Bolt Action: Maus in Kummersdorf (PL/EN) Czwartek, Lip 4 2024 

W czwartek 4 lipca 2024 roku stoczyliśmy z Cornholio hipotetyczne starcie w pobliżu niemieckiego ośrodka broni pancernej – Kummersdorf. Miejscowość oddalona o 25 kilometrów od Berlina była ośrodkiem broni pancernej niemieckiej III Rzeszy. Po stronie obrońców stanęli niemieccy spadochroniarze, niedobitki panzerwaffe oraz jeden z dwóch prototypów Panzerkampfwagen Maus. Siły obrońców liczyły około 1500 punktów, atakujących około 3000 punktów.

Nasze starcie rozegraliśmy we Wrocławskim klubie Bolter.

On Thursday, July 4, 2024, Cornholio and I fought a hypothetical battle near the German armored weapons center – Kummersdorf. The town, 25 kilometers away from Berlin, was the center of armored weapons of the German Third Reich. On the side of the defenders stood German paratroopers, remnants of the Panzerwaffe and one of the two Panzerpkamfwagen Maus prototypes. The defenders’ forces numbered about 1,500 points, and the attackers’ forces had about 3,000 points.

We played our match in the Bolter club in Wrocław.

Podsumowanie:
– świetna rozgrywka przy dużej dysproporcji sił, dzięki Cornholio!
– dlaczego by nie grać na większe punkty i z pojazdami których się nie widuje?
– jedno co jest istotne to dobra zabawa, tu przy większych punktach warto pomyśleć o balansie ilości kości rozkazu obu stron i w przypadku obrońcy – odpowiedniej ilości umocnień.
– w wyniku naszej gry, bohaterska obrona niemieckich spadochroniarzy i żołnierzy wojsk pancernych dała czas do odwrotu w stronę rzeki Elby.

Summary:
– great gameplay with a large power imbalance, thanks Cornholio!
– why not play for higher points and with vehicles you don’t see?
– one thing that is important is good fun, in case of larger points it is worth thinking about the balance of the number of order dice on both sides and, in the case of the defender, the appropriate number of fortifications.
– as a result of our game, the heroic defense of German paratroopers and tank soldiers gave time to retreat towards the Elbe River.

Cały czas uważam, że pomijając tych co sterują tym światem większość ludzi mogła by być braćmi. I still believe that, apart from those who control this world, most people could be brothers.

Bolt Action: Tali Ihantala 1944 FIN-RUS (PL/EN) Sobota, Czer 22 2024 

W ostatni piątek 21.06.2024 zagraliśmy bitwę o Tali Ihantala – prawie w osiemdziesiątą rocznicę tego starcia stoczonego w ramach Wojny Kontynuacyjnej – bitwa zaczęła się 25 czerwca 1944 i skończyła 9 lipca tegoż roku. Tali i Ihantala to nazwy wiosek w pobliżu których stoczono tą bitwę. Po jednej stronie stanęła Armia Czerwona dążąca do podporządkowania Finlandii woli Stalina, po drugiej waleczna armia fińska.

Naszą potyczkę, jako fragment większego starcia rozegraliśmy we wrocławskim klubie Bolter, po stronie radzieckiej stanąłem osobiście, wystawiając dwa plutony – pancerny i piechoty, po drugiej stronie stanął Cornholio z Danielem wystawiając wzmocnione plutony piechoty wsparte przez niezawodne działa pancerne Sturmi oraz liczne fortyfikacje. By trzymać się realiów każdy pluton miał swoją połowę stołu w trakcie wystawiania – po mojej stronie pluton piechoty z wsparciem zwiadu szturmował wioskę, a pluton pancerny prawe skrzydło. Po drugiej stronie Daniel zajął prawe skrzydło z bunkrem, a Cornholio lewe skrzydło.

In English:
Last Friday, June 21, 2024, we played the Battle of Tali Ihantala – almost on the eightieth anniversary of this battle fought as part of the Continuation War – the battle started on June 25, 1944 and ended on July 9 of the same year. Tali and Ihantala are the names of the villages near which this battle was fought. On one side stood the Red Army, striving to subordinate Finland to Stalin’s will, and on the other, the brave Finnish army.

Our skirmish, as a part of a larger clash, took place in the Bolter club in Wrocław. I stood on the Soviet side personally, fielding two platoons – armor and infantry, on the other side Cornholio and Daniel stood, fielding reinforced infantry platoons supported by reliable Sturmi armored guns and numerous fortifications. To stick to reality, each platoon had its own half of the table during the deployment – on my side, an infantry platoon with reconnaissance support stormed the village, and an armored platoon took the right wing. On the other side, Daniel took the right wing with the bunker, and Cornholio took the left wing.

Podsumowanie:
– gra z tłem historycznym jest zawsze czymś, co lubię robić.
– graliśmy na około trzy tysiące punktów na stronę i z około dwudziestoma kośćmi rozkazu na stronę.
– tradycyjnie czołgi bardziej straszyły niż coś robiły, najwięcej krwi napsuły ikoniczne T-34-85 i ich desanty.
– zagraliśmy siedem pełnych tur i zajęło nam to cztery godziny gry, plus godzinę na rozstawianie stołu i wyjęcie modeli.
– przy okazji gry mieliśmy okazję wyjaśniać zasady gry, bo faktycznie było nas parę osób więcej przy stole 🙂 .
– dzięki Danielu i Łukaszu za świetną rozgrywkę, dzięki Aga, Radek i Witku za kibicowanie!
– wielkie dzięki dla ekipy Boltera za stół o który prosiłem! Jesteście wielcy!

Summary:
– playing with a historical background is always something I like to do.
– we played for about three thousand points per side and with around twenty order dices per side.
– traditionally tanks were more scary than they did, the most bloodshed was done by the iconic T-34-85 and their tankodesantniki.
– we played seven full turns and it took us four hours of play, plus an hour to set up the table and take out the models.
– during the game we had the opportunity to explain the rules of the game, because there were actually a few more people at the table :-).
– thanks Daniel and Łukasz for a great game, thanks Aga, Radek and Witek for supporting us!
– many thanks to the Bolter team for the table I asked for! You are great!

Cały czas uważam, że należy pamiętać o żołnierzach obu stron – często nie mieli większego wyboru co do wydarzeń w których niestety brali udział. I still believe that we should remember the soldiers of both sides – they often hand little choice as to the events in which they unfortunately took part.

Overlord: Somewhere in Normandy Sobota, Czer 8 2024 

W piątek 07.06.2024 zagraliśmy z Maximem w Bolterze potyczkę stoczoną przez amerykańskich spadochroniarzy z niemieckim okupantem reprezentowanym przez żołnierzy z formacji SS. Nad polem bitwy pojawiły się amerykańskie samoloty i były szkodliwe dla obu stron – młody pilot zrzucił bombę na bazookę, ciężko raniąc jednego z dwóch żołnierzy… poza tym było dużo różnych sytuacji.

On Friday, June 7, 2024, Maxim and I played a skirmish in Bolter between American paratroopers and the German occupier, represented by soldiers from the SS formation. American planes appeared over the battlefield and were harmful to both sides – a young pilot dropped a bomb on a bazooka, seriously injuring one of the two soldiers… and there were many different situations.

Podsumowanie:
– wielkie dzięki Maxim za świetną grę!
– Sherman pojawił się dzięki Wiki, zapomniałem zabrać jakiś 300 punktów, dzięki Wiki!
– to była druga gra stoczona moimi amerykańskimi spadochroniarzami i zarazem kolejna stoczona w Normandii.

Summary:
– many thanks Maxim for a great game!
– Sherman appeared thanks to Wiki, I forgot to take about 300 points, thanks Wiki!
– this was the second game fought with my American paratroopers and another one fought in Normandy.

Nie było to pierwsze zwycięstwo jak sugeruje tytuł, bitwa o Stalingrad czy na łuku Kurskim skutecznie trzymały III Rzeszę niemiecką w ryzach. I wasn’t first victory as title suggests, battle for Stalingrad (Carycyn, now Wołgograd), battle for Kursk succesfully held IIIrd Reich at bay.

Overlord: Sainte-Mère-Église Piątek, Czer 7 2024 

Kiedy okręty wojenne i desantowe zbliżały się do brzegów Normandii, przed nimi lądowali spadochroniarze z 86 i 101 Dywizji Powietrznodesantowej USA. Drugi front został otworzony na zachodzie i odciążył Armię Czerwoną i jej sojusznicze armie, w tym Ludowe Wojsko Polskie (moi bliscy służyli w tej armii z przyczyn od nich niezależnych, np. byli z Wołynia lub Lwowa) na wschodzie. Wyzwolenie zachodniej Europy z pod niemieckiego nazizmu zbliżało się na barkach desantowych i spadochronach żołnierzy wojsk desantowych. Alianci w skład których wchodzili Amerykanie, Brytyjczycy, Francuzi, Kanadyjczycy, Polacy i pozostałe nacje jak obywatele Czechosłowacji, Holendrzy, Norwegowie i inni.

Wczoraj z Cornholio rozegraliśmy scenariusz walk o Sainte-Mère-Église z podręcznika od Warlord Games – było warto upamiętnić rocznicę desantu spadochronowego w ramach D-Day. Graliśmy we wrocławskim Bolterze.

As warships and landing craft approached the shores of Normandy, paratroopers from the U.S. 86th and 101st Airborne Divisions landed in front of them. A second front was opened in the west and relieved the Red Army and they allied armies, including the Polish People’s Army (my relatives served in this army, it was not depending on them, they were i.e. from Wohlyn or Lwów) in the east. The liberation of the western Europe from German Nazism was approaching on landing craft and on the parachutes of landing troops. Allied troops were composed of Canada, Great Britain, France, Poland, USA and many others like citizens of Czechslovakia, Dutch, Norwegians etc.

Yesterday, Cornholio and I played a scenario of fight for Sainte-Mère-Église from the Warlord Games book – it was worth commemorating the anniversary of the D-Day parachute landing. We played in Wrocław club Bolter.

Podsumowanie:
– super gra, dzięki Łukasz!
– chyba trzeba więcej terenów następnym razem.
– granie z historią jest wg mnie przyjemne, chociaż cały czas uważam, że należy pamiętać o żołnierzach obu stron.

Summary:
– great game, thank you Łukasz!
– I guess we need more terrains next time.
– playing with historical stuff – it’s great, jet whole the time I think we should remember about soldiers from both sides.

Tyle myślę o wojnach – młodzi nie powinni się zabijać, tylko się przyjaźnić. Everything I think about wars, young shouldn’t kill each other, jet they should be friends.

Wiosenna Ofensywa – Bolt Action w Poznaniu Środa, Kwi 17 2024 

W ostatnią sobotę 13.04.2023 w poznańskim klubie Wargamer odbyła się Wiosenna Ofensywa 2024 czyli lokalny turniej w Bolt Action, na który obok drużyny gospodarzy przybyli gracze z Ostrowa Wielkopolskiego, Swarzędza, Warszawy i Wrocławia.

Gry toczone były z limitem 1250 punktów na stronę, maksymalnie 13 kości rozkazu oraz rozpiskami wzmocnionych plutonów z wyposażeniem dostępnym do wiosny/lata roku 1943′ – więcej o ograniczeniach, których jestem zwolennikiem można przeczytać na wydarzeniu TUTAJ.

Organizatorem turnieju była znana i lubiana grupa: Z Kostką i Miarką, miejsce do gry udostępnił poznański Wargamer, zaś wśród długiej listy sponsorów był m.in Wargamer Games Studio, Warlord Games i Warlord Games Polska, Coca Cola i wielu innych, informacje o nich możecie znaleźć na stronie wydarzenia którą udostępniłem powyżej.

Trochę zdjęć zrobionych w trakcie moich trzech potyczek które rozegrałem z:
1. Armią Czerwoną Maćka z Warszawy. Grałem jako obrońca. Liczne walki wręcz, ostrzał który bardzo bolał fińską broń pancerną, świetna rozgrywka z jednym z lepszych graczy jakich znam. Parę cennych uwag którymi Maciek podzielił się ze mną w trakcie rozgrywki. Oby do kolejnej potyczki!
2. niemieckim Afrika Korps Michała ‚Rommla’ z Poznania. W tym starciu mój pluton miał za zadanie zająć ważne strategicznie pozycje. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że strona broniąca mogła uderzać ze skrzydeł – co czyniło rozgrywkę ciekawszą. W potyczce wziął rzadko widywany na stołach Tygrys.
3. Szkotami Piotrka z Poznania. Ostatnie starcie, kiedy zmęczenie dawało o sobie znać, ale trzeba było walczyć dalej. Bitwa miejska, której nigdy nie toczyłem Finami, naszym celem było zajęcie ważnych strategicznie skrzyżowań i składów, pod koniec gry by było ciekawie zapadł zmierzch.

Wszystkie gry były świetne i mam nadzieję, że będziemy mieli znowu okazję zagrać.

Zdjęcia autorstwa Mateusza Bulińskiego i udostępnione za jego zgodą:

Podsumowanie:
– wielkie dzięki dla organizatorów za zorganizowanie świetnego wydarzenia w postaci turnieju oraz dla wszystkich uczestników za świetną atmosferę, miło było was znowu zobaczyć!
– dzięki dla Matiego i Profesora za zorganizowanie super wydarzenia, szkoda, że brakło nań Profesora.
– do zobaczenia na kolejnym waszym wydarzeniu, z chęcią wpadniemy i mam nadzieję, że uda się wybrać na między miastowe piwo po całym dniu grania!

Bolt Action: Świąteczny Turniej w Poznaniu Niedziela, Gru 24 2023 

W sobotę 16.12 wybraliśmy się z Wrocławia wraz z Łukaszem grającym Armią Krajową i Maximem grającym SS na turniej w Bolt Action do stolicy Wielkopolski. Pomijając nieludzką godzinę do wstania i ogarnięcia mojego stada kotów cała reszta była na swoim poziomie – takim, który sprawia, że mam zamiar tam wrócić.

Turniej organizowany przez Z Kostką i Miarką odbył się w poznańskim Wargamerze, a jego zasady można przeczytać TUTAJ.

Miałem przyjemność rozegrać trzy bardzo przyjemne gry:
1. Z Wojtkiem grającym Japonią – potyczka była krwawa, główny bój toczyliśmy o okopane wzgórze w centrum zniszczonego osiedla, gdzieś w Mandżurii. Dochodziło do ciężkich walk wręcz i drużyny znikały w tych starciach. Piechota Wojtka w tym scenariuszu zrobiła swoje.

2. I kolejna gra też z Wojtkiem, ale bratobójcza, bo starły się dwie Armie Czerwone – na początku miałem sporo szczęścia ubijając Stuarta i BA-10, ale gra nadal trwała i bardzo dobrze, bo nie należy się poddawać mając do użycia teren i resztę drużyn, dodatkowo piny na T-34 lub amunicja wytwarzana na dalekim wschodzie okazała się czasem nie działać. Kozacy Wojtka odwrócili losy bitwy.

3. I ostatnia gra stoczona z Cezarym i jego UK – ciekawa rozgrywka, podobna jak do dwóch poprzednich. Mieliśmy dużo terenów i obaj posiadaliśmy sporo sprzętu pancernego. Tak więc bieganie od terenu do terenu, co by zyskać osłonę i walki pancerne na krótkim dystansie. Bren Carriery Cezarego robiły świetną robotę i mimo tego, że miał bardzo mało piechoty te oddziały bardzo walecznie działały.

Trochę zdjęć z naszego desantu z pociągu i drogi do Wargamera Poznań.

Podsumowanie:
– dziękuję serdecznie za bardzo fajny turniej i trzy świetne gry!
– w każdej grze czułem klimat świąt i biegałem w śniegu, aczkolwiek na którymś z tych stołów brakło choinki 😉 .
– dzięki za zorganizowanie wyjścia na piwo, w przyszłości to mimo wszystko fajnie byłoby zostać u was na noc z hotelem i na tym piwie posiedzieć dłużej, zwłaszcza, że to były ciekawe rozmowy.
– z racji dnia publikacji – życzę wam wszystkim Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

Drugi Parowy Turniej Bolt Action w Poznaniu Sobota, List 4 2023 

W ostatnią sobotę z przyjaciółmi – Łukaszem ‚Cornholio’ i Maximem wybraliśmy się w podróż z Wrocławia, stolicy Dolnego Śląska na turniej do Poznania, stolicy Wielkopolski. Turniej został zorganizowany w poznańskim Wargamerze przez Kostką i Miarką – i jest to moje ulubione wydarzenie w Bolt Action z paru względów – atmosfera, dzięki Matiemu i Profesorowi, a przede wszystkim graczom z Poznania i z innych miast którzy w tym wydarzeniu, które odbywało się na zasadach turnieju uczestniczyli.

A jak było na Drugim Parowym Turnieju w Bolt Action w Poznaniu? Było świetnie – po prośbach nie tylko od naszej trzy osobowej grupy, o skrócenie czasu turnieju organizatorzy przystali na propozycje i zagraliśmy dwie gry – obie były świetne. Niestety połączenie kolejowe między Poznaniem a Wrocławiem jest świetne do pewnej godziny, potem trzeba czekać – mam nadzieję, że kiedyś odbędzie się turniej dwudniowy – gdzie po sobotnich potyczkach będzie można pójść na piwo, a w niedzielę zagrać grę czy dwie więcej i wracać.

Mój i Łukasza sojusz polsko-rosyjski pierwszą grę stoczył przeciw Amerykanom i Rumunom, błędy które popełniliśmy sprawiły, że przegraliśmy 14:7 wobec drużyny gospodarzy pod wodzą „Profesora”. W trakcie potyczki sprawdzili się saperzy szturmowi w pancerzach bohatersko walcząc o punkt w centrum stołu. Sporo spustoszenia uczynił amerykański bombowiec na którego po stracie Gaz-AA nie mieliśmy sił, by go odpędzić.

W kolejnej potyczce zagraliśmy z Łukaszem asymetryczną grę, ponieważ naszym przeciwnikiem były nacje którymi sami graliśmy, czyli Polska i Rosja. Ta rozgrywka została stoczona w równie świetnym stylu jak gra pierwsza – było wiele punktów akcji, obie strony starały się wygrać, a skończyło się remisem 14:14. Bohaterskie szarże polskich ułanów wobec spalonych szarż z powodu nie zdania morale na zawsze pozostaną w naszej pamięci 🙂 .

Trochę zdjęć których nie straciłem z powodu restartu baterii w telefonie z naszej drugiej gry:

I trochę więcej zdjęć z turnieju które otrzymałem od naczelnego fotografa – Mateusza Bulińskiego.

Podsumowanie:
– wielkie dzięki dla organizatorów z „Z Kostką i Miarką” za świetne wydarzenie, które wszelkimi środkami będę starał się promować u nas we Wrocławiu. Wargamer – dzięki za świetne miejsce do grania w Poznaniu, gdybym był mieszkańcem stolicy Wielkopolski, na pewno bym u was mieszkał tak jak to robię we wrocławskim Bolterze. Oczywiście wspieram akcję „Kupuję tam gdzie gram” – serdecznie polecam kupowanie w miejscu w którym gracie!
– wielkie dzięki dla sponsorów, którzy sprawili, że każdy opuścił turniej z nagrodą, a tych było bardzo dużo do wyboru.
– na pewno do was wrócimy, bo po dwóch turniejach w Bolt Action wiem, że uwielbiam z wami grać. Ludzie z którymi do tej pory grałem – świetna atmosfera.
– Bolt Action można zarzucać, że nie jest grą turniejową – a ja powiem uczciwie, że i tak i nie, bo można w nią grać tak do piwa i można w nią grać kompetentywnie – bo dlaczego by nie? Celem gier bitewnych jest spotkanie się z ludźmi, poznawanie nowych osób, składanie i malowanie i granie. Można przy jej użyciu symulować wydarzenia z przeszłości jak np. Zasadzka na ulicy Marszałkowskiej w Warszawie czy np. desant w Normandii który powstał w czasach kiedy Bolter miał okazję współpracować z IPN.
– dzięki WFB i akcjom sugerującym granie ponad granicami, dzięki któremu poznałem przyjaciół w czeskiej Pradze padło na Poznań, ale tutaj jest to Bolt Action i wciągnął mnie Cornholio pytając o to, czy zagram w parze – granie w obu miastach ma swój urok.
– a samo miasto Poznań – polubiłem, niestety nie znam go, a jest tam parę miejsc które chciałbym zobaczyć jak muzeum z bronią pancerną i paroma radzieckimi czołgami które są na chodzie. A i pewne miejsca znane mi z historii, jak lotnisko czy miejsca drogie Poznaniakom, o których jako mieszkaniec Wrocławia nie mam pojęcia. Wielkopolska jako miejsce jednego z udanych powstań na zawsze będzie w moim sercu i z chęcią tam wrócę.

Bolt Action: Soviet Union vs USA – border incident Wtorek, Paźdź 31 2023 

In our alternative history after capitulation of Germany on 09.05.1945 Europe saw long forgotten peace, unfortunately one accident could change everything.

Today with Adam we played alternative game, were former allies fought each other – somewhere in the participated Germany skirmish happend – no one knows reason of this struggle. Fortunately after incident happend, diplomats stayed on appropriate level and third world war didn’t happend.

Summary:
– thank you Adam for great game, we played by accident as today I should play league game.
– we played as always in Bolter, Wrocław, Poland.

Bolt Action: Red Army lend lease Bren Carrier Piątek, Paźdź 27 2023 

Just one more vehicle finished for Bolt Action. Lend Lease Bren Carrier which also served in Red Army – it was one of the mostly produced vehicles of Allied side – around 113,000 were made.

Bolt Action: Flames of War in Oleśnica Niedziela, Paźdź 15 2023 

Yesterday on tournament in Flames of War in Oleśnica also Bolt Action happend – with team composed of Daniel, Łukasz, Maxim and me we did historical recreation of battle which happend in Finland during 1944′ – fight for Portinhoikka-crossroads, part of battle of Tali-Ihantala.

Event was related to smaller in scale brother of Bolt Action – Flames of War – championship of Poland. We were there with Bolt Action, Conquest and Gods of War: Togo – system of my friend.

We are from Wrocław, Poland – if you are interested in tabletop wargaming or demo game – let’s look HERE – ask questions, someone will answer!

Summary:
– thank you Daniel for what you did – we managed to set up table for this event on Thursday evening in Bolter.
– thank you Daniel, Łukasz, Maxim for surviving my sense of humour during going back to our homecity Wrocław.
– many thanks to Rafał, who invited me and Daniel, to Adam – organiser and owner of Bolter, to Wiki for several small talks.
– thanks to Oleśnica Castle for hospitality and greates place to play – a castle from times of Piast dynasty is greates place to be used – a little bit HERE.

« Poprzednia strona — Następna strona »