła i dotyczy to też młodych Niemców, nie by ich obwiniać o czyny dziadków, tylko by tego nie powtarzać. Lepiej sobie podać rękę i napić się piwa, niż do siebie strzelać.
– z swojej strony jedno jedyne co mogę napisać, to tak – lubię Niemców których poznałem, a poznałem bardzo różne osoby, jak Alexa i Andreasa z którymi piłem piwo i grałem w WFB czy np. mega empatyczne Natalie czy Isabel z którymi miałem przyjemność pracować.
– moja prababcia była Austriaczką albo Niemką, nie wiem czy się kiedykolwiek dowiem, chciałbym z czystej ciekawości, mimo tego czuję się związany wyłącznie z Polską narodowością i kulturą.

Gods of War: Togo – SS Warrimo (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Poniedziałek, Czer 9 2025 

🇬🇧 Few days ago I managed to complete another ship — this time a unique one: the SS Warrimo. Unique because it was a prize given to every participant at the 2024 Polish Championships in Gods of War: Togo.

In its history, the ship managed to be in a place where one part of it was in January 1, 1900, while another part was still in December 31, 1899. You can read more about the history of SS Warrimo HERE.

* translation to English done with use of ChatGPT.

🇵🇱 Parę dni temu udało mi się ukończyć kolejny, tym razem unikatowy statek SS Warrimo. Unikatowy, bo był nagrodą dla każdego z uczestników na Mistrzostwach Polski 2024 w Bogowie Wojny: Togo.

W swej historii statkowi udało się znaleźć w miejscu, gdzie jego część była w dniu 1 stycznia 1900, a część w dniu 31 grudnia 1899 roku. O historii SS Warrimo można przeczytać TUTAJ.

Just photo model chilling on beach(🇬🇧EN/🇵🇱PL) Niedziela, Czer 8 2025 

🇬🇧 A few years ago, I came across this miniature — most likely on Hasslefree Miniatures — and asked myself whether I was capable of painting it in a way that wouldn’t look bad. Below is the result.

🇵🇱 Kilka lat temu odkryłem taką miniaturkę, najpewniej na Hasslefree Minutures i zadałem sobie pytanie, czy jestem w stanie ją pomalować tak, by nie było to złe malowanie. Efekt zamieszczam poniżej.

Middle Earth SBG: Command group (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Sobota, Czer 7 2025 

🇬🇧 Few more models for my Gondor. Well then, it’s time to take them into the next big battle.

🇵🇱 Kilka modeli więcej do mojej armii Gondoru. No to pozostaje ich zabrać na kolejną większą bitwę.

By Fire and Sword: Polish Dragons (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Piątek, Czer 6 2025 

🇬🇧 Yesterday I managed to complete the first unit of dragoons for my newly started army of the Crown of the Polish–Lithuanian Commonwealth. These are mercenary dragoons, which I will be using as Polish ones. Of course, another unit is already in the works — these are the dragoons from the starter set. For now, the unit has no banner, as none of the ones included in the box seemed to suit them. The game By Fire and Sword, for which these models are intended, is published by the Polish company Wargamer.

* – English translation done with use of ChatGPT.

🇵🇱 Wczoraj udało mi się ukończyć pierwszy oddział dragonów do rozpoczętej armii Korony Rzeczypospolitej. Najemni dragoni których będę używał jako polskich, oczywiście kolejny oddział w drodze i są to dragoni którzy byli w zestawie startowym. Póki co oddział jest bez sztandaru, bo żaden z załączonych w pudełku mi do nich nie pasował. Gra „Ogniem i Mieczem” do której są przeznaczone te modele jest wydawana przez polską firmę Wargamer.

🇬🇧 Summary:
– Despite everything, I’m still able to paint miniatures in 15mm scale.
– The models are very enjoyable — metal soldiers and plastic horses.
-The most time-consuming part was making the bases. While the models were finished a few months ago, the base originally consisted only of Spring Soil from Scale75. That’s when products from the excellent Polish company Paint Forge came to the rescue — specifically the Wild Summer Lawn and Wasteland tufts.

🇵🇱 Podsumowanie:
– mimo wszystko jestem w stanie malować miniaturki w skali 15mm.
– modele bardzo przyjemne, metalowi żołnierze i plastikowe konie.
– najwięcej czasu zajęło mi zrobienie zrobienie podstawek, bo o ile modele były skończone parę miesięcy temu, to podstawka składała się wyłącznie z Spring Soil od Scale75. I tu do pomocy wkroczyły produkty świetnej, rodzimej firmy Paint Forge, a mianowicie tufty Wild Summer Lawn oraz Wasteland.

By Fire and Sword is a book and based on it movie adaptation. Ogniem i Mieczem, a zresztą każdy Polak zna książkę i film

Middle Earth SBG: Osgiliath veterans (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Czwartek, Czer 5 2025 

🇬🇧 Today I managed to finish few Gondor veterans from Osgiliath. Beautiful sculpts from Games Workshop, it’s sad that there are only those poses.

🇵🇱 Dzisiaj udało mi się ukończyć kilku weteranów z Osgiliath do Gondoru. Bardzo ładne wzory od Games Workshop, szkoda tylko, że nie ma większego wyboru tych figurek.

WFB: Long live to The Tzar (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Środa, Czer 4 2025 

🇬🇧 Boris Ursus, the Red Tsar or Radii Bokha — whom I started painting a few years ago, and as is often the case with me, I ended up painting full armies ready for play in the meantime, while the unfinished Tsar waited and gathered dust. Meanwhile, I managed to complete a campaign in Total War: Warhammer 3 as Kislev — with a happy ending for this fascinating nation located in the Old World. And he kept patiently waiting to be finished — and now he finally is. Let’s hope he also gets to play his first game in 6th or 7th edition WFB.

🇵🇱 Borys Ursus, Czerwony Car lub Radii Bokha – którego zacząłem malować parę lat temu i jak to u mnie bywa w tym czasie pomalowałem armie nadające się do grania, a zaczęty car czekał i się kurzył. W międzyczasie udało mi się przejść kampanię do Total War: Warhammer 3 Kislevem – ze szczęśliwym zakończeniem dla tego interesującego państwa położonego w Starym Świecie. A on nadal cierpliwie czekał na dokończenie i się doczekał – oby doczekał się również swojej pierwszej gry w 6/7 edycję WFB.

Summary:
– the rules for tzar are avaible THERE.
– maybe it’s a time to play again in WFB?
– or to gather a team and come back to Old World?

Podsumowanie:
– zasady cara są dostępne TUTAJ.
– może to czas by zagrać w WFB?
– lub zebrać drużynę i wrócić do Starego Świata?

The best gratitude, if you don’t like End of Times. Najlepsza nagroda, jeśli nie lubisz Końca Czasów.

Gods of War: Togo – 3500 points Japan vs Russia (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Wtorek, Czer 3 2025 

🇬🇧 Yesterday, together with Cornholio, we played a larger skirmish at the Bolter club in Wrocław in the game Gods of War: Togo from GM Boardgames — because it was a 3500-point game per side. On one side, the Russian fleet under my command — Rossijskij Imperatorskij Fłot, and on the other side, Nippon Kaigun commanded by Łukasz. We played a scenario called „Head-on Encounter” from the Scenario Book, which is available along with other files HERE.

The Japanese Imperial Navy fleet included the following ships:
First-class:
Asahi, Mikasa, Shikishima

Second-class:
Izumo, Nisshin

The Russian Imperial Fleet included the following ships:
First-class:
Borodino — Borodino, Borodino — Suworov, Tsesarevich

Second-class:
Askold, Varyag

Fourth-class:
two squadrons of Buiny & Effie M. Morrissey

The Russian fleet had a few more ships, as they are slightly cheaper than the Japanese units, but this comes at the cost of slightly weaker armor on battleships and significantly weaker armor on cruisers.

🇵🇱 Wczoraj wraz z Cornholio rozegraliśmy we wrocławskim klubie Bolter większą potyczkę w Bogów Wojny: Togo od GM Boardgames – bo na 3500 punktów na stronę – po jednej stronie stanęła flota rosyjska pod moim przywódctwem – Rossijskij Impieratorskij Fłot, a po drugiej stronie Nippon Kaigun dowodzony przez Łukasza. Zagraliśmy scenariusz o nazwie „Starcie na kontrkursach” dostępny w Księdze Scenariuszy, która jest dostępna wraz z innymi plikami TUTAJ.

W skład floty cesarstwa Japonii wchodziły następujące okręty:
klasy pierwszej:
Asahi, Mikasa, Shikishima
klasy drugiej:
Izumu, Nisshin

W skład floty carskiej Rosji wchodziły następujące okręty:
klasy pierwszej:
Borodino – Borodino, Borodino – Suworow, Cesarewicz
klasy drugiej:
Askold, Variag
klasy czwartej:
dwa dywizjony Buinych oraz Effie M. Morrissey

Okrętów rosyjskich było trochę więcej, bo są trochę tańsze od jednostek japońskich, odbija się to kosztem nieznacznie mniejszego pancerza na pancernikach i znacznie mniejszego opancerzenia na krążownikach.

🇬🇧 Summary:
-It was a very interesting game with Cornholio. We played with far more points than usual and almost finished within the time limit. Neither of us managed to sail through the opponent’s deployment zone, although the closest were two heavily damaged Buiny from a squadron that survived the encounter with the battleships of the Land of the Rising Sun. None of the 10 torpedoes fired by the Buiny hit their target. It cost me one squadron of Buiny.
– We’ll play the next game of this format at the veterans’ night, possibly with even more points. Meanwhile, our match ended in a draw — 32 points for Tsarist Russia versus 28 for Imperial Japan.
– Most of the English translations were done using ChatGPT.

🇵🇱 Podsumowanie:
– była to bardzo interesująca rozgrywka z Cornholio, zagraliśmy na o wiele większe punkty niż zwykle i prawie zmieściliśmy się w czasie. Żadnemu z nas nie udało się wypłynąć przez strefę wystawienia przeciwnika, chociaż najbliższe temu był dwa mocno uszkodzone Buyine z dywizjonu, który przetrwał spotkanie z pancernikami Kraju Kwitnącej Wiśni. Wcześniej żadna z 10 torped wystrzelonych przez Buyine nie osiągnęła celu. Kosztowało mnie to jeden dywizjon Buyinych.
– kolejną grę tego formatu zagramy na wieczorze weteranów i być może na większe punkty, tymczasem nasza rozgrywka zakończyła się remisem 32 punkty dla carskiej Rosji wobec 28 dla cesarskiej Japonii.
– większość angielskich tłumaczeń powstała przy użyciu ChatGPT.

Gods of War: Togo – Izumo (🇬🇧EN/🇵🇱PL) Poniedziałek, Czer 2 2025 

🇬🇧 Last weekend I finished few ships for my friend for his Nippon Kaigun – Japan Empire fleet. Among them most important was „Izumo„.

The Izumo-class cruisers were a pair of armored cruisers built for the Imperial Japanese Navy in the late 1890s. The sister ships were part of the “Six-Six Fleet” expansion program that began after the defeat of China during the First Sino-Japanese War of 1894–1895.
The main task of cruisers of this type was reconnaissance and cooperation with battleships, hence they were – for this class of ships – very well armored and armed.

* – description of Izumo according to GMBoardgames.


🇵🇱 W ostatni weekend udało mi się ukończyć kilka okrętów dla przyjaciela dla jego Nippon Kaigun – cesarskiej floty Japonii. Wśród nich najważniejszym ukończonym okrętem był „Izumo„.

„Po zwycięstwie nad Chinami, Japończycy rozpoczęli program rozbudowy floty, nazwany później programem 6+6. Zakładał on budowę 6 pancerników i 6 krążowników pancernych. Japońskie krążowniki pancerne miały pełnić rolę zwiadowców floty i walczyć w linii, współpracując z pancernikami.

Zgodnie z tą filozofią Izumo był takim pomniejszonym pancernikiem. Uzbrojenie główne stanowiły 4 armaty kalibru 203 mm, uzupełnione przez aż 14 dział kalibru 152 mm. Uzbrojenie uzupełniały armaty lekkie i wyrzutnie torped kalibru 457 mm. Jak na okręty tej wielkości były też naprawdę dobrze opancerzone. Dzięki zainstalowaniu nowoczesnych kotłów, mogły rozwijać prędkość około 20 węzłów.”

* – opis Izumo wg GMBoardgames.

Summary:
– at least few more things done.
– now Cornholio has nine Katsuragis.

Podsumowanie:
– przynajmniej parę okrętów do przodu.
– teraz Cornholio ma dziewięć okrętów typu Katsuragi.


Gods of War: Togo – V Głogowski Turniej o Zardzewiałą Szeklę (EN🇬🇧/PL🇵🇱) Poniedziałek, Maj 26 2025 

🇵🇱 W miniony weekend 23-25.05 miałem przyjemność spędzić bardzo dobrze czas na wydarzeniu zorganizowanym przez naszych przyjaciół w Głogowie, a sam turniej w którym wziąłem udział toczył się o bezcenną Zardzewiałą Szeklę. Nasza przygoda zaczęła się na Dworcu Głównym we Wrocławiu w piątek dwudziestego trzeciego maja, gdzie o 18:09 ruszyliśmy pociągiem do celu wraz z Cornholio, Gingerhead i Torgillem, czyli większością wrocławskiej drużyny która tam się wybrała. Aspirant ze względu na sytuację losową dotarł do nas później. Tak czy inaczej stawiło się nas 18 graczy, z miasta gospodarza Głogowa, z Gorzowa Wielkopolskiego, Poznania, Wiązowa, Wrocławia, Sosnowca i Zielonej Góry. Bardzo przyjemne towarzystwo, zagrałem pięć różnych gier i wśród nich oczywiście pierwszą grę musiałem zagrać na kompana z Gdzie był Wrocław… oczywiście by ironii było zadość graliśmy w koszulkach naszej grupy. Z Cornholio mamy szczęście, że zawsze na turniejach gramy na siebie, czy jest na nich 18 osób, czy prawie 100.

W kwestii rozgrywek – zagrałem swoją flotą rosyjską, której jestem wierny od kiedy zacząłem przygodę w Bogów Wojny: Togo – nie ma co się męczyć z flotą, której się nie lubi i dotyczy to armii do każdego systemu figurkowego. Niestety zapomniałem zorganizować sobie portret cara Mikołaja II z dynastii Romanowów. Pierwszą grę rozegrałem z Łukaszem „Cornholio” grającym flotą cesarstwa Japonii, drugą z Krzyśkiem „Kolospoksik” grającym marynarką USA – super widzieć tak młodych graczy – oby więcej osób w tak młodym wieku interesowało się figurkami. Trzecią grę zagrałem z Marcinem „Prezesem”, który grał kaiserowskimi Niemcami, a naszym celem było przecięcie kabli – nikomu z nas się to nie udało. W czwartej grze rozegranej z poznanym jeszcze w Planszóweczce Mateuszem „Condotierro” który prowadził flotę królestwa Hiszpanii za cel mieliśmy bombardowanie portu co w jakimś stopniu udało się tylko mojemu oponentowi i na koniec z Dominikiem – również z flotą hiszpańską – starcie na kontrkursach. Każda gra była przyjemna i z chęcią powtórzę te rozgrywki w przyszłości w tym samym gronie i miejscu.

Po piątej grze wyłoniło się Top 3 i wyglądało następująco:
1. Maciej „Pyra” Mikołajczyk grający Kaiserliche Marine 🇩🇪
2. Rafał „SigThorn” Woźniak grający Nippon Kaigun 🇯🇵
3. Karol „Ginger” Lemański grający Kaiserliche Marine 🇩🇪

Więcej o wynikach możecie przeczytać na Tournykeeper TUTAJ. O samym wydarzeniu więcej możecie przeczytać też na stronie wydarzenia TUTAJ.

Każdy z uczestników otrzymał nagrodę dzięki KGHM Polska Miedź, a niektórzy otrzymali również dodatkowe nagrody w postaci bonów do wrocławskiego klubu Bolter, który jest wydawcą Bogów Wojny Togo, wydawnictwa GM Boardgames.

Translations to English done with help from ChatGPT.
🇬🇧 Last weekend, on May 23–25, I had the pleasure of spending a great time at an event organized by our friends in Głogów. The tournament I took part in was all about competing for the priceless Rusty Shackle.

Our adventure started at the Wrocław Main Station on Friday, May 23rd, where at 6:09 PM we boarded a train to our destination, along with Cornholio, Gingerhead, and Torgill — that is, most of the Wrocław team who attended the event. Aspirant joined us later due to unforeseen circumstances.

All in all, there were 18 players from the host city of Głogów, as well as from Gorzów Wielkopolski, Poznań, Wiązów, Wrocław, Sosnowiec and Zielona Góra. A very pleasant crowd, and I played five different games. Naturally, the first game had to be against my companion from „Where was Wrocław…?” — and to complete the irony, we were both wearing the shirts of our group. With Cornholio, we’re lucky that we always end up playing against each other at tournaments, whether there are 18 people or nearly 100.

As for the games — I played with my Russian fleet, which I’ve been loyal to since I started my adventure with Bogowie Wojny: Togo. There’s no point in struggling with a fleet you don’t enjoy — that goes for any miniatures game system. Unfortunately, I forgot to bring a portrait of Tsar Nicholas II of the Romanov dynasty!

My first game was against Łukasz „Cornholio,” playing the Imperial Japanese Navy. The second game was with Krzysiek „Kolospoksik,” commanding the US Navy — it’s great to see such young players getting into miniatures gaming, and I hope more people in that age group get involved. The third game was with Marcin „Prezes,” who played the Kaiserliche Marine. Our goal was to cut the cables — but neither of us succeeded. The fourth game was against Mateusz „Condotierro,” whom I met earlier at Planszóweczka. He was leading the Spanish Navy, and our mission was to bombard a port — which only my opponent partially succeeded in doing. And the final game was with Dominik, also commanding the Spanish Navy — a classic convoy clash.

Each game was a pleasure, and I’d gladly play them again with the same group and in the same place.

After the fifth game, the Top 3 emerged:

  1. Maciej „Pyra” Mikołajczyk playing the Kaiserliche Marine 🇩🇪
  2. Rafał „SigThorn” Woźniak playing the Nippon Kaigun 🇯🇵
  3. Karol „Ginger” Lemański playing the Kaiserliche Marine 🇩🇪

You can read more about the results on Tournykeeper HERE. And more about the event itself on the event page HERE.

Every participant received a prize thanks to KGHM Polska Miedź, and some also got additional prizes in the form of vouchers to the Wrocław-based Bolter club, the publisher of Bogowie Wojny: Togo by GM Boardgames.

Podsumowanie:
– bardzo dobrze zorganizowany turniej, gdzie wszystko było na swoim miejscu – włącznie z interesującymi kartami graczy. Na pewno z chęcią tutaj wrócę. Świetna atmosfera, bardzo dobre towarzystwo, interesujące pogawędki o innych systemach na pizzy w lokalu Affamato.
– świetna okolica, pełna zieleni, porządny hotel Neptun, do tego położony blisko starówki Głogowa, do tego w przystępnej cenie. Do najbliższej Żabki do której udaliśmy się pierwszego dnia razem z Cornholio i Gingerhead jest około pół kilometra.
– o wydarzeniu pisały lokalne media i można o tym przeczytać TUTAJ. Jest to link do Głogów Nasze Miasto.
– Głogów z chęcią znowu odwiedzę i zwiedzę, miasto zostało niemal kompletnie zniszczone w trakcie walk Armii Czerwonej z Niemcami w 1945′ roku. Pozostało jednak sporo zabytków, w tym np. fragmenty murów miejskich, arterie komunikacyjne w przeciwieństwie do mojego rodzimego Wrocławia nie zostały poprzecinane blokami.
– serdecznie dziękuję wszystkim za świetne towarzystwo, organizatorom, za poświęcony czas który zaowocował naprawdę świetnym wydarzeniem w postaci turnieju!


Summary:
– A very well-organized tournament where everything was in its place – including interesting player cards. I’ll definitely be happy to come back here. Great atmosphere, wonderful company, and fascinating chats about other systems while having pizza at Affamato.
– A fantastic area, full of greenery, with a decent Neptun hotel, conveniently located near Głogów’s Old Town, and at a reasonable price. The nearest Żabka, which we visited on the first day together with Cornholio and Gingerhead, is about half a kilometer away.
– Local media covered the event, and you can read about it HERE. It’s a link to Głogów Nasze Miasto.
– I’d love to visit and explore Głogów again. The city was almost completely destroyed during the fighting between the Red Army and the Germans in 1945. However, quite a few historical landmarks remain, such as fragments of the city walls. Unlike in my hometown of Wrocław, the main roads haven’t been cut off by apartment blocks.
– I’d like to thank everyone for the great company, and the organizers for their time and effort, which resulted in an amazing event in the form of a tournament!

Z dedykacją dla uczestników. With dedication to participatns.


« Poprzednia strona — Następna strona »